MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Częstochowa. Ksiądz w gejowskim kalendarzu. Archidiecezja wszczęła postępowanie karne. Zwierzchnicy księdza są "zaskoczeni i zażenowani"

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Częstochowa. Ksiądz w gejowskim kalendarzu. Archidiecezja wszczęła postępowanie karne. Zwierzchnicy księdza są "zaskoczeni i zażenowani"
Częstochowa. Ksiądz w gejowskim kalendarzu. Archidiecezja wszczęła postępowanie karne. Zwierzchnicy księdza są "zaskoczeni i zażenowani" istockphoto.com
Wracamy do sprawy księdza z Archidiecezji Częstochowskiej, który wystąpił w gejowskim kalendarzu. Zapewne nie byłoby w tym nic niewłaściwego, gdyby nie zabraniało tego prawo kanoniczne. Kuria poinformowała, że przełożeni księdza są zaskoczeni i zażenowani sytuacją. Wobec duchownego wszczęto przewidziane prawem kanonicznym administracyjne postępowanie karne.

Spis treści

Archidiecezja zaskoczona i zażenowana całą sytuacją. Potwierdza, to o czym piszą media

Przypomnijmy, że skandal, który wybuchł po upublicznieniu w Wielkiej Brytanii kalendarza z półnagimi obejmującymi się mężczyznami wybuchł po tym, jak na jednym ze zdjęć został rozpoznany polski ksiądz. Skąd ksiądz z Polski wziął się w Wielkiej Brytanii? Duchowny z archidiecezji częstochowskiej został oddelegowany do pracy w strukturach Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. To tam wśród księży zaczął krążyć kalendarz z rozebranymi mężczyznami. Sprawę, którą opisała gazeta.pl, tamtejszym władzom misji zgłosili także wierni.

W piątek 12 kwietnia Kuria Metropolitalna w Częstochowie opublikowała komunikat, w którym opisuje, jak arcybiskup Wacław Depo, przełożony księdza z kalendarza, przyjął wiadomość o całej sprawie.

Kuria "z zaskoczeniem, bólem i głębokim zażenowaniem przyjęła doniesienia dotyczące podlegającego jej duchownego pracującego w strukturach Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii."

Przedstawiciele Archidiecezji Częstochowskiej twierdzą, że dotychczas nikt nie informował kurii o niewłaściwej postawie moralnej kapłana.

- Po weryfikacji informacji prasowych i otrzymaniu dowodów, we współpracy z Polską Misją Katolicką w Anglii i Walii, wszczęliśmy przewidziane prawem kanonicznym administracyjne postępowanie karne. Ze względu na powagę zarzutów i wywołane zgorszenie duchowny został natychmiast oddalony od posługi i pełnienia wszelkich urzędów oraz od pracy duszpasterskiej - poinformował ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej.

Jednocześnie rzecznik kurii podziękował wiernym, którzy poinformowali o "skandalicznych zachowaniach kapłana, za ich odpowiedzialność za Kościół".

- Wszystkich, którzy wiedzą o jakichkolwiek innych niewłaściwych sytuacjach dotyczących tego duchownego, prosimy o niezwłoczne poinformowanie o tym Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Przepraszamy wszystkich zgorszonych karygodnymi i urągającymi kapłańskiej postawie czynami duchownego. Oświadczamy, że zarzuty zostaną rzetelnie zbadane, a zło surowo ukarane - czytamy w komunikacie kurii.

Zapytaliśmy także w kurii, jak zachowanie księdza ma się do prawa kościelnego.

- Oczywiste jest, że nie do pogodzenia ze stanem duchownym jest występowanie w jakichkolwiek publikacjach o charakterze erotycznym. Celibat, to nie tylko bezżenność, ale czystość, czyli wstrzemięźliwość od jakiejkolwiek aktywności seksualnej. Nie jest też zgodna z postawą właściwą duchownemu nawet tylko artystyczna działalność, którą byłaby gorsząca - stwierdził rzecznik kurii.

Suspendowany ksiądz z Czatachowej znów zaatakował

Oliwy do ognia w całej sprawie dolał suspendowany ksiądz spod Częstochowy, który od lat wojuje z częstochowską kurią. Daniel Galus, bo o nim mowa, znów insynuował kurii ukrywanie pedofilii i homoseksualistów przez częstochowską kurię. Przy okazji wyciągnął przykład księdza w kalendarzu dla gejów. W tej sprawie również poprosiliśmy o komentarz kurii.

- Nie będziemy odnosić się do treści opublikowanego w Internecie nagrania kazania ks. Galusa. W związku z zapowiadanym już wcześniej wszczęciem wobec ks. Galusa stosownych działań na gruncie prawa kościelnego i prawa polskiego, wydaje się być niewłaściwe podejmowanie publicznej polemiki w formie oświadczeń lub komunikatów. Trzeba jednak zauważyć kilka kwestii.
Po pierwsze liturgia nie jest miejscem na tego typu wystąpienia, jakie miało miejsce w kościele w Czatachowej. Ks. Galus w kontekście kazania wielokrotnie pomówił księdza arcybiskupa Wacława Depo oraz duchowieństwo archidiecezji częstochowskiej. Trzeba przypomnieć, że ks. Galus musiał już w czasie przesłuchania w Prokuraturze przyznać, że opiera się na plotkach i rewelacjach internetowych. Ks. Galus dopuścił się także wielu przekłamań, jak chociażby stwierdzenie, że duchownego, który był
bohaterem skandalu obyczajowego w Anglii wysłał tam arcybiskup Depo. Tymczasem rozpoczął on tam posługę jeszcze za czasów arcybiskupa Stanisława Nowaka. Ponadto ks. Galus stwierdził, że arcybiskup Depo miał wiedzieć o skłonnościach i zrachowaniach tegoż księdza, gdy na jego zaproszenie w październiku ubiegłego roku bierzmował w Londynie młodzież z polskiej parafii. Nie jest to prawdą. Także w innych sprawach ks. Galus dopuścił się manipulacji. Mówiąc o sytuacji dotyczącej byłego proboszcza w Gorzkowie- Trzebniowie nie wspomniał, że Prokuraturę o czynach duchownego zawiadomiła Kuria na polecenie arcybiskupa Wacława Depo. Ponadto, mówiąc o sytuacjach w diecezji sosnowieckiej, ks. Galus uparcie wskazywał, że podlega ona arcybiskupowi Depo. Owszem, arcybiskup Depo jest metropolitą częstochowskim, a w skład tejże metropolii wchodzi diecezja sosnowiecka, ale metropolita - poza wyłącznie honorowymi uprawnieniami - nie ma władzy w tej diecezji ani faktycznej zwierzchności nad nią. Ks. Galus winien to wiedzieć z wykładów prawa kanonicznego, zatem albo jest to jego ignorancja (co w tej sytuacji mogłoby go tłumaczyć), albo - co gorsza - świadomie kłamie i manipuluje - napisał w odpowiedzi na nasze pytania rzecznik kurii.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki