Czyszczenie stawu przy Przędzalnianej opóźnione przez...

    Czyszczenie stawu przy Przędzalnianej opóźnione przez szczeżuje wielkie

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Czyszczenie stawu przy Przędzalnianej opóźnione przez szczeżuje wielkie
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Grzegorz Gałasiński

    Szczeżuje wielkie znalezione w stawie przy Przędzalnianej wstrzymały prace przy jego odmulaniu. Będące pod ścisłą ochroną małże, wykonawca chce przenieść do innego stawu.
    Szczeżuje wielkie to słodkowodne małże dorastające do 20 cm długości. Są zaliczone do gatunków zagrożonych i znajdują się pod ścisłą ochroną.

    W stawie przy ul. Przędzalnianej zostały znalezione przez ekologów, którzy zawiadomili Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Łodzi. Firmy, które oczyszczają staw na żądanie RDOŚ, zleciły inwentaryzację zwierząt. We wtorek badanie potwierdziło obecność szczeżui.


    - Na kilka tysięcy różnych małż znaleziono około stu szczeżui wielkich. Wstrzymaliśmy pracę. Chcemy przenieść szczeżuje do zbiornika wyżej, czekamy na zgodę dyrekcji - mówi Jacenty Polewicz, pracownik konsorcjum. Obecność rzadkich małży opóźni prace przy odmulaniu stawu, które miały zakończyć się w październiku. Opóźni się także zarybianie stawu przez Polski Związek Wędkarski.

    Prace prowadzi konsorcjum firm budujących podziemny dworzec Łódź Fabryczna. Wodę ze stawu spuszczono w sierpniu, teraz zbiornik ma być odmulony. Staw nie był tak oczyszczany od 33 lat.

    Małże to nie pierwszy problem ze zwierzętami przy czyszczeniu zbiornika. Najpierw jedna z mieszkanek nie chciała się zgodzić na prace z powodu żyjących tam łysek. Potem podczas spuszczania wody część ryb zdechła i spłynęła do Jasienia.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    komentarze

    Rufus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Niebywałe, zamiast cieszyć się ze znalezienia w stawie na Jasieniu gatunku zagrożonego wyginięciem, komentujący złorzeczą, bo o kilka tygodni później wróci woda stawu.
    Polacy to jednak straszny...rozwiń całość

    Niebywałe, zamiast cieszyć się ze znalezienia w stawie na Jasieniu gatunku zagrożonego wyginięciem, komentujący złorzeczą, bo o kilka tygodni później wróci woda stawu.
    Polacy to jednak straszny naród, zadepczą wszystko, byle mieć cokolwiek już i teraz.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a latjące?

    Radeuś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    to może jeszcze trzeba chronić siedliska much i komarów , bo zginą tragicznie??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a latjące?

    Radeuś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    to może jeszcze trzeba chronić siedliska much i komarów , bo zginą tragicznie??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    !

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 10

    k**wa... lubię zwierzęta naprawdę, szanuję przyrodę która mnie otacza... ale są jakieś granice... jak czytam coś takiego to mnie trafia... a to ślimaczki na autostradzie a to małże... niedługo to...rozwiń całość

    k**wa... lubię zwierzęta naprawdę, szanuję przyrodę która mnie otacza... ale są jakieś granice... jak czytam coś takiego to mnie trafia... a to ślimaczki na autostradzie a to małże... niedługo to nic nie będzie można zrobić bo wszędzie się coś znajdzie do ratowania... a później najlepiej narzekać że brudno, że nie ma autostrad...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    "jak czytam coś takiego to mnie trafia..."

    To może czytaj ze zrozumieniem? Chronione mięczaki zostaną przeniesione do innego stawu i prace będą mogły być kontynuowane. Gdzie widzisz problem?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

    problem widzę w tym że przez to znowu będzie kolejne opóźnienie... nie wiem w jakim kraju żyjesz ale w tym którym ja jestem takich spraw nie załatwia się w jedyny logiczny sposób czyli - łapiemy,...rozwiń całość

    problem widzę w tym że przez to znowu będzie kolejne opóźnienie... nie wiem w jakim kraju żyjesz ale w tym którym ja jestem takich spraw nie załatwia się w jedyny logiczny sposób czyli - łapiemy, wkładamy w odpowiedni pojemnik, przechodzimy na drugą stronę ulicy, wypuszczamy, koniec po sprawie, kilka godzin roboty... u nas będzie to się ciągnęło tygodniami, sądami, pozwoleniami, sraniami i pochłonie tysiące złotych... to jest problem zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pseudoekolodzy

    KT (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    Niestety oszołomów i różnej maści pseudoekologów jest w naszym kraju pod dostakiem... Smutne to...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo