MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czego nie mówić na spowiedzi? Te sprawy możesz pominąć. Nie ze wszystkiego trzeba się spowiadać

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Do sakramentu pokuty i pojednania powinno się przystąpić przynajmniej raz w roku.
Do sakramentu pokuty i pojednania powinno się przystąpić przynajmniej raz w roku. pexels.com
Spowiedź jest niezwykle ważnym dla katolika sakramentem. Choć funkcjonuje powiedzenie „mówić coś komuś jak na spowiedzi”, czyli otwarcie i bez tajemnic, w praktyce nie o wszystkim trzeba opowiadać księdzu w konfesjonale. Pewne kwestie bez wyrzutów sumienia można przemilczeć. Zobacz, co to takiego.

Spis treści

Wielkanoc jest najważniejszym świętem w roku liturgicznym. Jak podaje trzecie przykazanie kościelne: „Przynajmniej raz w roku w czasie wielkanocnym Komunię świętą przyjąć”. Ten obowiązek wiąże się często z koniecznością przystąpienia do spowiedzi świętej. Nie jest to obowiązkowe wówczas, jeśli wierny nie ma na sumieniu grzechu ciężkiego i ma możliwość przystąpienia do komunii, czyli jest w stanie łaski uświęcającej. Wówczas nie musi spowiadać się przed samymi świętami. Jednak w wielu parafiach przed Wielkanocą do konfesjonałów ustawiają się kolejki. Dla praktykujących katolików raz w roku to jednak zdecydowanie za mało i wielu z nich korzysta z sakramentu częściej, Czy podczas spowiedzi należy mówić o wszystkim, co nam ślina na język przyniesie? W tym przypadku więcej wcale nie oznacza lepiej.

Czytaj: 15 lat spędziła w zakonie. „To była bardzo odważna i zbyt wcześnie podjęta decyzja”. Wywiad z Katarzyną Swobodą, byłą zakonnicą

Z czego się spowiadać? Zobacz, czym jest grzech śmiertelny i o czym mówić podczas spowiedzi, gdy nie mamy go na sumieniu

W spowiedzi należy wymienić wszystkie grzechy śmiertelne, jakie popełniliśmy od czasu ostatniego sakramentu, a przy tym podać ich liczbę. Jan Paweł II w adhortacji „Reconciliatio et paenitentia” pisze, że grzech śmiertelny „dotyczy materii poważnej i który nadto został popełniony z pełną świadomością i całkowitą zgodą”. Materia poważna jest wyznaczona przez dziesięć przykazań. A co wtedy, gdy nie popełniamy grzechów śmiertelnych (ciężkich)? Nie oznacza to, że powinniśmy wówczas całkowicie zrezygnować z sakramentu pokuty.

Z czego się spowiadać? To nie jest rzadki problem, tylko wiele osób, jak staje przed taką sytuacją (...), zaczyna swoje utarte wymyślanie grzechów(...). Ale gdyby zapytać w spowiedzi, kiedy to było: „Nie pamiętam dokładnie, ale musiało to być kiedyś” – opowiada ojciec Remigiusz Recław SJ w wideo Z czego się spowiadać, kiedy nie mam ciężkiego grzechu? na serwisie YouTube.

Jak dodaje, taka sytuacja świadczy o tym, że jest się w porządku jurydycznym. Dzielenie włosa na czworo nie jest kierunkiem rozwoju duchowego. Duchowny radzi, że jeśli zachowujemy przykazania, należy spojrzeć w stronę „czegoś więcej”, czyli zapytać się o miłość. Warto zastanowić się na przykład nad tym, czy było się cierpliwym, łaskawym, czy się ustąpiło podczas kłótni małżeńskiej. Jak wyjaśnia, jest to przejście z poziomu jurydycznego na poziom miłosierdzia.

Z jakich grzechów się nie spowiadamy? O tym nie musisz mówić w konfesjonale

Istnieje szereg sytuacji, o których nie trzeba, a nawet nie należy opowiadać spowiednikowi. Lepiej skupić się na tym, co naprawdę jest grzechem, aby spowiedź była wartościowa i przyniosła dobre owoce.

Nie należy spowiadać się z:

  • dobrych uczynków, jak pomoc innym czy też regularne uczestnictwo w mszy świętej;
  • z problemów i zmartwień, które przysparzają nam inne osoby;
  • z rozproszenia podczas modlitwy lub mszy;
  • grzechów, z których się już wyspowiadaliśmy i dostaliśmy rozgrzeszenie. Niektóre uczynki mogą długo ciążyć na sumieniu, jednak nie trzeba ich powtarzać za każdym razem w sakramencie pokuty, gdy zostały nam już odpuszczone;
  • grzechów innych ludzi. Opowiadanie o cudzołóstwie sąsiadki, jeśli ono nas nie dotyczy, nie jest wskazane;
  • snów. Grzechy są świadome i dobrowolne, a gdy śnimy, nie odpowiadamy za ich treść. Nie można więc mówić o odpowiedzialności moralnej;
  • pomyłki. Jeżeli nieświadomie zrobimy coś złego, na przykład pomylimy dni tygodnia i nie pójdziemy w niedzielę na mszę świętą, nie jest to grzechem;
  • nieuczestniczenia w mszy świętej z powodu niezależnego od nas, jak choroba;
  • emocji. Jeżeli jesteś zdenerowowana/y, nie jest to grzech, emocje nie są ani złe, ani dobre. Dopiero uczynki za nimi idące mogą takie być, czyli na przykład nakrzyczenie na kogoś czy uderzenie go;
  • grzechów pokoleniowych, czyli popełnionych przez przodków;
  • z trudnych sytuacji w życiu. Lepiej opowiedzieć o nich rodzinie, przyjaciołom lub też terapeucie;
  • z picia alkoholu w przypadku osób dorosłych. Wyjątkiem są nadużywanie alkoholu i nałóg, a także sytuacja, w której picie alkoholu przyczyniło się do popełnienia grzechu.
od 7 lat
Wideo

Temat aborcji wraca do Sejmu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czego nie mówić na spowiedzi? Te sprawy możesz pominąć. Nie ze wszystkiego trzeba się spowiadać - Strona Kobiet

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki