Czy Bartłomiej M. straci przyznany mu przez Antoniego Macierewicza złoty medal na rzecz obronności kraju? Chce tego poseł Kukiz'15

Marcin Darda
Marcin Darda
Bartłomiej M. jeszcze w 2017 r. był bliskim współpracownikiem Antoniego Macierewicza.
"Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju wręczony przez Pańskiego poprzednika byłemu już rzecznikowi MON, jest kpiną jest kpiną z całego środowiska wojskowego" - napisał do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka (PiS), poseł Kukiz'15 Paweł Szramka, apelując o odebranie medalu Bartłomiejowi M.

Bartłomiej M., swego czasu najbliższy współpracownik byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, był m.in. pełnomocnikiem PiS w powiecie piotrkowskim, a także politycznym doradcą prezydent Radomska Anny Milczanowskiej, dziś posłanki PiS. Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju otrzymał z rąk swego szefa w sierpniu 2016 r. Wybuchł skandal, ponieważ jak się okazało, wielu żołnierzy, w tym uczestniczących w ryzykownych misjach na Bliskim Wschodzie, otrzymywało medale brązowe. Tymczasem M., wówczas 26 - latek, został odznaczony z pominięciem gradacji: najpierw otrzymuje się medal brązowy, najwcześniej trzy lata później srebrny i a złoty ewentualnie po kolejnych pięciu latach.

Ówczesny wiceszef MON Wojciech Falkowski tłumaczył, że "w szczególnie uzasadnionych przypadkach można odstąpić od zachowania kolejności w jego stopniach i nadać medal złoty bez poprzedzania go brązowym i srebrnym". Natomiast w przypadku Bartłomieja M. "uzasadnieniem jest nieprzeciętne zaangażowanie w szeroko pojęte sprawy obronności RP, dowodzące – w każdym aspekcie – nie tylko jego głębokiego patriotyzmu, ale także bardzo daleko idących kompetencji, decyzyjności, skuteczności, lojalności, jak również otwartości na współpracę. Wartości i cnoty prezentowane przez Pana Bartłomieja M. w jego wszechstronnej aktywności, pełnej osobistego oddania sprawom bezpieczeństwa naszego państwa, w ocenie resortu obrony narodowej w pełni go predestynują do bycia osobą uhonorowaną ww. odznaczeniem".

Od czasu odznaczenia, kariera M. zaczęła się sypać: najpierw został zawieszony w prawach rzecznika prasowego i szefa gabinetu ministra obrony. potem w styczniu 2017 r. posadę ministra stracił jego szef, Antoni Macierewicz. Trzy miesiące później M. stracił pracę w MON, ale w kwietniu odnalazł się jako pełnomocnik zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Po tym skandalu Bartłomieja M. nie oszczędzał nawet prezes PiS Jarosław Kaczyński. Misiewicz rozwiązał umowę z PGZ, a specjalna komisja powołana przez prezesa PiS uznała, że nie miał żadnych kwalifikacji do żadnego ze stanowisk, które pełnił w MON i PGZ.

Od 30 stycznia M. przebywa w Areszcie Śledczym w Tarnowie. W celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie i Mariusza Antoniego K. (były poseł PiS) powołując się na wpływy w MON oraz wywołując przekonanie u osób reprezentujących spółkę wystawienniczą, podjął się pośrednictwa w załatwieniu wydarzenia dla wymienionej spółki, związanej z objęciem przez Ministra Obrony Narodowej patronatu honorowego nad przedsięwzięciem o nazwie „Narodowa Wystawa Militarna”. M. miał za to otrzymać ok. 56 tys. zł., na jego polecenie wiceprezes PGZ miał też przepłacić ok. 2 mln zł za stoiska na targach Pro Defence.

Poseł Szramka swoje zapytanie do ministra Błaszczaka wysłał 21 marca. "(...)Żołnierze i osoby związane z wojskiem, które otrzymały podobne lub niższe odznaczenia, pełniąc służbę lub pracę z najwyższym poświęceniem, mogą w takiej sytuacji czuć się pokrzywdzone. Dlatego (...) pytam: Czy Minister Obrony Narodowej, dla ochrony wizerunku i dobrego imienia żołnierza polskiego zgadza się z opinią społeczną i odznaczenie nadane Panu Bartłomiejowi M. , powinno zostać odebrane? - pyta poseł Szramka. Szef MON jeszcze na to pismo nie odpowiedział.

Dodatkowe informacje na kolejnych slajdach galerii zdjęć.

Czy Bartłomiej M. straci przyznany mu przez Antoniego Macier...

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
misiek-parówka

A dzielne nadstawianie piersi i ...pupci to nie zasługa ? Łachudry przebrani za polskie wojsko salutowali mi i krzyczeli: Panie ministrze ! Normalny żołnierz takiemu kotu to by kopa zasadził, a te trepy, cykory buty mi lizali.

S
Samuel

Pan Antoni Trotylewicz postapil slusznie

J
Jojo

Szkoda wogole pisać bo trzeba by pisać łacina po mesku

Z
Zdziwiony

Banda go odznaczyła poważnym medalem, jest to wybitny pizior

P
PO.olewam

No i trzeba się tym razem z kukizem zgodzić

M
Misiek z kicia

Zabrali mi Antka a teraz medal?

P
Patriota

Oczywiście że zabrać !!!! Dać mu z kartofla bo tylko na taki zasługuje