Boże Narodzenie to czas rodzinny [WYWIAD]

    Boże Narodzenie to czas rodzinny [WYWIAD]

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Karolina Smęt: - Staram się uczulić moje dziecko, że to my kupujemy prezenty dla kogoś i że nie przynosi ich św. Mikołaj

    Karolina Smęt: - Staram się uczulić moje dziecko, że to my kupujemy prezenty dla kogoś i że nie przynosi ich św. Mikołaj ©Krzysztof Szymczak

    Religijne przeżywanie świąt jest szalenie ważne dla Karoliny Smęt z katolickiej grupy dla mam „Macierzanki”. Ale renifery, Mikołaje i kolędy w supermarketach nie przeszkadzają jej
    Karolina Smęt: - Staram się uczulić moje dziecko, że to my kupujemy prezenty dla kogoś i że nie przynosi ich św. Mikołaj

    Karolina Smęt: - Staram się uczulić moje dziecko, że to my kupujemy prezenty dla kogoś i że nie przynosi ich św. Mikołaj ©Krzysztof Szymczak

    Czym są dla pani święta Bożego Narodzenia?

    Święta, nie tylko Bożego Narodzenia, wyznaczają rytm życia. Nie tylko chrześcijańskiego, ale życia w ogóle. Bardzo lubię na coś czekać, więc bardzo też lubię czekać na święta. Dlatego tak ważny jest dla mnie adwent, ten czas oczekiwania, przygotowania. W tym roku przeżywam adwent, będąc w ciąży, więc trochę bardziej rozumiem Maryję i jeszcze bardziej się nią zachwycam.
    Na przykład tym, że miała siłę, by przez góry iść do Elżbiety, by pomóc jej, będącej w większej potrzebie. Przyglądanie się Maryi pomaga mi zwrócić uwagę na to, co najważniejsze - relację z Bogiem i otwartość na drugiego człowieka. Wiadomo, że adwent to także czas kupowania prezentów, planowania, co poda się na stół, ale dla mnie najważniejsze jest przygotowanie duchowe na przyjście Jezusa. W Boże Narodzenie skupiam się na świętowaniu narodzin Jezusa, na tym, że Bóg chciał stać się człowiekiem i przyszedł na ziemię w konkretnym czasie i miejscu. Tego samego staramy się uczyć nasze dziecko. Wiadomo, że w tym dniu wszyscy czekają na prezenty, szczególnie dzieci. Ale staram się uczulić moje dziecko, że to my kupujemy prezenty dla kogoś i że nie przynosi ich św. Mikołaj. I że te prezenty nie są najważniejsze.

    Powiedziała pani tę prawdę trzylatce?

    Tak. Córka zna świętego Mikołaja i wie, że jest to postać związana z prezentami, że wspominamy ją 6 grudnia. I że św. Mikołaj był biskupem i lubił dawać różne podarunki i dzielić się z najuboższymi, a teraz mieszka w niebie. Dlatego my, żeby go upamiętnić, też dajemy innym prezenty. Ale wie też, że na święta to my kupujemy upominki dla członków rodziny, a ona dostaje coś od nich. Cieszymy się, że pan Jezus się urodził, więc dzielimy się tą radością i dajemy bliskim różne rzeczy, to jeden z elementów świętowania. Chcę, by córka odnalazła w tym zwyczaju głębię, którą jest dzielenie się z innymi. Dlatego prezenty, które kupujemy innym, w grudniu leżą na widoku. To są często bardzo ładne rzeczy, które córce się podobają. Ale ona wie, że to są rzeczy dla krewnych, a także dla domu samotnej matki. Bo całą rodziną bierzemy udział w akcji „Przytul mamę”. Przez cały miesiąc modlimy się za wybraną mamę i jej dziecko, a przed Wigilią zawozimy im prezenty, żeby wiedzieli, że ktoś o nich pamięta.

    Nie boi się pani, że dzieciństwo bez wiary w Mikołaja będzie smutne?

    Ale moje dziecko widzi Mikołaje wszędzie. Nie chcę, by sensem świąt Bożego Narodzenia było czekanie na Mikołaja. Ja też nie pamiętam, żeby ktoś mi w dzieciństwie wmawiał, że jakiś staruszek z brodą przynosi prezenty. Oczywiście rodzice podrzucali prezenty pod choinkę, zostawiali otwarty balkon czy otwierali drzwi, że niby ktoś przychodzi, ale byłam najstarsza w rodzinie, więc bardzo szybko to ja zaczęłam pomagać rodzicom w przynoszeniu podarków pod drzewko. Przebierałam się też za Mikołaja, ale bardziej, żeby rozbawić rodzeństwo. Natomiast dobrze pamiętam, że bardzo mocno wierzyłam w inne rzeczy. Na przykład byłam pewna, że w Wigilię o północy przemówią nakarmione opłatkiem zwierzęta. Bardzo mnie interesowało, co mi powiedzą i czekałam na słowa wypowiedziane przez kota, psa czy papużki. Skoro święty Franciszek roz-mawiał ze zwierzętami, to dlaczego mi nie miałoby się to udać?

    Poza prezentami jak się przygotowujecie do Bożego Narodzenia?

    Mamy prosty wieniec adwentowy, który i tak moja córka rozkłada każdego dnia na czynniki pierwsze. Jak jest w całości, to zapalamy na nim kolejne świeczki, by pokazać, która jest niedziela adwentu, rozmawiamy o narodzeniu Jezusa, o Maryi i Józefie. Moja córka lubi oglądać Biblię w obrazkach, zna tę historię. Tydzień przed świętami mamy już ubraną choinkę - u nas w wersji mini, a pod nią małą szopkę z Jezusem, Maryją i Józefem. Pieczemy z córką pierniczki, które później ozdabiamy. No i tak duchowo staramy się wejść w tę tajemnicę, poprzez udział w roratach i spowiedź przed świętami. W trakcie adwentu staramy się też pracować nad konkretnymi rzeczami w swoim życiu. Pamiętam jeszcze z podstawówki, jak się wycinało serduszka i pisało na nich dobre uczynki, żeby później zanieść je do żłóbka Pana Jezusa. Teraz serduszek nie wycinam, ale staram się być lepsza, choćby w relacji z mężem. W tym pomagał mi przez cały adwent kalendarz z zadaniami na każdy dzień.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem



    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    umęczone babki

    Jolka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Swięta to czas kiedy babki stoją od rana do wieczora przy garach, latają po zakupy i sprzątają dom. Swięta to zapracowany czas dla każdej kobiety.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny