Benefis Delfiny Ambroziak i Tadeusza Kopackiego w Teatrze Wielkim [ZDJĘCIA]

Dariusz Pawłowski
Benefis wybitnych polskich śpiewaków i pedagogów, Delfiny Ambroziak i Tadeusza Kopackiego (prywatnie są od lat szczęśliwym małżeństwem) odbył się wczoraj wieczorem w Teatrze Wielkim w Łodzi. To z tą sceną ci wspaniali artyści związali całe swoje zawodowe życie.

Delfina Ambroziak jest niezrównaną interpretatorką muzyki współczesnej (w karierze przez blisko 30 lat śpiewała na całym świecie kompozycje oratoryjne Krzysztofa Pendereckiego) i operowych partii lirycznych. Widzowie pamiętają Ją m.in. jako tytułową Lakme, Violettę w "Traviacie", Hrabinę w "Weselu Figara", Marszałkową w "Kawalerze srebrnej róży", Mimi w "Cyganerii", Micaelę w "Carmen", Gildę w "Rigoletcie", Hannę w "Strasznym dworze".

Tadeusz Kopacki to najwspanialszy amant polskiej sceny operowej. W dorobku ma kilkadziesiąt głównych partii tenorowych, m.in. tytułowy Manru, Książę w "Rigoletcie", Stefan w "Strasznym dworze", Jontek w "Halce", Carlos w Don "Carlosie", Alfred w "Traviacie", Rudolf w "Cyganerii", Pinkerton w "Madame Butterfly", Don Jose w "Carmen", Hoffmann w "Opowieściach Hoffmanna".

Prawdziwie wielcy artyści, których pokochała Muzyka.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Franek
Państwo Kopaccy(chyba Pani Ambroziak nie weźmie mi tego za złe) to nie tylko zasłużeni artyści scen operowych.To przede wszystkim wspaniali ludzie, o których można mówić tylko dobrze.Dużo zdrowia i sukcesów życzy Państwa FAN!
Z
Z-łodzianka
Pomysl znakomity, bo tym artystom taki benefis sie należał. Tylko dlaczego to było aż tak nudne?! Bez żadnej koncepcji, bez scenariusza ? Jedynie p. Kaczyński był niezawodny i mówił ciekawie. Poza nim - pustka, zadnego pomysłu. Jubilaci na kanapce - jak na mękach. Jeśli juz cos powiedzieli, to w czasie braw, więc i tak nikt niczego nie usłyszał. Smutne, bo okazja zmarnowana. Ale artystom gratuluję. A dla organizatorów to nauczka - nic nie dzieje się samo. Trzeba włożyc trochę wysiłku !!!
Dodaj ogłoszenie