Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Do Łodzi zjechali brodacze.DUŻO ZDJĘĆ. To był naprawdę szalony wieczór z brodaczami. Konkurowali na długość, miękkość, fryzurę

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Radosław Palacz i Rafał Kowalczyk.
Radosław Palacz i Rafał Kowalczyk. Agnieszka Jedlińska
W sobotni wieczór w klubokawiarni Warkot przy ul. Narutowicza 7/9 spotkali się posiadacze najciekawszego zarostu z całego świata. Do Łodzi przyjechali na drugi już w naszym mieście konkurs bród. To była prawdziwa inwazja brodatych mężczyzn w Łodzi.

Posiadacze gęstej brody w szczytnym celu

Konkurs odbył się z inicjatywy Mikołaja Trukanienki, Białorusina, posiadacza gęstej brody i członka Beard & Moustache Competition (w skrócie BMC), organizacji, która zrzesza brodaczy z całego świata. Pretekstem do zorganizowania konkursu była rocznica agresji Rosji na Ukrainę. Konkurs miał charakter charytatywny, przy okazji dobrej zabawy zbierano pieniądze na pomoc Ukraińcom.

Myślę, że będzie 60-70 brodaczy z całego świata. Będą konkurować w takich kategoriach jak biznes broda, broda verdi, broda garibaldi oraz broda naturalna i będzie jeszcze jedna konkurencja broda fejkowa dla kobiet i tych, którzy nie mają naturalnej brody. Na zwycięzców czekają nagrody kosmetyki i maszynki do golenia - opowiada Mikołaj Trukanienka.

Do Łodzi przyjechali brodacze z całej Polski, a także Białorusi, Finlandii, Ukrainy, Szwecji, Norwegii, Brazylii, Anglii, Niemiec. Wśród nich zjawili się Radosław Palacz z Piekar na Śląsku i Rafał Kowalczyk z Mazowsza.

Jesteśmy braćmi w brodzie, znamy się kupę lat, lubimy nosić brody, ale nad ładną, długą brodą trzeba długo pracować. Każdemu się wydaje, że nosimy brody, bo nam się nie chce golić, a nam pielęgnacja zajmuje na pewno dłużej niż kobietom. Musimy poświęcać co najmniej 20 minut rano i 20 minut na wieczór - tłumaczą panowie.

Oceny od profesjonalnego jury

Wypielęgnowane brody oceniało profesjonalne jury, w skład którego weszli brodacze i barberzy, czyli specjaliści od strzyżenia i pielęgnowania bród. Wśród nich była jedna kobieta Natalia Lietz z Bydgoszczy, dwukrotna mistrzyni świata w barberingu.

W konkursie liczyła się przede wszystkim broda, ale jurorzy zwracali uwagę także na ogólny wygląd brodacza. Liczył się jego strój i sposób prezentacji. Stąd niektóre stylizacje na wikinga lub szkockiego wojownika, choć w przeważającej części przeważali brodacze w stylu harleyowców. Wieu z nich na konkurs przyjechało z całymi rodzinami.

Brodę zapuszczam od kilku lat i idę w długość, chcę, żeby była coraz dłuższa, a opinie na jej temat są skrajne, ja ją lubię - dodaje łodzianin Grzegorz Krawczyk.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Aleja Wielkiej Wyspy nasadzenia drzew

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Do Łodzi zjechali brodacze.DUŻO ZDJĘĆ. To był naprawdę szalony wieczór z brodaczami. Konkurowali na długość, miękkość, fryzurę - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki