Chrobry - Widzew. Zagrać jak Wieczysta. Trener Janusz Niedźwiedź jak Franciszek Smuda

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Trener Franciszek Smuda i Radosław Majewski
Trener Franciszek Smuda i Radosław Majewski
Udostępnij:
Po meczu z Wisłą Kraków trener Janusz Niedźwiedź mówił też o niedzielnym spotkaniu z Chrobrym w Głogowie. Początek meczu o godz. 15.

- Gratuluję moim piłkarzom walki i determinacji, szczególnie widocznej w końcówce - mówił trener Widzewa Janusz Niedźwiedź. - Przyda się ona także w niedzielę, bo w Głogowie niełatwo się gra drużynom przyjezdnym i niezwykle trudno strzelić tam bramkę. Pozostały trzy dni, więc wszystkie ręce na pokład i gramy o komplet punktów na zakończenie.

Jak informuje oficjalny portal klubu z Głogowa, do składu Chrobrego powróci pauzujący w środę za żółte kartki Robert Mandrysz. Osłabieniem Pomarańczowo-Czarnych jest jednak strata Mikołaja Lebedyńskiego. Najlepszy strzelec głogowian po urazie nosa w wyniku zderzenia z bramkarzem ŁKS-u nie musiał przechodzić operacji, ale i tak nie pomoże z boiska. W tym sezonie tylko raz się zdarzyło, że na mecz ligowy Chrobry wyszedł bez niego w podstawowej jedenastce. Było to w pierwszej kolejce. Od meczu ze Stomilem w sierpniu 2021 Mikołaj Lebedyński zawsze był w podstawowym zestawieniu. Nie wyszedł też w pierwszym składzie pucharowego meczu z Wieczystą Kraków (pojawił się na boisku po przerwie) i Chrobry doznał wstydliwej porażki z drużyną trenera Franciszka Smudy 1:2. Widzew musi dziś wziąć przykład z drużyny Sławomira Peszko.

Niech trener Janusz Niedźwiedź poprowadzi Widzew do zwycięstwa nad Chrobrym, jak zrobił to Franciszek Smuda z dużo słabszą od Widzewa drużyną Wieczystej Kraków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie