Boisko zamkniętej szkoły przy Wólczańskiej zmieniło się w darmowy parking

Maciej Kałach
Udostępnij:
Tam, gdzie jeszcze rok temu dzieci grały w piłkę na lekcjach WF, teraz na dziko stoją samochody, unikając strefy płatnego parkowania. Na placu przy zamkniętej szkole przy ul. Wólczańskiej 202 kierowcy coraz częściej zostawiają swoje auta. Kierowca, który pozostawi auto na cały dzień, wjeżdżając na asfaltowy plac, częściowo osłonięty rdzewiejącym płotem, nie wniesie do budżetu Łodzi 10 zł opłaty.

Przed wakacjami asfaltowy plac pełnił rolę boiska Szkoły Podstawowej nr 46. Także po lekcjach dzieci z okolicy grały tam w piłkę. Ale latem podstawówka przeniosła się do gmachu zlikwidowanego Gimnazjum nr 25 przy ul. Żwirki. Przez zimę na dawnym boisku pojawiało się po kilka aut, z nastaniem wiosny wieść o darmowym parkingu w centrum miasta musiała się roznieść. Teraz można spotkać tam kilkadziesiąt samochodów.

Do kogo należy teren po boisku?

- O te kwestie proszę pytać w Wojewódzkim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli - powiedział nam Jacek Sarzało, naczelnik wydziału komunikacji Zarządu Dróg i Transportu.

WODN oraz Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Łodzi mieszczą się w gmachu przy Wólczańskiej 202 - to sąsiedztwo przeniesionej szkoły.

- Nie administrujemy częścią zajmowaną przez przeniesioną szkołę i też z niepokojem patrzymy na dzikie parkowanie - usłyszeliśmy od pracownicy sekretariatu WODN.

Z odpowiedzi magistratu wynika, że na razie Urząd Miasta "dysponuje" częścią po SP nr 46, ale gmachem "administruje" WODN. Zaś o parkowanie należy pytać w ZDiT...

Spytany o dziki parking Grzegorz Nita, szef ZDiT, stwierdził, że teren ten można by zablokować, ustawiając słupki, ale najpierw trzeba zbadać, czy nie uniemożliwi to dojazdu użytkownikom gmachu.

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ar2rek
Nie sądzę że prywatny właściciel pozwoliłby aby inne osoby używały jego gruntu nie pobierając opłat.
s
stawiampiwko
:D
s
stawiampiwko
kasia nie robia szpilek dla takich kopyt z haluksami, jakie Ty masz, przeciez wiem, bo widziałem...takze nie wyjezdzaj z tekstami o szpilkach, które ogladasz tylko na wystawie w sklepach :D
R
Roman
Ile razy trzeba płacić podatek za samochód. Za to, że stanę na ulicy mam płacić ?
Może wprowadzić też opłaty za stanie na chodniku , czekanie na przystanku MPK itd.
Głupota goni głupotę. Żeby dać tym darmozjadom w Urzędzie wysokie pensje na każdym kroku obarcza się tym podatnika. Na remonty brak pieniędzy na 13 dla nich są
K
Kaa
Swego czasu wisiał tam łańcuch uniemożliwiający wjazd na teren boiska. Szkoda dzieciaków, które przychodziły pograć w piłkę.
K
Kimi
a następnie zastanów sie, czy byś chciała tam w cokolwiek grać.
A po 2 skontaktuj mnie z właścicielem jeśli go znasz to się zapytam czy mogę tam parkować i za ile. Z poprzedniego twojego postu wynika, że nie znasz bo ominęłaś temat, ale poszczekać trzeba
K
Kasia Blum
Wybacz chłopczyku, ale to JA zadecyduję na jaki temat i gdzie będę się wypowiadać.
K
Kasia Blum
Interesuje mnie jako kolejny przykład chamstwa posiadaczy samochodów, który nie potrafią uszanować niczyjej własności i wpeprzają się ze swoim złomem w każde miejsce nie obstawione zasiekami. Poza tym, to nie jest parking, tylko boisko bezprawnie zaanektowane przez zmotoryzowane matołectwo.
L
LOL
znajdź mi właściciela tego betonu to go zapytam czy mogę tam parkować i ile by sobie życzył abym mu za to parkowanie płacił :) a jak nie znasz, nie wiesz kto to może być, to zajmij się prosze swoimi sprawami i nie zabieraj więcej głosu na forum w tej kwestii.
j
jarzebiaknasniadanie
nie ma bramy, nie ma zakazu wjazdu, nie ma tablicy z napisem "teren prywatny", szkoła nieczynna. Auta nikomu tam nie przeszkadzają, nikogo nie blokują, nie utrudniają ruchu. Poza tym jeśli to teren prywatny to bądź uprzejmy powiedzieć mi kto jest jego właścicielem. Co do buractwa to twoja pierwsza wypowiedz i wyzywanie ludzi od bydla swiadczy o tym, ze ty nadal tam tkwisz. Cham chamem na wieki wieków amen. Ale to już twoje zmartwienie
j
jarzebiaknasniadanie
i wiesz wszystko najlepiej. Ale co z tego, skoro bez tych szpilek masz pewnie krótkie i grube nogi i musisz oszukiwać nimi facetów...
K
Kasia Blum
Twoja wypowiedź dowodzi, że masz IQ niższe niż rozmiar moich szpilek...
K
Kasia Blum
Czy właściciel tego betonu pozwolił ci tam parkować (np. przez postawienie znaku z literką "P"), czy może wjebałeś się bez pytania, bo brama była otwarta?
M
Mick Dundee
Czyli, jak ci nie usypią barykady to nie zrozumiesz. Cóż jesteś potwierdzeniem tezy, że można człowieka z buraków wywlec, ale buractwa z człowieka już nie... Ale to już twoje zmartwienie
k
kierowca
Wólczańską przejeżdżam dość często. Poza tym obserwuję dużo więcej ulic w Łodzi niż tylko Wólczańska i widzę właśnie 'bydło', które wjedzie wszędzie, gdzie tylko zmieści swój samochód, byleby nie 'musieć' chodzić 100 czy 200 metrów, bo 'się nie chce'. Jak już do mnie pijesz to rzuć okiem na ul. Kościuszki pomiędzy Struga a Zamenhofa. Są tam dwa płatne parkingi, za Zamenhofa do skrzyżowania kolejny, ale bydło musi parkować zaraz przed i za przejściem dla pieszych skutecznie blokując prawy pas ruchu. Zakazu parkowania też nie widzą. O np. Manufakturze już pisałem. Przejedź się, zobacz, a potem komentuj.
Co do dbania miasta o kierowców to nie jestem fanem PO ani Zdanowskiej i wiele im mogę zarzucić, ale jak się trochę zainteresujesz tematem to doczytasz, że niedawno obniżono opłaty za parkowanie w strefie. Poza tym Łódź się wyludnia, auto coraz mniej i jak się chce to miejsce do zaparkowania się znajdzie. Może trochę dalej niż pod nosem, ale przejść się kawałek to chyba nie problem, co?
Dodaj ogłoszenie