A niech was...

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Dawno minęły czasy, kiedy 3 września Polacy, łącznie z nauczycielami, uczniami i ich rodzicami, już nie pamiętali, że dzień lub dwa wcześniej rozpoczął się rok szkolny. Teraz jest inaczej. Szkoła to od 14 lat temat nieustającej dysputy.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Właśnie 14 lat temu premier Buzek powierzył oświatę 100-procentowym amatorom, którzy zabawili się w reformatorów. Co gorsza, po tamtych amatorach przyszli kolejni amatorzy i nadal doskonale się bawią - psują to, czego tamci nie zdążyli popsuć.

    Efekty widać na każdym kroku, na przykład na internetowych forach, które miały służyć wymianie myśli, a służą raczej wymianie inwektyw. Błędy ortograficzne stały się normą. Kropka, dwukropek, przecinek to znaki interpunkcyjne, które wychodzą z użytku. Nie lepiej jest w realnym świecie. Niedawno w poważnej gazecie czytałem, jak to uczennica liceum zapytała swego nauczyciela, kto to jest Hitler, bo to nazwisko obiło jej się o uszy.
    Najsłynniejsza postać renesansu? Leonardo DiCaprio. Nawet "fachowcy", redaktorzy jednego z największych portali internetowych, ostatnio popisali się tytułem: "Polska jest bogatym narodem". Polska narodem?

    A królowa nauk? Coraz częściej wykładowcy na politechnikach muszą przerabiać ze studentami pierwszego roku licealny program matematyki!

    Tak kłaniają się reformy, tak kłania się testowy system nauczania. Nawet fakt, że sama minister edukacji oblała test dla 12-latków, niczego nie zmienił. Trudno, żeby tacy fachowcy zauważyli, że ich eksperyment z oświatą zamienił się w zwykły ekskrement.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie jest dobrze

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Bo oprócz coraz gorszej ortografii, gramatyki i interpunkcji także coraz trudniej o sens. Niedawno natknąłem się na tekst pisany przez lekarza, w którym figurował taki oto "kwiatek": Pacjent z...rozwiń całość

    Bo oprócz coraz gorszej ortografii, gramatyki i interpunkcji także coraz trudniej o sens. Niedawno natknąłem się na tekst pisany przez lekarza, w którym figurował taki oto "kwiatek": Pacjent z powodu konieczności pójścia do toalety musiał oddać stolec.zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    To jest wyjście.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    Taki oto suchar wyszperany w Internecie:

    „Profesor rozmawia z kandydatką.
    -Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez ministra Rostowskiego ?
    Dziewczyna...rozwiń całość

    Taki oto suchar wyszperany w Internecie:

    „Profesor rozmawia z kandydatką.
    -Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez ministra Rostowskiego ?
    Dziewczyna milczy.
    - No to co pani wie o polityce społecznej rządu Donalda Tuska
    Dziewczyna milczy.
    - A wie pani chociaż, kto to jest Tusk?
    Dziewczyna milczy....
    - A skąd pani pochodzi?
    - Z Bieszczad, panie profesorze.
    Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
    - Kur*a, może by tak wszystko pierd**nąć i wyjechać w Bieszczady...? ”

    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo