Zapytaj lekarza: Moja siostra osacza swoich partnerów. Czy to oznaka toksycznej miłości?

PW
Archiwum
Drodzy Czytelnicy. Czekamy na pytania dotyczące spraw szczególnie ważne dla Państwa. Współpracują z nami psychiatrzy, którzy chętnie na nie odpowiedzą. Pytania należy przysyłać na adres e-mail: [email protected]

Moja siostra nie może na dłużej zatrzymać przy sobie żadnego mężczyzny. Kocha bez pamięci, a facet i tak ją rzuca. Moim zdaniem za bardzo ich osacza, jest zaborcza, nie daje facetowi odetchnąć, wyjść z kolegami, ciągle chce być z nim, wysyła SMS-y, wciąż do niego dzwoni... Czy taki związek może być oznaką toksycznej miłości?

Joanna Wysogląd-Wolniak, psychiatra: Jak najbardziej, a gdy miłość jest niczym narkotyk, to jest to niezdrowa relacja dla obojga partnerów. Miłość powinna wzbogacać nasze życie, a nie stanowić cel sam w sobie. Będąc odrębnymi jednostkami, nawet w bardzo bliskich relacjach z drugim człowiekiem nie powinniśmy tej odrębności tracić. Miłość i pragnienie bliskości czasem są tak ogromne, że partner całą energię skupia na wzmacnianiu relacji z ukochaną osobą.

„Osacza” ją, staje się zaborczy, chce, by czas spędzała tylko z nim. Robi wszystko, by wzmocnić relacje z partnerem, ale to przynosi odwrotny skutek. Obsesyjne uzależnienie się od drugiej osoby nie pozwala na prowadzenie normalnego życia, w którym jest miejsce na miłość, pracę, przyjaźń, czy hobby. Taki toksyczny związek nie ma szans na przetrwanie. Jedyne wyjście to zmiana zachowania. Jednak samemu trudno to osiągnąć – proszę spróbować namówić siostrę na sesje z terapeutą, który pomoże jej wypracować nowe zachowania.

Jak rozpoznać toksyczny związek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie