Złodzieje wyłudzili od proboszcza z parafii w Koprzywnicy 600 tysięcy złotych. Zobacz, jakimi sposobami się posłużyli

Klaudia Tajs
Klaudia Tajs
600 tysięcy złotych stracił proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Floriana w Koprzywnicy, który został oszukany metodą "na policjanta". Proboszcz Jerzy Burek wyjaśnia, że we wtorek, 25 stycznia spotka się z Radą Parafialną, aby poinformować o całym zajściu.
600 tysięcy złotych stracił proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Floriana w Koprzywnicy, który został oszukany metodą "na policjanta". Proboszcz Jerzy Burek wyjaśnia, że we wtorek, 25 stycznia spotka się z Radą Parafialną, aby poinformować o całym zajściu.
Udostępnij:
600 tysięcy złotych stracił proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Floriana w Koprzywnicy, który został oszukany metodą "na policjanta". Ksiądz Jerzy Burek uwierzył, że zdeponowane w banku pieniądze przeznaczone między innymi na renowację zabytkowego kościoła, są zagrożone atakiem hakerskim. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.

O tym oszustwie informowaliśmy na bieżąco Ksiądz z powiatu sandomierskiego oszukany metodą "na policjanta". Straty są ogromne. Teraz znamy więcej szczegółów tej sprawy. Są szokujące.

Proboszcz Jerzy Burek wyjaśnia, że we wtorek, 25 stycznia spotka się z Radą Parafialną, aby poinformować o całym zajściu.

- Wcześniej nie mogłem się spotkać ponieważ byłem chory - tłumaczy proboszcz. - W najbliższą niedzielę o tym co zaszło poinformuję wiernych podczas mszy. Zastanawiam się także nad umieszczeniem informacji na stronie internetowej.

Część utraconych pieniędzy to dotacja, jaką parafia otrzymała na renowację zabytkowego kościoła. Czy uda się odzyskać pieniądze? - Sprawa jest w rękach policji - dodaje ksiądz Burek.

Tak działał oszust podczas rozmowy z księdzem z Koprzywnicy

Młodszy aspirant Paulina Kalandyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu wyjaśnia, że duchowny z Koprzywnicy zgłosił się na komendę policji tłumacząc, że poprzedniego dnia zadzwonił do niego na telefon stacjonarny człowiek podający się za policjanta. - Twierdził on, że hakerzy chcą ukraść pieniądze z kont bankowych, do których duchowny ma dostęp - tłumaczy oficer prasowy Paulina Kalandyk. - Fałszywy policjant zapewnił, że jedynym sposobem na to, aby zapobiec utracie pieniędzy jest przekazanie ich funkcjonariuszom rozpracowującym sprawę ataku hakerskiego.

Paulina Kalandyk wyjaśnia, że oszust zaproponował duchownemu, aby dzwoniąc pod numer alarmowy 112 zweryfikował jego tożsamość. Ksiądz nie rozłączając się wybrał numer 112.

- To jest właśnie działanie sprawców. Tam nie było przekierowania, bo ten ksiądz nie odłożył słuchawki telefonu. Przestępcy teraz tak sprytnie działają, że w słuchawce puszczają dźwięk rozłączenia się i ksiądz myślał, że się rozłączył. Nie odkładając słuchawki wybrał numer 112.

- dodaje oficer prasowy.

Oficer prasowy zaznacza, że w ostatnim czasie podobnych sytuacji na terenie powiatu sandomierskiego było więcej. - Zwłaszcza w okresie styczniowo - lutowym, kiedy księża chodzą po kolędzie i tych pieniędzy jest więcej - wyjaśnia. - Być może sprawcy chcą odebrać im większą ilość.

Aby zapobiec podobnym sytuacjom księża z terenu diecezji sandomierskiej biorą udział w szkoleniach prowadzonych przez policję. Celem tych szkoleń jest przekazanie informacji na temat popularnych ostatnio oszustw „na policjanta”, „prokuratora” „ pracownika banku”. Policjanci tłumaczą jak nie dać się oszukać i co powinno wzbudzić podejrzenia wśród duchownych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Materiał oryginalny: Złodzieje wyłudzili od proboszcza z parafii w Koprzywnicy 600 tysięcy złotych. Zobacz, jakimi sposobami się posłużyli - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Ha ha ha
A proboszcz od kogo wyłudził tule kasy ?
G
Gość
Trafił złodziej na złodzieja.
G
Gość
25 stycznia, 19:09, modus operandi:

niedawno w Moskwie zmarł piosenkarz Aleksander Gradski (72), całe życie gwiazda estrady i telewizji. Kilka tygodni po śmierci 3 lub 4 żona (39) zgłasza że nastąpił napad na dom i ukradli spod uszka 100 milionów rubli (5 mln zł). Nikt nie widział bo dzieci były w bani.

A wszystko się działo przed sprawą spadkową.......

tak się to załatwia.....

Spod USZKA.

Co za debil...

G
Gsoc
Tak tak , na naiwnego nie wygląda
m
modus operandi
niedawno w Moskwie zmarł piosenkarz Aleksander Gradski (72), całe życie gwiazda estrady i telewizji. Kilka tygodni po śmierci 3 lub 4 żona (39) zgłasza że nastąpił napad na dom i ukradli spod uszka 100 milionów rubli (5 mln zł). Nikt nie widział bo dzieci były w bani.

A wszystko się działo przed sprawą spadkową.......

tak się to załatwia.....
G
Gość
25 stycznia, 10:52, Marcin:

Masakra! Skąd te plebany maja tyle kasiory? Niewiarygodne!

25 stycznia, 17:37, Wacuś:

Ja księdzu zawsze dawałem i dam , ale oszustom hołotni i owsiakowi ni [wulgaryzm]

25 stycznia, 18:20, wydudkany:

d.u.p.y ?

możesz ćwoku

w
wydudkany
25 stycznia, 10:52, Marcin:

Masakra! Skąd te plebany maja tyle kasiory? Niewiarygodne!

25 stycznia, 17:37, Wacuś:

Ja księdzu zawsze dawałem i dam , ale oszustom hołotni i owsiakowi ni [wulgaryzm]

d.u.p.y ?

W
Wacuś
25 stycznia, 10:52, Marcin:

Masakra! Skąd te plebany maja tyle kasiory? Niewiarygodne!

Ja księdzu zawsze dawałem i dam , ale oszustom hołotni i owsiakowi ni [wulgaryzm]

G
Gość
Niesamowite, jakimi sposobami doszedł do takiej kasy. Łupienie owieczek?
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie