4/5 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

„Na większości ulic polskich miast zachowanie odpowiedniego dystansu między pieszymi jest fizycznie niemożliwe” - piszą. Powołują się na pozytywne przykłady innych miast, które w czasach epidemii zwiększają przestrzeń na chodnikach wykorzystując fakt, że ruch samochodowy jest teraz znacznie mniejszy. Na przykład Kraków na dwóch swoich ulicach usunął z chodników rowerzystów i parkujące samochody, Wiedeń przeznaczył 20 ulic wyłącznie dla ruchu pieszego.

Urszula Niziołek -Janiak z ruchu Tak dla Łodzi podkreśla, że piesi na co dzień traktowani w Łodzi jako obywatele drugiej kategorii, a teraz mają wyjątkowo trudno.

- Obecna sytuacja i wynikające z niej obostrzenia doprowadziły więc do sytuacji absurdalnej - na 1,5-metrowym chodniku zastawionym samochodami mamy jako piesi obowiązek zachować odstęp 2 metrów -mówi.

Odpowiedź urzędu ma być udzielona po „przeanalizowaniu postulatów”. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy