MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Agata Imielińska zrezygnowała z funkcji wicewójta gminy Zduny. Łowiczanka podaje powody

Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek
Archiwum
Agata Imielińska pod koniec czerwca zrezygnowała z funkcji zastępcy wójta gminy Zduny. Została powołana na to stanowisko 1 kwietnia tego roku przez wójta Krzysztofa Skowrońskiego.

Łowiczanka zajmowała się nadzorowaniem procesu udzielania i realizacji zamówień publicznych, kontaktami z mediami, stworzeniem systemu informacyjnego zapewniającego mieszkańcom gminy szerokie spektrum wiadomości dotyczących aktualnych projektów prowadzonych przez władze samorządowe, opracowaniem i realizacją kalendarza imprez kulturalnych oraz pozyskiwaniem funduszy zewnętrznych.

Od początku jej powołanie spotkało się z negatywną oceną wielu mieszkańców tej części powiatu łowickiego. Uznawali oni, że jest ono zbędne i niepotrzebnie obciąża finansowo gminny samorząd.

- Decyzję podjęłam po analizie wielu okoliczności, które miały miejsce w minionym kwartale - przyczyny swojej rezygnacji komentuje Agata Imielińska. - Z pokorą stwierdzam, że wynik mojej pracy nie jest dla mnie satysfakcjonujący. Co prawda, wykonałam powierzone zadania, ale nie przełożyło się to na oczekiwane efekty. Przede wszystkim nie udało się wdrożyć żadnych zmian organizacyjnych w urzędzie. Nadto negatywnie zostały ocenione propozycje wprowadzenia procedur mających na celu zwiększenie transparentności w wydatkowaniu środków publicznych. Niebagatelne znaczenie ma również poziom współpracy z Radą Gminy w Zdunach, która w większości postrzega moje stanowisko jako zbędny balast finansowy o niejasnej podstawie prawnej.

Łowiczanka podkreśla, że do nikogo nie ma pretensji, a jedynie uznaje, że nie ma przesłanek do dalszej realizacji projektu, którego gmina sobie nie życzy.

- W czasie pełnienia funkcji zastępcy wójta miałam wiele sposobności do zapoznania się z ocenami zgłaszanych przeze mnie propozycji - dodaje urzędniczka. - W większości przypadków były one negatywne. Opinie formułowali radni, urzędnicy i sami mieszkańcy. Bardzo za to dziękuję, ponieważ dzisiaj wiem, że podjęłam dobrą decyzję. Rezygnacja jest bowiem wyrazem szacunku dla współpracowników i samej siebie. Moim celem było przekonanie urzędników, radnych i mieszkańców do innych standardów administracyjnych. Nie poprzez siłową rewolucję, ale poprzez dialog. Cel ten nie został osiągnięty, ponieważ gmina ma własne standardy i nie życzy sobie zmian w tym obszarze. Zatem logicznym następstwem jest zakończenie mojego zadania.

Mieszkanka Łowicza uważa, że jej rezygnacja przyczyni się do uspokojenia emocji i stabilizacji pracy gminy. Kobieta nie chce być postrzegana jako zastępca powołany w wyniku targów politycznych, choć nie należy do żadnej partii. Pracę w Urzędzie Gminy w Zdunach pani wicewójt kończy 12 lipca.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki