Zapomniałeś portfela? Z autostrady A1 już nie zjedziesz

Sebastian Dadaczyński
G.Mehring/Archiwum DB
Udostępnij:
Kierowcy podróżujący autostradą A1 ostrzegają, by nie zapominać portfela, bo pracownicy na autostradowych bramkach nie chcą wypuszczać kierowców, którzy nie zapłacili za przejazd. Zmotoryzowani twierdzą, że w tej sytuacji nie pomoże nawet spisanie danych z dokumentu tożsamości, pracownicy autostrady żądają wręcz ściągnięcia kogoś znajomego z pieniędzmi lub... zbiórki na opłatę wśród innych kierowców. - To absurd - biją na alarm i proszą nas o interwencję.

Do naszej redakcji napisał właśnie jeden z kierowców, którego spotkał taki problem. - Wjechałem na autostradę A1 w Rusocinie, a wyjeżdżałem na węźle w Stanisławiu. Tam zauważyłem, że zapomniałem zabrać portfela z pieniędzmi - relacjonuje pan Grzegorz. - Pani (pracownik poboru opłat) oświadczyła, że nie wypuści mnie z autostrady do czasu, aż nie zapłacę za przejazd odcinka. Kazała mi zjechać i załatwiać pieniądze. Kiedy powiedziałem, że nie mam możliwości załatwienia od razu środków, stwierdziła, iż mogę... prosić innych kierowców o pożyczkę.

Zirytowany kierowca dodaje, że chciał zostawić w budce dowód osobisty, a w ciągu godziny przywieźć pieniądze. - Niestety, pani odpowiedziała mi, że nie jest to możliwe. Zadzwoniłem więc do kolegi , który po godzinie dowiózł mi pieniądze - dodaje pan Grzegorz. - Spóźniłem się oczywiście do pracy i miałem przez to nieprzyjemności. Pewnie dałbym sobie spokój, ale po kilku dniach dowiedziałem się, że w przypadku takim jak mój pani z poboru opłat powinna wypisać mi tak zwaną notę kredytową, gdyż miałem przy sobie dowód osobisty.

Nasz Czytelnik dodaje, że takie noty wypisuje się sporadycznie, bo jego zdaniem, operator autostrady A1, firma Intertoll Polska, z góry uznaje kierowcę za złodzieja, który nie uiści opłaty za przejazd.

- Z tego, co się dowiedziałem, jest to niezgodne z prawem, a stosowane przez tę firmę nagminnie - kończy zbulwersowany kierowca.

Co na to przedstawiciele firmy Gdańsk Transport Company, koncesjonariusza A1? Przyznają, że w przypadku braku możliwości zapłaty istnieje na autostradzie możliwość wystawienia wezwania do zapłaty.
Po okazaniu dokumentu tożsamości ze zdjęciem użytkownik trasy może dostać wezwanie do zapłaty, które należy uregulować w ciągu trzech dni.

- W przypadku odmowy podpisania wezwania do zapłaty bądź braku dokumentu tożsamości ze zdjęciem na miejsce zostanie wezwana policja - tłumaczy Anna Kordecka z GTC i podkreśla: - Należy jednak zaznaczyć, że wezwanie do zapłaty wydawane jest tylko w ostateczności, czyli po wyczerpaniu wszelkich innych możliwości i nie może być traktowane jako kolejny sposób płatności.

Decyzja o wydaniu wezwania do zapłaty podejmowana jest przez mistrza zmiany, po zgłoszeniu przez inkasenta, dla każdego przypadku indywidualnie. Nie ma też możliwości pozostawienia dokumentu tożsamości pod zastaw i uregulowania płatności później.

Dlaczego wystawienie tzw. noty kredytowej jest ostatecznością?
- Niestety, doświadczenie operatora autostrady pokazuje, że w dużej liczbie przypadków kierowcy, mimo wydanego wezwania do zapłaty oraz wystosowanego ostatecznego wezwania do uregulowania zaległej kwoty, unikają płatności. Stąd też możliwość zastosowania procedury wystawienia wezwania do zapłaty nie jest przez inkasentów traktowana jako działanie rutynowe. Dlatego takie wezwanie wydawane jest rzadko i jedynie w ostateczności. Autostrada jest płatna i nie można nią jeździć na kredyt - kończy Kordecka.

Dodajmy, że w przypadku naszego Czytelnika chodziło o 3,50 zł, a pokonanie całego 152-km odcinka z Gdańska do Torunia samochodem osobowym kosztuje 29,90 zł.

Z Torunia do Kowala (w pobliżu Włocławka) musimy podróżować 62-km drogą krajową nr 1, a prawie z Kowala do Strykowa koło Łodzi (85 km) od kilku dni możemy już się dostać autostradą A1. Cała trasa na południe kraju ma być gotowa do 2015 roku.

SKOMENTUJ: Czy zachowanie pracownicy punktu poboru opłat było właściwe? Czy sam doświadczyłeś podobnych problemów?

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Zapomniałeś portfela? Z autostrady A1 już nie zjedziesz - Dziennik Bałtycki

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz
Miałem problem z płatnością. Na szczęście szef przelał mi pieniądze na konto bankowe. Nie było mowy o przejeździe na kredyt. Za odcinek września - Poznań 19 zł. Ździerstwo w biały dzień.
B
Barebara
Na poborze myta na tej autostradzie jest średniowiecze. Widziałam jak kierowca TiRa był zaszczuwany za to że nie miał pieniędzy na bramkach, a Viatoll nie zadziałał. Poborcy opłat wraz z niezwykle agresywną kierowniczką wszczęli awanturę ,grozili kierowcy wszelkimi konsekwencjami pomimo, ze dawał im wszelkie dokumenty aby wystawili mu zobowiązanie kredytowe, obrażali go, grozili policją , odmówili wystawienia takiego zobowiązania kredytowego ! Tłumaczył, że kończy mu się czas pracy, powiedzieli, żeby zepchnął Tira do rowu !
J
Janusz
Miałem podobną sytuację na A2 tyle tylko, że gotówkę miałem na koncie i chciałem zapłacić kartą...niestety Pani oznajmiła, iż brak Internetu i tylko gotówka, której akurat przy sobie nie miałem. Oczywiście na wjeździe na autostradę informacji o tym brak. Jakoś sobie poradziłem ale później dowiedziałem się co zrobić w takiej sytuacji: ano wezwać Policję i oskarżyć ich o bezpodstawne przetrzymanie. Jakby na to nie spojrzeć płacić chciałem a to nie moja wina, że zarządca autostrady nie zadbał o stałą łączność.
M
MEX
jak bedziesz marudzil, jesli to Ty staniesz sie przypadkowo tym "cwelem".
Bohater reportazu moglby za pomoca dobrego adwokata Ciebie teraz ladnie wydoic z pieniedzy, obrazanie w internecie jest tez wykroczeniem ktore moze sie skonczyc niemala przykroscia finansowa.
Ale co ja bede Tobie opowiadal...
M
MEX
ide do dentysty i ten wystawia mi rachunek dosylany poczta, musze miec jedynie karte ubezpieczneiowa...chyba ze jest sie polska firma... a jak wiadomo polak polakowi wilkiem...nic nie pomoze, raczej noge podstawi.
Moze uogolniam...ale polacy przyzwyczaili sie do bylejakosci we wszytskich obszarach zycia...dlatego tez sie ich tak traktuje
M
Marionetka
Też nie mają czego zgłaszać do gazety. Kierowco - czy jak idziesz na prywatną wizytę do dentysty - to także zapominasz portfela i mówisz mógłby mi pan wystawić rachunek, zapłacę później, bo nie zabrałem pieniędzy? To co mówisz o autostradzie jest śmieszne. Nikt z pracowników nie będzie wykładał za ciebie pieniędzy. Musisz bardziej się ogarnąć :)
E
Erddill
Kazdy moze znalezc sie w takiej sytuacj . Nasowa sie analogia z jazda bez biletu w komunikacji miejskiej . Pani Kordecka ,a mozna by wprowadzic bilet kredytowy np +100% (za brak wymaganej kwoty) jesli zaplacone bedzie w terminie 5 dni, lub + 300% jesli pozniej . Chba to lepsze niz trzymanie samochodow przed bramka (zdaje sie ,ze pozbawienie wolnosci obywatela jest prawem Policji a nie inkasenta ??? )
o
opinia
"Tam zauważyłem, że zapomniałem zabrać portfela z pieniędzmi". A głowy nie zapomniał?
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie