Aleksiej Spiridonow wyleciał z galerii sław łódzkiego lotniska

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
W galerii sław na łódzkim lotnisku są podpisane zdjęcia sławnych osób, które lądowały lub odlatywały z Portu Lotniczego im. Reymonta.
W galerii sław na łódzkim lotnisku są podpisane zdjęcia sławnych osób, które lądowały lub odlatywały z Portu Lotniczego im. Reymonta. czytelnik
Rosyjski siatkarz Aleksiej Spiridonow miał swoje zdjęcie z podpisem w galerii sław Portu Lotniczego im. Reymonta. Sportowiec „zasłynął” z obrażania Polaków i plucia na kibiców. Radny Rafał Markwant (PiS) zakwestionował obecność Spiridonowa na lotnisku, którego głównym udziałowcem jest Łódź. Zdjęcie w trybie pilnym zdjęto z galerii.

W głównym holu łódzkiego lotniska znajduje się „The hall of fames Lodz Airport”. To tablica, na której umieszczane są zdjęcia z podpisami znanych osób, które lądowały lub odlatywały z Portu Lotniczego im. Reymonta. Galeria słynnych postaci pojawiła się tuż po otwarciu terminala, czyli w 2012 roku. W 2014 roku zamieszczono zdjęcie z podpisem Aleksieja Spiridonowa, który grał wtedy w barwach Rosji na mistrzostwach świata, które były rozgrywane m.in. w Łodzi.

Przez wiele lat nikomu nie przeszkadzała postać tego rosyjskiego siatkarza w galerii sław lotniska, aż niedawno...

- Zgłosiła się do mnie osoba, która była na lotnisku na spotkaniu biznesowym. Zwróciła uwagę, że wisi tam zdjęcie zawodnika, który słynie z obrażania Polaków. Nie widziałem wcześniej tego zdjęcia, bo nie korzystam z łódzkiego lotniska - powiedział radny PiS Rafał Markwant.

Radny postanowił napisać w tej sprawie interpelację do prezydent Łodzi. Zapytał, jakimi kryteriami kieruje się spółka przy wybieraniu osób, które są eksponowane w holu głównym lotniska.

Rafał Markwant w interpelacji przypomniał, że podczas wspomnianych mistrzostw świata w 2014 roku Aleksiej Spiridonow obrażał polskich kibiców. Po jednej z akcji ułożył ręce na kształt karabinu i udawał, że do nich strzela. Po meczu z Polską splunął na jednego z kibiców. Widział to zgierski poseł PiS Marek Matuszewski, ale mógł tylko pokazać „wała” siatkarzowi z Rosji.

Aleksiej Spiridonow wiele razy obrażał Polaków. W mediach społecznościowych nazywał ich „pszekami”, co w Rosji jest obraźliwą formą określenia Polaków. Nazywał nas również „zgniłym narodem”.

W tym roku Spiridonow znów „błysnął”. Pod wpisem siatkarza Karola Kłosa w mediach społecznościowych Rosjanin dopisał „polska kur..”.

Reakcja na interpelację była natychmiastowa.

- Po uzyskaniu przez spółkę informacji o wypowiedziach i zachowaniu rosyjskiego siatkarza Aleksieja Spiridonowa jego zdjęcie zostało zdjęte z tablicy - odpisał radnemu wiceprezydent Adam Wieczorek. Z tej odpowiedzi wynika, że zarząd spółki nie znał pozasportowych „dokonań” siatkarza i poznał je dopiero po interpelacji radnego.

Pracownicy lotniska dodali, że zdjęcie Spiridonowa usunięto „w trybie pilnym”.

- Naprawdę usunięto to zdjęcie? Jeszcze nie dostałem odpowiedzi na interpelację - zdziwił się Rafał Markwant. - To miło, że lotnisko potrafi naprawić błędy. Mam nadzieję, że poważniejsze błędy lotniska też zostaną poprawione.

Rzecznik lotniska Wioletta Gnacikowska zauważa, że dotychczas nikt nie kwestionował postaci z galerii sław. - Po zdjęciu Spiridonowa nie zostało puste miejsce. Zastąpił go tenisista Jerzy Janowicz - mówi Wioletta Gnacikowska.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie