Zawodnicy na ławkach, czyli nowi w natarciu

Michał Bąkiewicz
Michał Bąkiewicz
Michał Bąkiewicz Maciej Stanik
Udostępnij:
Sebastian Świderski świętował w niedzielę swój pierwszy trenerski sukces w karierze, zdobywając Puchar Polski. Popatrzcie, jak wielu byłych zawodników właśnie zaczyna swoje kariery i to w klubach PlusLigi!

"Świder" jest jednym z nich i na pewno od niedzieli może nosić wyżej głowę, bo pierwszy poważny sukces - zdobył przecież Puchar Polski - ma już za sobą. Miguel Falasca z Zielonej Góry wracał w dużo gorszym nastroju, bo PGE Skra Bełchatów, którą prowadzi, przegrała półfinał Pucharu Polski z Zaksą Świderskiego.

Na razie Skra prezentuje się nieźle, ale brakuje sukcesu, więc jej trener, który też dopiero zaczyna karierę, nie może być zadowolony. Ale spokojnie, przecież najważniejsze mecze sezonu, które zdecydują o ligowych medalach, dopiero przed nami.

W ostatnim czasie udanie karierę trenerską zaczął również Robert Prygiel, który przecież dopiero co jeszcze biegał po boisku, a teraz z powodzeniem prowadzi Czarnych Radom. Pewnie, nie jest to drużyna, która będzie się bić o medale, ale sezon mają bardzo dobry. Trzymam kciuki za Roberta, bo to naprawdę bardzo fajny gość.

Miałem w swoim życiu wielu trenerów - dobrych, bardzo dobrych, ale także bardzo średnich, by nie powiedzieć słabych. Trener w siatkówce jest postacią niezwykle ważną. Tak, jak w koszykówce, jest w stanie w ciągu gry zmienić losy meczu. Mam wrażenie, że np. w piłce nożnej jest to niemożliwe. Nie każdy dobry siatkarz będzie dobrym trenerem, ale wielu na pewno ma na to szansę.

Ja na razie o byciu trenerem nie myślę, ale muszę przyznać, że świetnie czuję się prowadząc zajęcia dla dzieci. W ostatnim tygodniu miałem okazję spotkać się z uczniami dwóch łódzkich szkół - przy okazji pozdrowienia dla Gimnazjum nr 6 i 18 - i w obu szkołach pograliśmy trochę w siatkówkę. Gdy tylko mogę staram się przyjmować zaproszenia ze szkół, bo widzę, że dla dzieciaków jest to wielka frajda. Ja też to polubiłem.

Za nami finał Pucharu Polski, przed nami finał Ligi Mistrzów z Jastrzębskim Węglem w roli głównej, później ligowe finały i reprezentacja. Siatkarscy kibice nie będą się nudzić przynajmniej do końca września.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie