7. kolejka PGNiG Superligi kobiet. Gościnne gospodynie, Zagłębie wygrało z KPR-em

materiały prasowe
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W 7. serii PGNiG Superligi Kobiet gospodynie były bardzo gościnne - wszystkie mecze wygrały przyjezdne. W pojedynku dwóch najlepszych drużyn poprzedniego sezonu górą było Zagłębie.

Zagłębie lepsze od KPR-u Gminy Kobierzyce

W starciu wicemistrzyń z mistrzyniami Polski górą były szczypiornistki Zagłębia Lubin. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał remis, ale po przerwie lepiej zagrały „Miedziowe” i to one cieszyły się z cennej wygranej. Aż czternaście bramek rzuciła była zawodniczka KPR-u, grająca obecnie w Zagłębiu, Kinga Jakubowska. - Myślę, że kluczem do zwycięstwa była obrona, w drugiej połowie poprawiłyśmy błędy z pierwszej i to był powód naszej wygranej – powiedziała Jakubowska.

- Zespół pokazał siłę charakteru tym, że odrodził się po porażce w Jarosławiu. Miałyśmy dosłownie dwa dni, żeby się przygotować do tego spotkania. Pełen szacun dla drużyny - dziewczyny umiały się odbudować po tej porażce. Nie było widać cienia przygnębienia i zmiany mentalności. Zespół grał super do 40. minuty, w końcówce zabrakło skutecznej gry w obronie, może jednej osoby, która pociągnęłaby ten wynik – oceniła trenera KPR-u Gminy Kobierzyce, Edyta Majdzińska.

W Elblągu i Koszalinie wygrywają goście

Pewne zwycięstwo w Elblągu odniosły zawodniczki MKS-u FunFloor Perły Lublin. Gospodynie prowadziły tylko w pierwszym kwadransie, a później już dominowały lublinianki. Najwięcej, bo jedenaście bramek w meczu rzuciła grająca dla zespołu gości, Daria Szynkaruk.- To nie był łatwy mecz, bo w każdym trzeba walczyć. Patrząc na tabelę, pomimo tego, że Elbląg jest niżej, to grają tu fajne dziewczyny, które się rozwijają i walczą do końca – przyznała zawodniczka.

- Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Początek nam się super układał, była walka i w obronie, szybko kreowaliśmy sytuacje rzutowe. Później trochę nam się gra posypała, było za dużo błędów własnych. W drugiej połowie podjęliśmy walkę, zbliżyliśmy się na dwie bramki i znowu, nasze błędy, kontry rywalek – powiedział trener EKS-u, Marcin Pilch.

Komplet punktów w Koszalinie zdobyły zawodniczki Piotrcovii. Pierwsza połowa należała do zespołu przyjezdnego, który cały czas prowadził (w pewnym momencie nawet siedmioma golami). Po przerwie lepiej spisywały się Młyny Stoisław, które odrobiły straty i przez chwilę wygrywały. Ostatecznie jednak górą była Piotrcovia. - Może za wcześnie się cieszyłyśmy, bo prowadziłyśmy dużą różnicą, Koszalin nas dogonił, a nawet przegonił. Cieszę się, że się nie poddałyśmy i w najważniejszym momencie meczu zaczęłyśmy grać swoją piłkę ręczną i wywozimy trzy punkty – powiedziała zawodniczka Piotrcovii, Sylwia Klonowska.

- Z taką skutecznością, jaką mieliśmy trudno jest wygrać mecz. To było powodem tej porażki, bo skuteczność była katastrofalna, szczególnie na początku, gdy rywalki nam odjechały. Później wróciliśmy do meczu i znów nieskuteczność w ataku, straty piłek... - ubolewał trener koszalinianek, Waldemar Szymański.

Suzuki Korona Handball Kielce kończy pierwszą rundę bez wygranej

Po pierwszej połowie Suzuki Korona Handball prowadziła z Eurobudem JKS i mogła mieć nadzieję na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Po przerwie lepiej zagrały faworytki z Jarosławia i to one zgarnęły komplet punktów. Bohaterkami były dwie Magdy – Balsam z Eurobudu JKS i Więckowska z Suzuki Korony Handball. - Założenie było takie, żeby przyjechać, zrobić dobrą robotę w obronie, kontrować i wygrać. Pierwsza połowa była dla nas ciężka, bo nie robiłyśmy tego co miałyśmy, pojawiła się frustracja. W przerwie wytłumaczyłyśmy sobie co mamy robić i zaczęłyśmy grać swoje – powiedziała Balsam.

- Zagrałyśmy fajną pierwszą połowę, pokazałyśmy, że potrafimy wygrywać nawet z takimi zespołami. Źle weszłyśmy w drugą i to zdecydowało o wyniku – oceniła Więckowska.

Wyniki 7. serii PGNiG Superligi Kobiet

Suzuki Korona Handball Kielce – Eurobud JKS Jarosław 26:31 (15:13)
EKS Start Elbląg - MKS FunFloor Perła Lublin 24:31 (12:16)
Młyny Stoisław Koszalin – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 22:25 (9:11)
KPR Gminy Kobierzyce – Zagłębie Lubin 24:27 (16:16)

Oglądaj wszystkie mecze PGNiG Superligi Kobiet w TVP Sport i Emocje.TV
Hitowe starcia w PGNiG Superlidze Kobiet transmitowane są na antenie TVP Sport, www.tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej oraz aplikacji TVP Sport na smart TV, a także na platformie hybrydowej. Harmonogram transmisji tutaj.

Pozostałe spotkania zobaczyć można na platformie Emocje.TV, oferującej dostęp internetowy do ponad 200 transmisji PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet w sezonie. Spotkania można obejrzeć w aplikacji mobilnej Emocje.TV oraz na smart TV. Mecze można odtwarzać na komputerach, smartfonach, tabletach, a także smart TV.

Magda Więckowska zdobyła w Elblągu 11 bramek.

PGNiG Superliga Kobiet. Wyraźna porażka Suzuki Korony Handba...

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Materiał oryginalny: 7. kolejka PGNiG Superligi kobiet. Gościnne gospodynie, Zagłębie wygrało z KPR-em - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie