2/10
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Poprzednie
Następne
O tym, czym może być nakaz pracy przy zakażonych...
fot. Sebastian Szwajkowski/Radio Łódź

O tym, czym może być nakaz pracy przy zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, przekonały się dwie pielęgniarki z Drzewicy. Tydzień temu dostały nakaz stawienia się do pracy w Domu Pomocy Społecznej, gdzie z 67 podopiecznych aż 45 było zakażonych.

Kobiety zgodnie z nakazem stawiły się w DPS-ie, ale na miejscu okazało się, że do opieki nad pacjentami zamiast planowanych sześciu pielęgniarek są tylko one dwie.

Pacjenci w DPS-ie byli w ciężkim stanie. Trzeba im było wydać leki, zmierzyć temperaturę, wykonać czynności pielęgnacyjne. Szybko okazało się, że zamiast 12-godzinnych dyżurów praca trwać będzie całą dobę. Po sześciu dniach ich zrozpaczeni mężowie napisali list do władz z prośbą o ratunek. „Podstawowe potrzeby fizjologiczne takie jak jedzenie czy toaleta są dla nich niezwykle utrudnione, a chwila przerwy to raptem kilka minut w ciągu całej doby”. Pielęgniarki są wykończone, w czasie rozmów z mężami płaczą. „Nasze żony są na skraju wytrzymałości” - piszą mężowie pielęgniarek.

Zobacz również

Ruszyła kwesta na Starym Cmentarzu w Łodzi!

Ruszyła kwesta na Starym Cmentarzu w Łodzi!

Nożownik z Błaszek podejrzany o zabicie żony trafił do aresztu

Nożownik z Błaszek podejrzany o zabicie żony trafił do aresztu

Polecamy

Kubica musi znaleźć kompromis na sezon 2022. "Nie wyobrażam sobie tego"

Kubica musi znaleźć kompromis na sezon 2022. "Nie wyobrażam sobie tego"

Biznes ściąga na Expo 2020 w Dubaju. Czeka na niego niespodzianka

Biznes ściąga na Expo 2020 w Dubaju. Czeka na niego niespodzianka

Protest byłych pierwszych dam na granicy polsko-białoruskiej. "Mamy dość bezsilności"

Protest byłych pierwszych dam na granicy polsko-białoruskiej. "Mamy dość bezsilności"

Dodaj ogłoszenie