Chrobry - Widzew. Co trener mówi o meczu. Zobacz ZDJĘCIA Z TRENINGU WIDZEWA

Grzegorz Gałasiński, Dariusz Kuczmera
Fot. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Piłkarze Widzew trenują przed czwartkowym meczem z Chrobrym w Głogowie. Odwiedziliśmy ośrodek treningowy łodzian przy ul. Małachowskiego. Z dziennikarzami spotkał się trener Enkeleid Dobi.

- Każdy trening i sparing jest nową nauką dla człowieka. Życie uczy nas codziennie i pomaga nam nakreślić kierunek, w którym chcemy zmierzać. Cieszymy się, że mogliśmy zagrać dwie równe połowy, co wcześniej nam się nie zdarzało. Ważne jest również to, że zawodnicy, którzy dołączyli do nas później mogli dojść do optymalnej formy - stwierdził szkoleniowiec.

Widzewiacy w trakcie czwartkowego spotkania będą chcieli zmazać plamę po falstarcie z Pruszkowa, gdzie łodzianie w 1. kolejce ulegli Radomiakowi Radom aż 1:4. - Dostaliśmy od rywali ważną lekcję, ale drużyna zareagowała dobrze na tę porażkę. Piłka nożna polega na wyciąganiu wniosków z porażek. Po upadku trzeba wstać i wykonać mikrocykl, by w kolejnym meczu zaprezentować się lepiej - podkreślił trener Dobi, który wypowiedział się również na temat kontuzji Petara Mikulicia.

- To dla mnie duża strata. Wiemy, że pierwszy mecz Mikulicia nie był udany i on też był tego świadomy. Kolejny tydzień przepracował jednak bardzo dobrze, ale takiego scenariusza nie dało się przewidzieć. Jest nam bardzo smutno z powodu tej kontuzji. To młody chłopak z ogromną pasją i chęcią do gry w piłkę. Będziemy go mocno wspierać w powrocie do zdrowia - zaznaczył opiekun pierwszej drużyny Widzewa.

Albański szkoleniowiec odniósł się również do kwestii obsady bramki na mecz z Chrobrym Głogów. - Wojtek jest świadomy, że jego ostatni występ nie był najlepszy, ale uważam że powinien wyciągnąć wnioski i przeć do przodu. Oczywiście ponieśliśmy porażkę, ale nie możemy obwiniać wyłącznie konkretnego zawodnika. Zawiedliśmy jako drużyna. Mamy jeszcze dwa dni do meczu, więc zachowujemy spokój i nie będziemy ułatwiać analizy przeciwnikom, podając kto zagra w bramce. Sytuację kadrową skomplikowała nam kontuzja Mikulicia, więc musimy korzystać z tych zawodników, których mamy.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze będzie. Każda przegrana, to krok do wymarzonej drugiej ligi. Tam można zarobić...

Dodaj ogłoszenie