Zapomniany przez lata bohater. „Wyklęty Pióra”

Anna Gronczewska
Anna Gronczewska
Rozmowa z Marzeną Kumosińską, rzecznikiem łódzkiego oddziału IPN, autorką filmu o Wacławie Lipińskim "Skazany na zapomnienie. Wacław Lipiński"

**Jak to się stało, że powstał film o łodzianinie Wacławie Lipińskim?

Rozmawiałam o nim z wieloma osobami, między nimi jadąc do Kostiuchnówki, w maju 2017 roku. Tam miała miejsce jedna z najważniejszych bitew legionowych, a dziś działa polski ośrodek, do którego jeżdżą harcerze. Rozmawialiśmy o tym, że w Łodzi ma powstać Pomnik Legionisty, że może warto, by w jego otoczeniu swoje ulice mieli wywodzący się z Łodzi legioniści, jak Franciszek Edward Pfeiffer - czy jego szkolny kolega Wacław Lipiński. Pomnik Legionisty powstał, o generale Pfeifferze pamięta się przy okazji kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego. Natomiast podpułkownik Wacław Lipiński, którego wspomnienia tak często są przywoływane, pozostał postacią szerzej nieznaną.

A jego zasługi są duże?

Oczywiście! W Łodzi współtworzył pierwsze, konspiracyjne harcerstwo, zwane wówczas skautingiem. W 1914 roku razem z kolegami poszedł walczyć w Legionach. Przeszedł praktycznie cały szlak I Brygady. We wrześniu 1939 roku, jako szef propagandy przy Dowództwie Obrony Warszawy był drugim po Stefanie Starzyńskim „głosem walczącej stolicy”. Podtrzymywał na duchu. Ówczesne gazety donosiły, że Warszawa będzie o nim pamiętać, obiecywano mu honorowe obywatelstwo.

Losy Wacława Lipińskiego zakończyły się tragicznie. Został zamordowany w stalinowskim więzieniu we Wronkach.

Dla władz komunistycznych Wacław Lipiński stanowił zagrożenie i dlatego postanowiono, że musi zginąć. 1 marca przypominamy „Wyklętego Pióra” na pokazie we Wronkach. Przez wiele lat PRL-owska cenzura robiła wszystko, by wymazać go ze świadomości Polaków. Na szczęście ocalały jego publikacje, współcześnie wiele już o nim napisano, ostatnio ukazał się czytany przez Mariusza Bonaszewskiego audiobook z jego dziennikiem wrześniowej obrony Warszawy. Takich działań jest coraz więcej.

Myśli pani o kolejnym filmie?

Była to bardzo ciekawa przygoda i chciałabym ją kontynuować. Wartych opowiedzenia historii jest bowiem wiele.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie