Bełchatów: tragiczny wypadek w elektrowni

mbf
Mężczyzny nie udało się uratować, zmarł przed przyjazdem karetki.
Mężczyzny nie udało się uratować, zmarł przed przyjazdem karetki. archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W elektrowni Bełchatów zginął 52-letni mężczyzna, pracownik zakładu.

Do wypadku doszło podczas wykonywania pracy. Mężczyzna wykonywał przegląd przenośnika taśmowego, który transportował węgiel do jednego z bloków energetycznych.

- Nie wiemy dokładnie jak to się stało - mówi Beata Nawrot-Miller, rzecznik PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. - Okoliczności wyjaśni powołana specjalnie w tym celu komisja.

Mężczyzny nie udało się uratować, zmarł przed przyjazdem karetki. Był brygadzistą Wydziału Remontów Młynów.

Komisja, która wyjaśni przyczyny wypadku już pracuje, w tej chwili w elektrowni są też policjanci z bełchatowskiej dochodzeniówki oraz przedstawiciele prokuratury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie