Czterolatek uciekł z przedszkola. Wychowawczyni nic nie wiedziała o zniknięciu dziecka

Beata Dobrzyńska
Czteroletni chłopiec uciekł z przedszkola w Tomaszowie Mazowieckim
Czteroletni chłopiec uciekł z przedszkola w Tomaszowie Mazowieckim archiwum Dziennika Łódzkiego
Czterolatek sam wyszedł z Przedszkola nr 12 w Tomaszowie Maz. i wsiadł do autobusu. Malec tłumaczył potem, że wyszedł, bo mu się nudziło.

Na szczęście chłopczykowi nic się nie stało. Zainteresowała się nim pasażerka autobusu, która poinformowała policję.

- Dziecko powiedziało jej, jak się nazywa, ale nie potrafiło powiedzieć, gdzie mieszka - mówi nadkom. Katarzyna Dutkiewicz, rzecznik tomaszowskiej policji. - Na pytanie, co robi sam w autobusie, chłopczyk odpowiedział, że wyszedł z przedszkola, bo się nudził i jedzie do swojej mamy.

Wezwani przez pasażerkę policjanci odebrali malca, poinformowali matkę i udali się do przedszkola, do którego 4-latek uczęszczał. Wychowawczyni o ucieczce chłopca nic nie wiedziała. Ustalono, że mały wędrowiec przez nikogo niezauważony zabrał buty, kurtkę, ruszył na przystanek autobusowy i wsiadł do autobusu.

Aleksandra Kowalczyk, dyrektorka Przedszkola nr 12 w Tomaszowie, przyznaje, że cały personel jest zszokowany i zastanawia się, jak do tego mogło dojść. - Chłopiec wyszedł, gdy wielu rodziców odbiera dzieci, czyli po godz. 14. Widocznie pomiędzy salą a szatnią panowało zamieszanie - zastanawia się dyrektorka i jednocześnie zastrzega, że nic nie usprawiedliwia niedopilnowania dziecka, bo to, co się stało, jest niedopuszczalne.

- Natychmiast zwołaliśmy zebranie, podczas którego zastanawialiśmy się, co jeszcze możemy zrobić, by w przyszłość do podobnych sytuacji nie doszło - mówi.

Dyrektor Kowalczyk na razie nie chce mówić o konsekwencjach wobec wychowawczyni. - Poczekamy do decyzji policji. Jesteśmy tym bardziej zaskoczeni, że przytrafiło się to bardzo doświadczonej nauczycielce.

Za niedopełnienie obowiązku opieki i narażenie życia i zdrowia dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Becia
Pani ... jest wychowawczynią mojego synka i znam również inne dzieci z wcześniejszych roczników których była wychowawczynią. Wszyscy zgodnie możemy powiedzieć że takiej przedszkolanki ze świeczką szukać. Jest to tak sympatyczna, oddana, ciepła osoba jakich w dzisiejszych czasach jest niewiele. Nie znacie tej osoby więc nie oceniajcie!!!
M
M
TA PANI JEST WYCHOWAWCZYNIĄ MOJEJ CÓRKI. JEST WSPANIAŁYM PEDAGOGIEM. MOJA CÓRKA CODZIENNIE O NIEJ OPOWIADA. MA SUPER PODEJŚCIE DO DZIECKA. DZIECKO Z CHĘCIĄ IDZIE DO PRZEDZKOLA. BĘDE TO POWTARZAŁA DO SKUTKU. BO PANI ..... WKŁADA SERCE W SWOJĄ PRACE.
g
gosc
W przedszkolu się "nudził"- jakby był w I-ej klasie to by się nie nudził i nie wyszedł :) A tak na poważnie to może właśnie temu ,że ta nauczycielka jest "bardzo doświadczona"- wiekowa?- to może pora zrobic miejsce dla kogoś młodszego,z bardziej podzielną uwagą?
Dodaj ogłoszenie