Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zofia Uzelac: Już myślimy o egzaminach na wydział aktorski

Anna Gronczewska
Zofia Uzelac: Trzy razy w tygodniu łączę się online ze studentami, pracuje z nimi. W pozostałe dni rozmawiam z pedagogami. Najlepszy efekt dają zajęcia indywidualne, ale trwają znacznie dłużej
Zofia Uzelac: Trzy razy w tygodniu łączę się online ze studentami, pracuje z nimi. W pozostałe dni rozmawiam z pedagogami. Najlepszy efekt dają zajęcia indywidualne, ale trwają znacznie dłużej Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Rozmowa z prof. Zofią Uzelac, dziekanem Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej

Nie brakuje pani sceny?

Oczywiście, że bardzo brakuje. Wszystko robimy online. Są to głównie zajęcia ze studentami. Przeprowadzamy je za pomocą różnych przedziwnych urządzeń, które niestety nie pozwalają na osobisty kontakt, ale chcemy to wszystko przeczekać.

Trudno prowadzić online zajęcia ściśle aktorskie...

Dlatego są to głównie konsultacje, analizy. Przygotowanie do konkretnej pracy. Próby, normalne zajęcia zaczną się, gdy się spotkamy w realnym świecie.

Zbliżają się egzaminy do Szkoły Filmowej, w tym na wydział aktorski. Są to wyjątkowe egzaminy, bo praktyczne. Jak je teraz przeprowadzić ?

Mamy już cały harmonogram tych egzaminów. Chcemy je zorganizować w taki sposób, by odbywały się w niewielkich grupach. Każdy ma przychodzić na wyznaczoną godzinę, by kandydaci nie spotykali się, wchodzili jednym wejściem, przy zastosowaniu wszystkich środków ostrożności. W salach ma być maksymalnie pięć osób. Po zdanym egzaminie mają opuścić uczelnię, a wyniki otrzymają drogą elektroniczną.

Jak pani myśli, kiedy wrócą próby, spektakle w teatrze?

To bardzo trudne. W naszym teatrze trwa proces dotyczący zarzutów wobec naszego dyrektora. To bardzo skomplikowane sprawy.

Aktorzy Teatru Powszechnego robią spektakle online, a jak jest w teatrze im. Jaracza?

My się zastanawiamy. W naszym zespole najważniejszy jest poziom artystyczny. Do propozycji online trzeba się odpowiednio przygotować. Zobaczymy, wszystko jest w trakcie różnych konsultacji.

Na co pani profesor znajduje teraz czas?

Trzy razy w tygodniu łączę się online ze studentami, pracuje z nimi. W pozostałe dni rozmawiam z pedagogami. Najlepszy efekt dają zajęcia indywidualne, ale trwają znacznie dłużej. Czasu więc dalej nie mam. Ale czytam, takie pozycje, po które wcześniej nie mogłam sięgnąć normalnie pracując. W ostatnim czasie czytam Gurdżijewa...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki