Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Do sądu w Łodzi wpłynął akt oskarżenia w sprawie oszustów wyłudzających wielkie pieniądze metodą "na policjanta"

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
"Policjanci" w akcji, czyli fortuna na chodniku
"Policjanci" w akcji, czyli fortuna na chodniku archiwum
Na ławie oskarżonych zasiądzie czworo członków zorganizowanej grupy przestępczej, którzy – według prokuratury – podszywając się pod policjantów na wielką skalę wyłudzali pieniądze i kosztowności od osób starszych. Oskarżeni byli tak przekonywający, że ofiary ich procederu pozostawiały torebki z banknotami... na chodnikach. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Przestępcy podający się za stróżów prawa dzwonili zwykle z Niemiec (rzadziej z Wielkiej Brytanii), gdzie trafiały wyłudzone pieniądze. Przekonywali, są na tropie groźnych oszustów i że rozmówcy najlepiej zrobią, jeśli przekażą im pieniądze i kosztowności, gdzie będą bezpieczne. Niestety, wiele osób dało się nabrać na te banialuki i straciły dorobek swego życia.

Oszuści podawali się za policjantów...

Wśród oskarżonych jest 25-letni Daniel Ł. z Łodzi, który w gangu – jak ustalili śledczy - pełnił funkcję logistyka, czyli odpowiadał za werbunek nowych członków szajki. I brał czynny udział w procederze. Według prokuratury on i jego wspólnicy w styczniu 2020 roku wyłudzili od łodzianki Zofii P. 62 tys. zł, które przekazała im w kilku ratach. Na przykład z banku Paribas wypłaciła 25 tys. zł i przekazała „policjantowi” na ul. Wójtowskiej, natomiast w Getin Banku podjęła 12 tys. zł i pod bankiem wręczyła „stróżowi prawa”.

... I nakłaniali ofiary, aby zostawiły pieniądze na chodniku

Do podobnego wyłudzenia doszło w kwietniu 2020 roku. Przestępcy skontaktowali się z Wandą K. i nakłonili ją do wypłacenia w banku Credit Agricole 20 tys. zł, które – zgodnie z telefonicznymi wskazówkami rzekomych policjantów – zostawiła na chodniku przy ul. Radwańskiej w centrum Łodzi. W czerwcu 2020 roku sytuacja powtórzyła się. Tym razem oszuści wyłudzili 20 tys. zł od Teresy K., które pozostawiła na chodniku przy ul. Mielczarskiego.

Śledczy ustalili, że wyłudzone w ten sposób złotówki zostały w kantorze na Bałutach wymienione na euro i wywiezione do Niemiec, gdzie najpewniej mieści się centrala gangu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki