Zwolnienia pracowników niepedagogicznych w Łodzi. "S" informuje, że UMŁ zmniejsza skalę cięć. Razem krytykuje sojuszników z Nowej Lewicy

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Na zdjęciu manifestacja tzw. niepedagogicznych w sprawie ich premii latem 2020 r.
Na zdjęciu manifestacja tzw. niepedagogicznych w sprawie ich premii latem 2020 r. Grzegorz Gałasiński / archiwum "DŁ"
Działająca w oświacie "Solidarność" poinformowała w poniedziałek (26 kwietnia), iż Urząd Miasta Łodzi zmniejszył skalę planowanych cięć wśród pracowników niepedagogicznych w szkołach podlegających UMŁ. Magistrat – według "S" – dąży teraz do zwolnienia "blisko 200 osób" (z nowym rokiem szkolnym).

Gdy przed miesiącem UMŁ ogłaszał konieczność zwolnień (argumentując je niewystarczającą subwencją oświatową dla Łodzi od rządu), urzędnicy domagali się od dyrektorów szkół wskazania do ścięcia ogółem ok. 12 proc. z 4250 etatów niepedagogicznych (czyli pracowników obsługi, to np. sprzątaczki i dozorcy, oraz administracji: to m.in. sekretarki i referenci). Część dyrektorów twierdziła, iż w przypadku ich placówek skala wymaganych przez UMŁ zwolnień jest jeszcze większa i sięga nawet 30-50 proc. Jednak wspierająca szefów szkół oświatowa „Solidarność” w Łodzi od początku sporu trzymała się wyliczeń, zgodnie z którymi 12-procentowe cięcia przełożą się na „zwolnienia prawie 500 osób”.

Cięcia w łódzkich szkołach. Zwolnienie blisko 200 osób wciąż nie do przyjęcia dla „Solidarności”

W poniedziałek oświatowa „S” wydała nowy komunikat z przebiegu negocjacji.

„Miasto przekazało nową propozycję redukcji etatów pracowników administracji i obsługi.” Nadal jest to nie do przyjęcia – blisko 200 osób!” – wylicza profil w portalu społecznościowym Facebook prowadzony przez Międzyregionalną Sekcję Oświaty i Wychowania Ziemi Łódzkiej NSZZ "Solidarność".

Partia Razem krytykuje sojuszników z Nowej Lewicy

Małgorzatę Moskwa-Wodnicką (SLD-Nowa Lewica), wiceprezydent Łodzi odpowiedzialną w mieście za edukację, zaczynają krytykować w związku z łódzkim sporem sojusznicy z Partii Razem (Nowa Lewica i Razem mają wspólny klub na poziomie parlamentarnym).

„Zdajemy sobie sprawę z niewystarczających subwencji oświatowych przekazywanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale szukanie oszczędności w szkołach jest decyzją absolutnie niezrozumiałą w kontekście obecnych obostrzeń i trwającej pandemii COVID” – brzmi sprzeciw łódzkiego Razem, zamieszczony w minionym tygodniu na jego facebookowym koncie.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taka prawda

o co chodzi o kasę chodzi . zewnętrzne firmy już czekają rządy zdanowskiej i radnych KO i sld to hańba dla tego miasta

G
Gość

Pani Prezydent co Pani zrobi? z armią ludzi pracujących w teatrach miejskich.

Dodaj ogłoszenie