18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Zjazd absolwentów VIII Liceum Ogólnokształcącego

Alicja Zboińska
Udostępnij:
- Gdyby nie ta szkoła zostałbym inżynierem, a nie aktorem - wspominał w sobotę Stanisław Mikulski, słynny agent J23, jeden z absolwentów VIII LO w Łodzi. W sobotę szkoła obchodziła 90-lecie istnienia, a obchody odbyły się m.in. w Filharmonii Łódzkiej, restauracji Orfeusz i w gmachu szkoły przy ul. Pomorskiej 105.

Pojawienie się Stanisława Mikulskiego w szkole wzbudziło duże emocje i zainteresowanie innych absolwentów, a J23, który maturę zdał w 1950 roku, już od wejścia komentował zmiany.

- Kiedyś nie było krat, ale to były bezpieczniejsze czasy - mówi Stanisław Mikulski. - Okazało się także, że zmienił się numer klasy, w której miałem lekcje. Kiedyś była to 13, dziś 24. Nie ma też drewnianych podłóg, ale jest czysto i miło. Tej szkole bardzo wiele zawdzięczam, m.in. to, że nie zostałem inżynierem. Rok przed maturą recytowałem wiersz podczas szkolnej uroczystości, na sali była ekipa filmowa i wypatrzył mnie reżyser Leonard Buczkowski. Dzięki niemu zostałem aktorem.

W szkole w sobotę nie mogło zabraknąć Zbigniewa Sodolskiego, który w "ósemce" przepracował 38 lat, a przez 24 lata był jej dyrektorem.

- Czuję się bardzo związany z tą szkołą, z niej wywodzi się też moja żona, nasza córka również kończyła VIII LO - powiedział nam Zbigniew Sodolski. - Gdy tu pracowałem były zupełnie inne czasy, inaczej podchodziło się do uczniów. Nie wiem, czy odnalazłbym się w obecnych realiach.

Andrzejowi Skomrze, który maturę w "ósemce" zdawał w 1967 roku w pamięci utkwił pewien apel.
- Został on zorganizowany tuż po tym, jak polscy biskupi wysłali do niemieckich słynny list ze słowami "przebaczamy i prosimy o wybaczenie" - wspomina Andrzej Skomra. - Celem było potępienie tego listu. Przewodniczący samorządu szkolnego, miał na imię Olek, zwrócił się z prośbą o możliwość przeczytania tego listu, żebyśmy wiedzieli, co potępiamy. Jego wystąpienie wywołało konsternację, potępienia w końcu nie było.

"Ósemka" po wojnie kontynuuje tradycje Społecznego Męskiego Gimnazjum Polskiego w Łodzi, które powstało w 1921 roku. Szkoła została zamknięta przez Niemców w grudniu 1939 roku. Pierwsza powojenna matura odbyła się w 1949 roku, a od 1958 roku szkoła nosi imię Adama Asnyka.
Od lat siedemdziesiątych w szkole prowadzone jest rozszerzone nauczanie języka niemieckiego. Wówczas umożliwiało to wyjazdy uczniów na wymiany do NRD. W 2005 roku po raz pierwszy została tu zorganizowana dwujęzyczna matura.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jędrzej
Pamiętam jak namawiał mnie pewien wielce teraz zasłużony nauczyciel do wstąpienia do partii i do uczestnictwa w zebraniach partyjnych. Na zajęcia jeszcze z jednym przychodzili w mundurze ZMP, a jeden z nich stawiał na okres 70% dwój i wyzywał uczniów od osłów i idiotów. Towarzysz X. Szkołę ukończyłem na poziomie dobrym i dobrze wspominam wielu pozostałych wspaniałych pedagogów. Łatwo było zmienić doktrynę polityczną, ale chamstwa nic nie zmieni.
G
Grzegorz
Odnalazłby się, gdyby założył czerwony krawat i wyzywał uczniów od durniów z tym swoim wrednym uśmieszkiem.
E
Erlenmajerka
Jakoś zapomina się o niewielu nauczycielach, wielkich sympatykach ZMP i PZPR, którzy uczniów mieli za durniów. Teraz - wielce zasłużeni. Mówmy prawdę. a nie lakierek z okazji jubileuszu i rzekomo "zasłużona facjata" zadowolonego emeryta.
B
Bronek
Ja również, skończyłem VIII Liceum Ogólnokształcące tyle, że w 1964 roku. Tu zdałem maturę, stąd poszedłem na stduia na wydział mechaniczny Politechniki Łódzkiej, który skończyłem w 1969 roku no i teraz jestem Magistrem inżynierem mechanikiem samochodowym. Pana Stanisława Mikulskiego, bardzo lubię jest to świetny aktor i bardzo dobry człowiek, miałem z nim okazję pierwszy raz porozmawiać w latach 70 może 80-tych kiedy spotkalem go kiedy wchodził do kamienicy przy ul. Wólczańskiej w Łodzi. Pozdrawiam pana serdecznie Panie Stanisławie !!!!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie