Banerowe rozmowy z rządem

mbr
Banerowe rozmowy z rządem
Banerowe rozmowy z rządem Krzysztof Szymczak
"Ratowanie euro = 25% vat" - banery o tej treści zawisły na dwóch kładkach w Łodzi. Pierwszy nad al. Politechniki, drugi nad al. Mickiewicza. Pomysłodawcami są łódzcy działacze Nowej Prawicy.

- To początek naszej akcji - powiedział Jacek Dobiesz z zarządu Nowej Prawicy w Łodzi. - Zamierzamy częściej w ten sposób informować ludzi o pracy rządu. Pierwszy baner miał treść "Dziękujemy rządowi za ceny paliw".

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szaleniwiec

Kilka słów prawdy.

A
Ave JA :)

Dobrze napisane najpierw robią wodę z mózgu iż wspomogą ale jakim kosztem. Kto za to za płaci wszyscy tylko nie Donald. Panie Premierze oszczekaj od siebie i swojego dworu a ciągłe podwyżki.

ł
łódzki student

Pełna zgoda z transparentem. Podatki coraz wyższe, bo musimy ratować darmozjadów z Europy. Oszczędności wszystkich Polaków idą na zachcianki pani Merkel i reszty. Musimy powiedzieć temu zdecydowane NIE.

P
Przemysław Sędzicki

Ja pochodzę z Kutna, czyli tylko trochę nieznacznie na północ od Łodzi i szczerze mówiąc jestem zdziwiony, gdyż w Łodzi dużo częściej zdarza mi się, iż ktoś mnie zaczepia i żebrze o 2zł.

Nie wiem, czy jest to dobra miara "czegokolwiek", ale tak się to odbywa.

m
mieszkaniec Łodzi

Łódź jest doskonałym przykładem nieudolnych działań rządów i to od kilkudziesięciu lat. Byłem w wielu miastach w Polsce, ale to w Łodzi widać najwięcej biednych, żebrzących ludzi błąkających się po ulicach.

Uważam, że warto skupić swoje siły w Łodzi na pokazywaniu jak w Polsce jest źle.

P
Przemysław Sędzicki

Oczywiście nie chodzi tylko o VAT. Od nowego roku rosną praktycznie wszystkie podatki...no może opłata za wyrobienie dowodu pozostanie stała...reszta idzie w górę, szczególnie jeżeli się weźmie średnią po wszystkich obywatelach tego pięknego kraju.

Wystarczy pozostawić na starym poziomie wysokość progów podatkowych, a cześć ludzi zacznie płacić wyższe podatki. Wystarczy policzyć inflację powodowaną przez dodruk pieniędzy bez pokrycia w surowcach (złoto, srebro, platyna, diament, miedziane rurki ze śmiesznymi nacięciami...). Wystarczy policzyć wpływ powiększonej akcyzy na ceny wszystkich towarów!

Rząd łupie Was na każdym kroku, a posłowie kupują sobie iPady i dają podwyżki 500zł na biura poselskie!

Dodaj ogłoszenie