Diabły z Landshut przestraszyły żużlowców. Łodzianie bez szans 900 km od domu

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Przerażone oczy trenera Michała Widery mówią dużo. Piotr Świderski też nie był sobą
Przerażone oczy trenera Michała Widery mówią dużo. Piotr Świderski też nie był sobą Fot. Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Żużlowcy H. Skrzydlewska Orzeł Łódź walczyli w sobotę o ligowe punkty w Niemczech.

Rywalem łodzian był niemiecki klub żużlowy z siedzibą w Landshut koło Monachium. To 19-krotny drużynowy mistrz Niemiec. W 2021 roku dołączył do polskiej drugiej ligi i awansował do pierwszej. Stąd mecze na zapleczu ekstraligi.
Oddalony o około 900 km od Łodzi tor w Niemczech był pewnie wielką niewiadomą dla łodzian. Stąd świetny początek zawodów dla gospodarzy. Były żużlowiec Orła Łódź Kai Huckenbeck do spółki z Erikiem Rissem pokonali w pierwszym biegu Nielsa Kristiana Iversena i Marcina Nowaka. Młodzieżowcy z Łodzi też przegrali 2:4.
Zrobiło się nerwowo w obozie łodzian po trzecim biegu, który wygrał Mads Hansen, drugi był Dimitri Berge, a trzeci Brady Kurtz. Norbert Kościuch po upadku na trzecim okrążeniu został wykluczony.
W Niemczech przegrały Polonia Bydgoszcz i Wybrzeże Gdańsk, tylko 6 punktami wygrał Falubaz, więc widać, że na swoim torze Diabły z Landshut są groźne.
Dopiero w czwartym wyścigu łodzianie uniknęli porażki. Luke Becker i Nikodem Bartoch przywieźli trzy punkty, tyle samo co rywale.
Pech nie przestał prześladować łodzian. W piątej gonitwie wykluczony za dotknięcie taśmy przy starcie został Marcin Nowak. Luke Becker przywiózł tylko 2 punkty i po pięciu biegach łodzianie przegrywali 9:21. Dużo.
Pierwszy wygrany bieg nosił numer 6. Niels Kristian Iversen i Brady Kurtz zwyciężyli 4:2.
Drugą trójkę przywiózł Kai Huckenbeck w wyścigu siódmym. Niemcy prowadzili 26:16. Punktowali tylko obcokrajowcy i młodzieżowcy. Polscy seniorzy oglądali plecy rywali.
Marcin Nowak po raz pierwszy punktował w ósmym starcie drużyny (2:4). Dopiero w dziewiątym łodzianie pojechali po podwójne zwycięstwo: Niels Kristian Iversen i Marcin Nowak pokonali Tobias Busch oraz Kaia Huckenbecka. Orzeł przegrywał 23:31. Przestali się bać Diabłów?
Nic z tego, w kolejnym biegu po upadku wykluczony został Brady Kurtz. Tylko dwa oczka przywiózł Aleksander Grygolec. Jeszcze gorzej było w następnym biegu – 1:5! Zawiedli Luke Becker i ostatni na mecie Niels Kristian Iversen.
Później były dwa remisy i przed biegami nominowanymi porażka łodzian stała się faktem (32:45). Remis w biegu czternastym i wygrana 4:2 w piętnastym zakończyły ten smutny pojedynek. Łódzcy żużlowcy spadli na przedostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi i nadzieja na poprawę humoru jest w tym, że teraz czekają łodzian dwa mecze z najsłabszym Wybrzeżem Gdańsk, które powinny przynieść komplet punktów. Wyobrażamy sobie, jak w sobotę mocno wściekły był sponsor Witold Skrzydlewski.
e.winner 1 liga żużlowa
Trans MF Landshut Devils – H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 50:39
Trans MF Landshut Devils: Kai Huckenbeck 10+1, Tobias Busch 1, Erik Riss 10+1, Mads Hansen 10, Dimitri Berge 8+2, Erik Bachhuber 8+1, Norick Bloedorn 3. Trener: Sławomir Kryjom.
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: Niels Kristian Iversen 12, Norbert Kościuch 0, Marcin Nowak 8+1, Luke Becker 5, Brady Kurtz 7, Nikodem Bartoch 3+1, Aleksander Grygolec 4+1. Trener: Michał Widera.
Pozostałe mecze: Wybrzeże Gdańsk – ROWRybnik, Falubaz Zielona Góra – Polonia Bydgoszcz, Start Gniezno – Wilki Krosno.
1.Falubaz Zielona Góra 5 8 +50
2.Polonia Bydgoszcz 5 7 +23
3.Wilki Krosno 5 6 +13
4.Trans MF Landshut Devils 6 6 -17
5.ROW Rybnik 5 5 +22
6.Start Gniezno 5 5 -19
7.H. Skrzydlewska Orzeł 6 5 -23
8.Wybrzeże Gdańsk 5 0 -49
Następna kolejka:
28.05: ROWRybnik – Falubaz Zielona Góra, wilki Krosno – Trans MF Landshut Devils
29.05: H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Wybrzeże Gdańsk, Polonia Bydgoszcz – Start Gniezno.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie