Zamienić najlepszych w najgorszych

Paweł ZarzecznyZaktualizowano 
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
My rządzimy światem, a nami - kobiety. Skojarzyłem to mądre powiedzenie, widząc w telewizji kawałek życia. Otóż nie rządzą nami Thomas Müller i Robert Lewandowski - herosi, których podziwiać będzie w sobotę 50 mln Niemców i 20 mln Polaków. Tylko dwie skromne gospodynie domowe, frau Angela i pani Ewa. Jak te kobiety to robią? Ano odpowiedź jest prosta - robią swoje, a nam, chłopcom, dają niczym swoim dzieciom papu i zabawki.

Cieszę się z jednego. Choć jak wiadomo, z Niemcami (szkopami, frycami, szwabami) szans nie mamy najmniejszych, oni są mistrzami świata, a my - na miejscu 70. chyba, no to... No to jakim cudem ograliśmy ich tylko w tym roku w ręczną, w siatę i kosza, lepsi jesteśmy w lekkiej atletyce, w rugby, w pływaniu i nawet w tenisa - zresztą ich żeńska kadra to w komplecie Polki. Co jest zatem takiego, że przegrywamy tylko w jednym, za to w tym najważniejszym?

Sądzę, że kompleksy, jakiś syndrom odrzucenia. Zresztą... To w futbolu norma.

Wiecie, czyich zawodników wybiegnie najwięcej na Stadion Narodowy w sobotni wieczór? Nie mistrzów z Bayernu czy Dortmundu. Najwięcej wybiegnie graczy... Legii Warszawa. Jest ich w reprezentacji aż... 11!

Jak byście nie wierzyli, no to tak - trzech bramkarzy: Szczęsny, Boruc i Fabiański. Wszystkich się pozbyto. Obrońcy Wawrzyniak i Jędrzejczyk - obaj skierowani na wyprzedaż. Pomocnicy Rybus i Grosicki (obaj pod młotek, drugi nawet na kopach), i Jodłowiec, Żyro oraz Kucharczyk (komplet na handel, ale się bronią jeszcze). No a w ataku Lewandowski, też skasowany przy Łazienkowskiej jako beztalencie, gdy stał się z niego król strzelców Bundesligi teraz, a i pewnie kilka kolejnych sezonów.

Zobaczcie, czym się różni Polak od Niemca na przykładzie tych legionistów. Otóż Polak, i nie dotyczy to tylko kopaczy (od małej), ma pod górę nawet we własnym domu. Oni wszyscy przy Łazienkowskiej grzali ławę. Ktoś ich nie poznał w porę, ktoś nie potrafił wykorzystać, ktoś zmarnował.

Zawsze jest tak, że szukamy u kogoś wady i uważamy ją za dyskwalifikującą. Lewandowski - że wątły (żeby nie jeden mafioso z Pruszkowa, handlowałby pewnie marchewką). Grosicki - że pensję lubił zostawiać w kasynie. Wawrzyniak - z powodu chyba wyglądu i tego, że czasem się poślizgnie. Rybus - dziecięca psychika i zainteresowanie kobietami nie najpoważniejszymi z profesji (razem z Kucharczykiem, słynna Wiertnicza nad ranem, tuż po zdobyciu Moskwy). To drobne przykłady tylko (Boruc - za gruby, Fabiański - jeszcze większy dzieciak od Rybusa, ulubiony jego film to przecież "Bambi"). Otóż my uwielbiamy znajdować u kogoś wadę, a nie szukamy zalety - jednej, ale niepowtarzalnej. A każdy z wymienionych ma taką - ha, widać uznano ją za nieistotną, łatwą do zastąpienia.

Zazwyczaj oceniali ludzie, którzy nigdy niczego nie wygrali, a ich podstawowa umiejętność to skreślanie ludzi. Nie windowanie w górę, nie podsuwanie schodków kolejnych, tylko eliminacja. I stąd w piłce przeciętniactwo.

Są wyjątki. Facet, który uratował Lewandowskiego - znał życie, Pruszków. Człowiek, który odratował Grosickiego (to ma być nasza wunderwaffe), to z kolei założyciel polskiego disco polo, gdzieś na Podlasiu. Ten jak dowiedział się, że Grosicki lubi do kasyna, to wpadł na pomysł, by go wziąć do siebie i kontrakt wypłacać w... żetonach. Do własnego kasyna. A jak nie będzie grzeczny - walić po schabach. Zadziałało lepiej niż tysiąc pogawędek.

Uwielbiamy znajdować u kogoś wadę, a nie szukamy zalety - jednej, ale niepowtarzalnej. Zazwyczaj oceniają ludzie, którzy tylko skreślają

Napatrzyłem się na tysiące piłkarzy. Cała reszta sportu obsadzona jest przez dobrych uczniów, nie trzeba takich poganiać. Ale do futbolu garną się zawsze uczniowie najgorsi albo najleniwsi. Bywa, że z lekkim niedorozwojem, z ostatniej ławki. Do takich dotrzeć? Jak? Makarenko by nie dał rady, z całym swoim pedagogicznym poematem.

Jak mawiał jeden mój znajomy, recenzując futbolowe problemy: Czy my nie wymagamy od tych dzieci zbyt wiele? Dokładnie. Od nich nie trzeba wymagać, tylko rzucić im piłkę i niech się bawią. Nie opowiadać im o taktyce - albo zasną, albo nie zrozumieją, a najpewniej jedno i drugie. A potem i tak skręcą na piwo. To czemu im na to nie pozwolić, poluzować, dać parę groszy na zakupy (więcej przetracą)? Po co robić z nich zawodowców, skoro to chłopcy z podwórka, mentalnie, z ulicy.

Myślicie, że kadra Niemiec składa się z noblistów? Jeden z moich ulubionych jej graczy dostał kiedyś słowniczek z angielskiego, żeby sobie radził w wielkim świecie. I główne zdania były to: "Dwa piwa poproszę". "Jeszcze raz czerwone i... zero, dwa, trzy!". Oraz: "Marlboro please".

Spróbujcie najgorszego ucznia przesadzić z ostatniej ławki do pierwszej, i nie daj Boże wezwać do tablicy. Co zrobi? Pójdzie na wagary. Nikt nie lubi się stresować, każdy nienawidzi presji, egzaminów... Nie dlatego aktorzy i piosenkarze również tak chętnie dają w szyję?

Jedenastu z Legii nie zagra, pewnie z ośmiu w sumie. Zważywszy, że niebyt byli cenieni, to będzie w sobotę tak, jakbyśmy na mistrzów świata posłali same rezerwy. Ale to my zawsze robimy z najlepszych najgorszych.

Coś na ten temat wiem.

I mecz skończy się pewnie przekleństwami i gwizdami. Tak zawsze przeciętniacy oceniają rzeczywistość. W Polsce to groźniejszy wirus niż ebola. Też jestem zarażony kompleksami. Ale przynajmniej próbuję z tym walczyć. Dlatego ani myślę gwizdać na kogokolwiek poza sędzią, a po meczu - niezależnie od wyniku - zrobię sobie Oktoberfest.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Zamienić najlepszych w najgorszych - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3