Zmarł Tomasz Filipczak, działacz opozycji w PRL, były szef...

    Zmarł Tomasz Filipczak, działacz opozycji w PRL, były szef łódzkiego ośrodka telewizyjnego

    Sławomir Sowa

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Tomasz Filipczak miał 65 lat. Był człowiekiem odważnym, pełnym pomysłów, nie bojącym się wyzwań

    Tomasz Filipczak miał 65 lat. Był człowiekiem odważnym, pełnym pomysłów, nie bojącym się wyzwań ©z archiwum Henryka Marczaka

    W wieku 65 lat zmarł Tomasz Filipczak, działacz opozycji w PRL i działacz kultury, były dyrektor łódzkiego ośrodka telewizyjnego.
    Tomasz Filipczak miał 65 lat. Był człowiekiem odważnym, pełnym pomysłów, nie bojącym się wyzwań

    Tomasz Filipczak miał 65 lat. Był człowiekiem odważnym, pełnym pomysłów, nie bojącym się wyzwań ©z archiwum Henryka Marczaka

    W 1977 ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Łódzkim. W latach 1977-1980 pracował w Okręgowej Instytucji Rozpowszechniania Filmów w Łodzi. Od 1976 współpracował z Komitetem Obrony Robotników, następnie z Komitetem Samoobrony Społecznej „KOR”, od września 1977 współpracował także z Niezależną Oficyną Wydawniczą NOWA. Stworzył system dystrybucji wydawnictw niezależnych w regionie łódzkim, w październiku 1977 był jednym z inicjatorów Niezależnego Klubu Dyskusyjnego w Łodzi.

    Był też jednym z pomysłodawców i w latach 1977-1981 członkiem redakcji pisma Puls.
    Od września 1980 roku członek redakcji pisma „Solidarność z Gdańskiem”. Przy Zakładach Przemysłu Bawełnianego im. Juliana Marchlewskiego zorganizował Centrum Informacyjno-Kulturalne „Solidarność”, w którym odbywał się klub dyskusyjny, projekcje filmowe i kolportaż wydawnictw niezależnych.

    Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. Do grudnia 1982 roku więziono go w zakładach karnych w Łęczycy, Łowiczu i Kwidzynie.

    Po zwolnieniu pracował w prywatnym biurze turystycznym, a od 1983 roku był związany z Duszpasterstwem Środowisk Twórczych zorganizowanym przez ojca Stefana Miecznikowskiego. Organizował cotygodniowe spotkania z niezależnymi twórcami i intelektualistami. Od 1985 roku kierował łódzkim oddziałem Komitetu Kultury Niezależnej.

    Doskonały organizator, miał w sobie przy tym rodzaj fantazji, która sprawiała, że potrafił tworzyć rzeczy niezwykłe - Paweł Spodenkiewicz

    W 1987 roku razem z Wojciechem Maciejewskim, Piotrem Bikontem i Jackiem Skalskim powołał grupę artystyczną Film i Literatura, w ramach której wydawał także książki drugiego obiegu. W 1988 był pomysłodawcą i redaktorem Polskiej Encyklopedii Niezależnej, za którą w 1989 otrzymał Nagrodę Komitetu Kultury Niezależnej. W latach 1988-1994 dzierżawił łódzkie kino „Przedwiośnie”, a w 1988 roku został prezesem i głównym udziałowcem Europa sp. z o.o., która zajmowała się dystrybucją filmów w oficjalnym obiegu.

    W 1989 roku należał do założycieli Łódzkiego Towarzystwa Inicjatyw Społecznych, a od 1991 był prezesem Towarzystwa. W latach 1992-1994 piastował funkcję dyrektora Ośrodka TVP w Łodzi.

    W 1984 otrzymał Nagrodę Fundacji Polcul. W 2006 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 2008 Srebrny Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w 2016 Krzyżem Wolności i Solidarności.

    - Poznałem go w 1977 roku, jeszcze w czasach KOR-u. To był fantastyczny człowiek, ktoś na kim można było polegać - wspomina jego przyjaciel Paweł Spodenkiewicz, pisarz i działacz opozycji w okres. Miał w sobie przy tym rodzaj fantazji, która sprawiała, że potrafił tworzyć rzeczy niezwykłe, choć niekiedy ta fantazja stawała się przyczyną jego kłopotów. Był człowiekiem niezwykle ciepłym, życzliwym, zawsze gotowym do pomocy. I wielu ludziom pomógł. Niestety, nie zawsze spotykał się z wzajemnością, kiedy sam wpadł w kłopoty.

    Tomasza Filipczaka dobrze pamięta także Sławomir Fijałkowski, szef kina Charlie w Łodzi: - Pracowałem w kinie Tomasz Filipczaka jeszcze w kinie Przedwiośnie. Organizowałem wtedy pierwsze Forum Kina Europejskiego Cinergia. Tomasz był życzliwą, otwartą na pomysły osobą. Sam był dynamitem energii i różnych pomysłów. To był człowiek niezwykle charyzmatyczny, bardzo szanowany w środowisku dystrybutorów filmów w Polsce. Lubił wyzwania. Takim wyzwaniem był przecież film Eden, którzy stworzył razem z Andrzejem Czeczotem. To jedna z najlepszych produkcji kina animowanego, choć dziś trochę zapomniana. Jeszcze w ubiegłym roku rozmawiałem z Tomaszem, aby ten film zrekonstruować...

    Magdalena Michalak, wieloletnia dziennikarka łódzkiej telewizji: - Tomasz Filipczak przyjmował mnie do pracy. Serdeczny człowiek, taki „niedyrektor”. Nie stwarzał dystansu, zawsze pomógł. Mnie również, kiedy potrzebowałam wsparcia jako początkująca dziennikarka.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy miał córkę?

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Czy miał córkę Agatę?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie

    Roman K (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Miał syna i córkę,ale nie Agatę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A coż to mu się stało?

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jakoś tak za wcześnie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    RIP

    Tomek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Bardzo żal

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo