Zakaz handlu w niedzielę: firmy już wiedzą jak wykorzystać luki w przepisach

AIPZaktualizowano 
Na zakazie zyska przede wszystkim branża e-commerce oraz przemysł związany z logistyką i dystrybucją produktów. Terminale paczkowe czeka prawdziwy rozkwit. Eksperci wskazują, że konsumenci oraz handlowcy będą szukali luk w prawie, które i tak pozwolą na handel w zakazane niedziele. Pierwsze pomysły już są.

Już od marca 2018 w życie wchodzą w życie przepisy zakazujące handlu w niedziele. 30 stycznia prezydent podpisał stosowną ustawę, lada moment ukaże się ona w Dzienniku Ustaw i stanie obowiązującym prawem.

Na początku zakaz handlu będzie obejmował pierwszą i ostatnią niedzielę w miesiącu. Nowe prawo będzie wyzwaniem zarówno dla konsumentów przyzwyczajonych do robienia zakupów tego dnia, jak i dla handlowców, którzy będą musieli szukać sposobu na zminimalizowanie strat spowodowanych zakazem.

W te niedziele nie zrobisz zakupów:
W tym roku sklepy zostaną zamknięte: 11 i 18 marca; 1, 8, 15 i 22 kwietnia; 13 i 20 maja; 10 i 17 czerwca; 8, 15 i 22 lipca; 12 i 19 sierpnia; 9, 16 i 23 września; 14 i 21 października; 11 i 18 listopada oraz 9 grudnia.

W 2019 roku zakupy będzie można zrobić tylko w jedną niedzielę w miesiącu, a od 2020 roku zakaz obejmie wszystkie niedziele (wyjątkiem będą np. te przed świętami).
Niedziele wolne od handlu spowodują straty nie tylko dla właścicieli sklepów oraz najemców. Firmy, obsługujące galerie, w tym biura ochrony, firmy sprzątające czy utrzymania obiektów będą musiały renegocjować stawki oraz zmniejszyć zatrudnienie.

Dodatkowo pracownicy, w tym studenci, którzy często pracowali w niedzielę, również poniosą straty. Jednak konsumenci oraz handlowcy będą szukali luk w prawie, które i tak pozwolą na handel w zakazane niedziele. Pierwsze pomysły już są.

Na zakazie zyska przede wszystkim branża e-commerce oraz przemysł związany z logistyką i dystrybucją produktów. E-commerce stał się ważnym elementem branym pod uwagę przy opracowaniu strategii handlowej i stanowi składnik przewagi konkurencyjnej. Wywiera on największy wpływ na rynek centrów handlowych w Europie, ale również w Polsce. O ile duże i mniejsze centra dobrze radzą sobie z internetową konkurencją, o tyle sytuacja w przypadku średnich obiektów wygląda już nieco gorzej.

- Do 2022 roku e-commerce będzie stanowić 25 proc. wolumenu sprzedaży i będzie generować około 46 proc. przyrostu sprzedaży. Dziś wartość rynku e-commerce w Polsce według różnych źródeł szacowana jest na 36-40 mld złotych i nikt nie ma wątpliwości, że będzie rosnąć – twierdzi Bogdan Łukasik, Przewodniczący Rady Nadzorczej firmy Modern-Expo.

Wyłączone z zakazu są m.in. piekarnie, lodziarnie oraz cukiernie. Jednak w ustawie nie zostało zaznaczone, jaki procent sprzedaży mają stanowić bułki i chleby wypiekane w sklepie, by miejsce uznać za piekarnię, która będzie mogła być otwarta w niedziele. Dzięki tej luce duże sklepy, oferujące na miejscu świeże wypieki najprawdopodobniej wciąż będą mogły handlować przez cały weekend.

Na zmianach w przepisach zyskają sklepy internetowe, oferujące swoim klientom ścieżkę dostawy omijającą sklepy stacjonarne, a opartą o sieć punktów odbioru. Dla przykładu artykuły spożywcze zamówione online będzie można odebrać z dowolnego miejsca z Fresh-Boxa, bez obawy o utratę świeżości i walorów odżywczych.

- Terminale paczkowe, które oferujemy zawierają opcję chłodzenia oraz mrożenia towarów. Dzięki nim, konsument w niedzielny poranek będzie mógł odebrać świeżą wędlinę czy warzywa wprost z Fresh-Boxa, który będzie najbliżej jego miejsca zamieszkania. Wystarczy, że nieco wcześniej zakupi wszystkie produkty przez internet z konkretnego hipermarketu. Jest to dodatkowym atutem dla osób powracających w niedzielę po kilkudniowej podróży do domu, gdzie w lodówce nie ma nic – mówi Piotr Kraśnicki, Dyrektor Sprzedaży Modern-Expo S.A.

Jak radzą sobie w innych krajach

Całkowity zakaz handlu w niedzielę obowiązuje już w Niemczech, Austrii oraz Szwajcarii. W tych krajach otwarte są tylko stacje benzynowe i sklepiki na dworcach kolejowych oraz sklepy położone w sąsiedztwie atrakcji turystycznych. Dla Niemców nie jest to problem, ponieważ traktują niedzielę jako dzień przeznaczony dla rodziny, wypoczynku oraz przygotowań do nadchodzącego tygodnia. Większe zakupy robią zawsze przed weekendem, natomiast ewentualne produkty mogą zakupić na stacjach benzynowych lub skorzystać z automatów oferujących papierosy, napoje czy słodycze.
Kilka razy w roku władze lokalne organizują niedziele handlowe. Dotyczy to sytuacji, gdy w miastach odbywają się ważne wydarzenia, np. targi, koncerty lub przed świętami.

Natomiast w takich krajach jak Grecja oraz Hiszpania nie ma pełnego zakazu handlu w niedzielę. W Grecji ustanawianych jest siedem niedziel handlowych w roku. Tego dnia otwarte są wszystkie rodzaje sklepów, supermarkety i centra handlowe. Natomiast w pozostałe niedziele czynne są punkty handlowe jedynie w turystycznych rejonach. W Hiszpanii, oprócz Madrytu, w którym w niedziele są otwarte tylko centra handlowe, handel dozwolony jest w dziesięć świątecznych dni w roku.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Materiał oryginalny: Zakaz handlu w niedzielę: firmy już wiedzą jak wykorzystać luki w przepisach - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek

A co z innymi ludźmi pracującymi w soboty i niedziele, system czterobrygadowy o przepraszam równoważny ( Amcor, Gillette , Suwary i wiele innych) dlaczego widzicie tylko sklepy czy ci inni nie mają rodzin.Ile osób pracuje tak naprawdę w weekendy. Tu nie chodzi o ludzi, chodzi o to że centra handlowe są konkurencją dla kościołów, ludzi tam zatrudnionych hierarchowie mają w "poważaniu",

M
Marcin M

Wcale że nie chodzi jak obeśćznie o równość prowadzenia działalności gospodarczej: skoro ty możęsz to czemu ja nie mogę? Bądżmy na równych prawach, a nie równi i równiejsi(ty możesz bo stacja a ty nie możesz bo sklepik prywatny na osiedlu 500 osób)

m
monika

to chodzi jak obejść przepisy i kazać ludziom pracować, aby mieć samemu większy zysk.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3