Autor "skoku stulecia" już w Polsce! Ekstradycja Grzegorza...

    Autor "skoku stulecia" już w Polsce! Ekstradycja Grzegorza Ł. z Ukrainy

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Autor "skoku stulecia" już w Polsce! Ekstradycja Grzegorza Ł. z Ukrainy
    Grzegorz Ł., uważany za pomysłodawcę skoku stulecia, kiedy to latem 2015 roku w Swarzędzu z furgonu bankowego zrabowano 8,2 mln zł, w wyniku ekstradycji – po niemal rocznym oczekiwaniu - został przewieziony z Ukrainy do Polski. Czy to oznacza, że nareszcie się wyjaśni, co stało się ze skradzioną fortuną?
    Autor "skoku stulecia" już w Polsce! Ekstradycja Grzegorza Ł. z Ukrainy
    52-letni Grzegorz Ł. to były policjant i zawodowy wojskowy. Ostatnio był wiceprezesem firmy ochroniarskiej w Łodzi, w której został zatrudniony tzw. fałszywy konwojent, czyli Krzysztof W. - główny wykonawca skoku stulecia. Co ciekawe, 52-latek jest kuzynem 56-letniego Zbigniewa Ł., byłego lidera lokalnej Samoobrony i byłego wicemarszałka woj. łódzkiego, który z kolei zasiada na ławie oskarżonych w Łodzi w głośnej aferze wyłudzania kamienic za pomocą sfałszowanych testamentów.

    Po wpadce uczestników skoku stulecia Grzegorz Ł. został przesłuchany w roli świadka i... zniknął. Zaczął się ukrywać, więc wysłano za nim listy gończe. Uciekiniera wytropili policyjni tzw. łowcy cieni z Poznania. Efekt był taki, że specsłużby Ukrainy zatrzymały go w listopadzie 2017 roku pod Odessą. Stamtąd trafił do aresztu w Kijowie i czekał na ekstradycję, która decyzją sadu została wreszcie zatwierdzona i zrealizowana.

    W środę polscy policjanci odebrali Grzegorza Ł. na przejściu granicznym w Medyce i przewieźli do zakładu karnego w Przemyślu. Stamtąd – jak nas poinformował Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która jest gospodarzem śledztwa w tej sprawie – zostanie przewieziony do aresztu śledczego w Poznaniu i jak najszybciej, zapewne na początku przyszłego tygodnia, przesłuchany. A potem najpewniej usłyszy zarzuty.

    Proces w sprawie skoku stulecia zakończył się wyrokiem nieprawomocnym w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Najwyższą karę, 8 lat więzienia, usłyszał wspomniany Krzysztof W., który zmienił nazwisko i wygląd po to, aby zatrudnić się w firmie ochroniarskiej i obrabować bankowóz. Najpierw pracował w Łodzi, a potem w Poznaniu, gdzie m.in. przewoził pieniądze. Podczas jednego kursu uprowadził furgon z 8,2 mln zł, z których odzyskano zaledwie 330 tys. zł. Sami prokuratorzy przyznawali, że cała ta operacja to był majstersztyk.

    Pozostali oskarżeni – w sumie było ich sześciu – zostali skazani na kary od 1 do 6 lat więzienia. Ich proces odwoławczy w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi został zawieszony do czasu przesłuchania Grzegorza Ł.

    Zobacz też:


    Polska - Portugalia w Lidze Narodów!

    Życzenia dla nauczycieli

    Wiersze na dzień nauczyciela

    Horoskop na dziś

    Polska - Włochy już w niedzielę

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nadal mu zazdrościcie?

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A menelom tak imponowało, że Grzesiu zajeebał 8 baniek.
    Teraz wszyscy szczęśliwcy siedzą i nawet gdy wyjdą, to nie dotkną tej kasy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skok na stołek

    Skok stulecia to robi Hanka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Spierdalaj przygłupie

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    .

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo