Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zgwałcił i zabił 3-letniego Nikosia. Sąd obniżył karę dla oprawcy z Wieruszowa

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Sąd Apelacyjny w Łodzi obniżył w środę karę z 25 do 15 lat więzienia 28-letniemu Kanadyjczykowi z portugalskim paszportem, któremu prokuratura zarzuciła zgwałcenie i zamordowanie 3-letniego Nikosia w Wieruszowie. Wyrok, który jest prawomocny, zaskakuje. Tym bardziej, że prokurator domagał się dożywocia, czyli zaostrzenia kary. Tymczasem stało się odwrotnie.

Uzasadniając orzeczenie sędzia Krzysztof Eichstaedt stwierdził, że wyrok 25 lat więzienia wydany przez Sąd Okręgowy w Sieradzu jest zbyt surowy. A to dlatego, że doszło do pobicia ze skutkiem śmiertelnym, a nie do zabójstwa z premedytacją.

Sędzia przekonywał, że 25 lat więzienia lub dożywocie to kara szczególna, na którą są skazywani osobnicy wyjątkowo okrutni, brutalni i zdemoralizowani. Tymczasem w tym przypadku – zdaniem sędziego – nie zachodzą takie okoliczności.

Sędzia Eichstaedt zwrócił też uwagę, że oskarżony zadał dziecku tylko jeden – a nie kilka – ciosów, który spowodował krwiaka, a ten doprowadził do zgonu chłopca. Dodał, że oskarżony powiadomił o zdarzeniu matkę 3-latka i brał udział w udzielaniu pomocy, co zapewne miało oznaczać okoliczności łagodzące. Ponadto sąd przyznał matce Nikosia zadośćuczynienie od skazanego w wysokości 100 tys. zł oraz przedłużył Kanadyjczykowi areszt tymczasowy do 29 czerwca 2020 roku.

Co znamienne, dyskusja na wyrokiem w gronie 5-osobowego składu orzekającego trwała do ostatniej chwili. Dlatego wyrok został ogłoszony z 45-minutowym opóźnieniem, za co sędzia Eichstaedt przeprosił obecnych. I zaznaczył, że decyzja o niższym wyroku zapadła jednogłośnie.

Sąd wyłączył jawność części uzasadnienia wyroku. Zapewne chodziło o sprawę gwałtu na chłopcu i jego okoliczności. Do sądu nie przybył skazany Kanadyjczyk ani jego obrońca.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki