Zebranie Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi jadą do Łodzi by debatować o Kościele w trudnych czasach. Co tu zobaczą?

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
W poniedziałek biskupi z całej Polski zjadą do Łodzi na wyjazdowe zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Głównymi tematami rozmów będą wyzwania duszpasterskie Kościoła w Polsce. Nie ma chyba lepszego miejsca na taką debatę niż Łódź.CZYTAJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE Episkopat.pl
W poniedziałek biskupi z całej Polski zjadą do Łodzi na wyjazdowe zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Głównymi tematami rozmów będą wyzwania duszpasterskie Kościoła w Polsce. Nie ma chyba lepszego miejsca na taką debatę niż Łódź.

Jeśli pominąć wizytę papieża Jana Pawła II, takiego wydarzenia kościelnego jeszcze w Łodzi nie było. W poniedziałek w Łodzi i Pabianicach rozpocznie się 387. zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Około stu biskupów (w tym 44 zaproszonych biskupów diecezjalnych i kilkudziesięciu pomocniczych) będzie obradować w Łodzi i Pabianicach. Pierwszego dnia biskupi dyskutować będą w salach Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, a spotkania zakończą o godz. 18 mszą św. w łódzkiej katedrze. We wtorek najpierw wezmą udział w mszy św. w kościele św. Mateusza w Pabianicach, następnie przeniosą się na obrady do pabianickiego hotelu Fabryka Wełny.

Podczas sesji pojawią się łódzkie akcenty. Biskupi oddadzą cześć św. Faustynie Kowalskiej, która w poniedziałek ma swoje święto, a w łódzkiej katedrze doszło do jednego z jej ważniejszych widzeń. Wtorkową mszę św. biskupi spędzą natomiast przed obrazem Matki Bożej, przed którą słynne widzenie z dwiema koronami oznaczającymi czystość i męczeństwo miał św. Maksymilian Kolbe.

Nie tylko stulecie diecezji

Dlaczego stu biskupów przyjedzie akurat do Łodzi?

- Łódź została wybrana na miejsce zebrania plenarnego ze względu na rozpoczynający się niebawem rok 100-lecia powstania diecezji łódzkiej - wyjaśnił niedawno bp Artur Miziński, sekretarz KEP.

Diecezja łódzka została utworzona 10 grudnia 1920 r., wkrótce zacznie się więc rok jubileuszowy. Obrady mają być godnym wstępem do wydarzeń rocznicowych.

Taka wyjazdowa sesja nie jest niczym zaskakującym. Biskupi spotykają się na zebraniu plenarnym średnio cztery razy do roku, z czego dwie sesje są w Warszawie, a dwie zazwyczaj są wyjazdowe, choć nie ma tu żadnej ścisłej reguły. Biskupi często obradują na Jasnej Górze, ale ostatnio spotykali się też w Janowie Podlaskim i w Białymstoku. Także obrady w Fabryce Wełny nie powinny zaskakiwać. Biskupi zwykle obradują w budynkach seminariów, a w przypadku ich braku, wybierane są hotele z salami konferencyjnymi. Obecnie decydująca jest możliwość zachowania w salach reżimu sanitarnego.

Nowością ma być natomiast forma zebrania plenarnego. Po raz pierwszy dyskusja odbędzie się w grupach, a później główne ustalenia zostaną zrelacjonowane całemu gronu biskupów.

Tematów dyskusji ma być kilka. Pierwszy to strategia działania Kościoła w czasach epidemii koronawirusa, w którą wprowadzi biskupów ks. Roman Chromy, sekretarz komisji duszpasterskiej KEP i duszpasterz z najmocniej dotkniętego epidemią Śląska. W temat „Kościół wobec zmian kulturowych” wprowadzi ks. prof. Jerzy Szymik, naukowiec, teolog i poeta ze Śląska. O roli Kościoła w sferze społecznej i politycznej opowie biskupom prof. Piotr Mazurkiewicz, który napisał doktorat ze społecznej obecności Kościoła w czasach polskiej transformacji. Moderatorem dyskusji o komunikacji Kościoła ze społeczeństwem będzie jezuita ojciec Leszek Gęsiak, doktor nauk humanistycznych i nowy rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski.

Łódzki wkład w obrady najsilniej będzie widoczny w dyskusji pt. „Duszpasterstwo parafialne w kontekście przemian”. Jej moderatorem będzie ks. dr Wiesław Kamiński, proboszcz łódzkiej parafii św. Piotra i Pawła w Łodzi oraz dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Łódzkiej.

Słaba łódzka religijność

Jak informuje biuro prasowe episkopatu, tematy sesji wyjazdowych, tak samo jak warszawskich sesji stacjonarnych, dotyczą bieżących spraw polskiego Kościoła i raczej nie są związane z miejscem obrad. Ale akurat z doświadczeń Łodzi i łódzkiego Kościoła biskupi mogą się sporo nauczyć. Zarówno pod względem duszpasterstwa w sytuacji zmian kulturowych Polski, jak i w komunikacji ze społeczeństwem i mediami.

Archidiecezja łódzka od lat jest jedną z najmniej religijnych w kraju i musi sobie radzić ze zjawiskami, o których tradycyjnie pobożne diecezje z południa kraju nawet jeszcze nie myślą. Podczas gdy w diecezji tarnowskiej co niedziela do kościoła chodzi ponad 70 proc. zobowiązanych do tego wiernych, w archidiecezji łódzkiej nie jest to nawet jedna czwarta wiernych. Na terenie samej Łodzi frekwencja w kościołach jest jeszcze mniejsza i wynosi często zaledwie kilkanaście procent. Diecezja łódzka od lat jest w czołówce najmniej religijnych w kraju, głównie z powodów historycznych i dużego odsetka ludności napływowej. Na dodatek religijność łódzkiego Kościoła spada wraz z laicyzacją całej Polski.

Ksiądz Wiesław Kamiński, który wprowadzi biskupów w temat duszpasterstwa parafialnego, może na ten temat sporo powiedzieć. Od lat jest proboszczem parafii św. Piotra i Pawła na łódzkim Widzewie. W tym dekanacie religijność jest najniższa w całej diecezji łódzkiej i wynosiła ostatnio zaledwie 17,8 proc. A do tego parafia leży na zaniedbanym i biednym Starym Widzewie. Ale ks. Kamiński nie poddaje się.

W swojej parafii prowadzi kilka grup charytatywnych, w tym jedną specjalizującą się w towarzyszeniu seniorom. Dla dzieci ma żywą szopkę i bożonarodzeniowy tort „dla Jezusa”, a dla dorosłych żurek z jajkiem na Wielkanoc. Gromadzi wokół parafii pszczelarzy i osoby głuchonieme, bo zna język migowy i sam ma pszczoły w ulach. Starsze osoby mogą dojechać do kościoła autobusem, a jeśli nie dadzą rady - proboszcz przyjedzie poświęcić im jajka i pokarmy na osiedlu. Co będzie miał do powiedzenia biskupom?

Ks. Wiesław Kamiński przyznaje, że opowie o religijności w archidiecezji łódzkiej, która według badań jest dużo niższa niż w innych regionach kraju i o sposobie działania łódzkich parafii, które pracują w takich warunkach. - Staramy się robić wszystko, żeby wychodzić do ludzi, bo orędzie Ewangelii jest skierowane do wszystkich. Chodzi przecież o to, by nikt nie zginął, ale by wszyscy zostali zbawieni - mówi ks. Kamiński.

Arcybiskup Ryś mówi otwarcie

Sporo do powiedzenia w tym temacie może mieć też arcybiskup Grzegorz Ryś, który od trzech lat kieruje łódzkim Kościołem, a wcześniej zbierał doświadczenie w bardzo religijnej diecezji krakowskiej i ma porównanie. Abp Ryś znany jest z otwartości w stosunku do ludzi spoza Kościoła i innych religii. Odwiedzał m.in. muzułmańskich uchodźców w Grotnikach ze świątecznymi paczkami i przypominał, że antysemityzm jest grzechem, za co został później przez antysemitów skrytykowany i obrażony.
Abp Ryś słynie też z otwartego mówienia o pedofilii w Kościele. I choć nie wszyscy chwalą sposób, w jaki radzi sobie ze „sprzątaniem” skandali pedofilskich w diecezjach łowickiej oraz w kaliskiej, przez większość oceniany jest jako biskup odważny, nowoczesny, a na dodatek z dystansem do siebie i poczuciem humoru.

W archidiecezji łódzkiej pojawiło się oczekiwanie, że po surowym, kontrowersyjnym i raczej pozbawionym poczucia humoru arcybiskupie Marku Jędraszewskim wraz z nowym biskupem pojawi się powrót do wiary, nazwany przez media „efektem Rysia”. Trudno się go jednak dopatrzeć na dłuższą metę. Frekwencja na mszach św. w archidiecezji łódzkiej najniższy poziom osiągnęła wprawdzie w 2016 r., ale rok później, jeszcze przed przyjściem do Łodzi abp. Rysia, wzrosła nagle o 1 punkt procentowy, by potem minimalnie spaść. Także w łódzkim seminarium „efekt Rysia” wystąpił tylko w pierwszym roku jego rządów, gdy liczba przyjętych kleryków wzrosła nagle z siedmiu do 13. Jednak w tym roku znów przyjęto tylko dziewięć osób. Może więc biskupi będą musieli zmierzyć się z wiadomością, że nawet otwartość lokalnego Kościoła może nie wystarczyć, by w obojętnej religijnie diecezji przyciągnąć ludzi do wiary.

Abp Grzegorz Ryś, doktor habilitowany nauk teologicznych, były rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, jest inicjatorem działania w Łodzi dwóch seminariów: dla przyszłych misjonarzy i kandydatów na kapłanów w wieku 35 plus. Może więc mieć sporo do powiedzenia w planowanej podczas zebrania plenarnego dyskusji na temat nowych zasad kształcenia przyszłych kapłanów Polski zawartych w dokumencie „Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia”.

Archidiecezja łódzka może być też wzorem dobrej komunikacji i kontaktów z mediami. Mianowany przez abp. Rysia rzecznik kurii ks. Paweł Kłys odbiera komórkę nawet po godzinach urzędowania i nie boi się odpowiadać na niewygodne pytania. O tym, że nie jest to standardem w polskim Kościele, świadczy polityka medialna byłego łódzkiego metropolity abp. Marka Jędraszewskiego, który w Łodzi znany był z generalnej niechęci do dziennikarzy mediów świeckich, a w Krakowie zasłynął zwolnieniem wszystkich niezamężnych pracownic swojego biura prasowego i tłumaczeniem, że mógł to zrobić, bo pracowały u niego na umowach śmieciowych i nie tworzyły katolickich rodzin.

Kościół w dobie pandemii

Mniej do powiedzenia łódzki Kościół będzie miał na temat pracy w reżimie epidemiologicznym. Tu więcej wiedzy mają biskupi z bardziej dotkniętego przez epidemię Śląska lub z zagranicy. Łódzcy duchowni wykazywali się jednak w czasie lockdownu sporą inicjatywą, organizując transmisje mszy św. w internecie, czy nadając je przez kościelne radiowęzły. Wzór dał sam abp Grzegorz Ryś, który oprócz udzielenia dyspensy wiernym odprawiał w swojej kaplicy transmitowane przez internet msze św.

Czego nauczą się w Łodzi biskupi i co wyniknie z tego zebrania dla polskiego Kościoła, dowiemy się z konferencji prasowej i komunikatu wydanego po obradach.

Czy będą kolejne bankructwa przez rządowe decyzje?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

..zyklonb

,,juz pora wypowiedziec konkordat//

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3