Bójka po meczu koszykówki Syntex Księżak Łowicz - Górnik Wałbrzych [FILM]

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Karol Dębski - as Księżaka Łowicz
Karol Dębski - as Księżaka Łowicz Bartosz Nowakowski
Po przegranym meczu w Łowiczu kibice Górnika Wałbrzych zaatakowali miejscowych fanów. Interweniowała policja.

Koszykarze Synteksu Księżaka Łowicz pokonali Górnika Wałbrzych w drugim meczu półfinału play-off drugiej ligi. Wyrównali stan rywalizacji na 1-1 i o awansie zdecyduje trzeci mecz w środę o 19.30 w Wałbrzychu. Zwycięstwo w trzecim meczu zagwarantuje łowickiej drużynie awans do pierwszej ligi. Awans wywalczą bowiem obaj finaliści oraz zespół, który wygra mecz o trzecie miejsce. Nawet porażka nie przekreśla zatem szans.

W sobotnim meczu, który w Łowiczu wywołał ogromne zainteresowanie i po raz pierwszy od niepamiętnych czasów sprzedawane były bilety, gospodarze byli zdecydowanie lepsi, niż pokazuje to wynik.
Końcówka pierwszej kwarty była niepokojąca. Gospodarze prowadzili 21:19, by stracić osiem punktów z rzędu. Stąd przegrane pierwsze dziesięć minut 21:27.

Na początku drugiej kwarty Bartłomiej Ratajczak celnym rzutem za trzy jeszcze powiększył przewagę gości, ale wtedy sygnał do ataku dał niezawodny, doświadczony Bartosz Włuczyński, na którym można polegać. Odpowiedział celną trójką i rozpoczęło się odrabianie strat. Trafiali Bartłomiej Bojko i Daniel Nieporęcki, a drużynę trenera Roberta Kucharka na prowadzenie wyprowadził Robert Lewandowski Księżaka, czyli król snajperów Karol Dębski. Po jego rzucie za trzy w połowie drugiej kwarty łowiczanie objęli prowadzenie 36:34.

Trwał koncert skuteczności gospodarzy. Na przerwę schodzili z przewagą pięciu punktów 49:44. Trzecia kwarta też należała do naszej drużyny. Po osobistych Michała Kwiatkowskiego Syntex Księżak prowadził 10 punktami 57:47. Mylił się jednak ten, kto sądził, że emocji już nie będzie. Goście dogonili nasz zespół na odległość dwóch punktów – 55:57 i 61:63. Ostatnie 150 sekund trzeciej kwarty znów należało do łowiczan. Zdobyli osiem punktów, nie tracąc żadnego. Przed ostatnią kwartą prowadziliśmy 71:61.
Pięć punktów Karola Dębskiego na początku czwartej kwarty uspokoiły serca kibiców. Gospodarze prowadzili już 76:61. Ale Górnik nie zamierzał się poddawać. Na dwie i pół minuty przed końcem goście doprowadzili do wyniku 80:76 dla Księżaka. Punkty Bartosza Włuczyńskiego i Damiana Tokarskiego miały wielkie znaczenie. Jeszcze raz goście zerwali się do walki. Na 35 sekund przed końcem prowadziliśmy 86:82. Dwójka Damiana Tokarskiego i poprawka Karola Dębskiego załatwiły sprawę.

Po meczu kibice Górnika zaatakowali fanów Księżaka. Chcieli odebrać im flagę. Wywiązała się regularna bójka. Interwniowała policja.

Syntex Księżak Łowicz – Górnik Wałbrzych 89:84 (21:27, 28:17, 22:17, 18:23). Stan rywalizacji 1:1. Trzeci mecz 16.05 w Wałbrzychu.
Syntex Księżak: Karol Dębski 28, Bartłomiej Bojko 21, Bartosz Włuczyński 15, Damian Tokarski 11, Michał Kwiatkowski 7, Daniel Nieporęcki 5, Michał Świderski 2, Piotr Łucka, Maciej Cukierda. Trener: Robert Kucharek.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bebvvs
Nie ma to jak przejechać pół Polski przegrać mecz i dostać po mordzie
J
Jazda
Ulane kur... Z Wałbrzycha
S
Solo
to że kibice z Wałbrzycha zaczęli nie usprawiedliwia tych z Łowicza ,którzy też atakowali .Ja oczywiscie rozumie broniacych się ,ale ci którzy nie zostali zaatakowania a sami atakowali i to czesto tych z Wałbrzycha ,którzy stali spokojnie niczym nie różnią się od tego bydła które zaczęło,widac to doskonale na filmach
r
rtuk-iop
jak na siatkówkę to dobrze
J
Jasiorex
Kto zaczął całe zamieszanie? Wydaje mi się, że to jednak "kibice" z Wałbrzycha wlecieli w fanów z Łowicza jak zwierzęta, a ci się tylko bronili.
o
obi
zamknac sale ,brak zabezpieczenia no i ci szaleni kibice z ŁOWICZA--Michal z krzesełkiem i ten z bujną łysa fryzurką ,który skakał tam jak w ataku epilepsji--policjant go tam pałą uspokoił. łysek myslal,ze to jego chwila w zyciu zeby zaistniec--oczywiscie ukarac kibiców Syntexu
Dodaj ogłoszenie