Dotkliwa susza w Polsce, poziom wód jest coraz niższy. Rzecznik IMGW: szanujmy wodę, może jej zabraknąć

Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Agnieszka Kowalko
Agnieszka Kowalko
Suche jezioro lub bagno w procesie suszy i braku deszczu lub wilgoci.
Suche jezioro lub bagno w procesie suszy i braku deszczu lub wilgoci. fot.maximsafaniuk/ 123rf.com
Udostępnij:
Polskę nawiedzają afrykańskie upały. Doszło do zagrożenia suszą hydrologiczną. W związku z tym w czwartek zostało wydane ostrzeżenie dotyczące ponad 50 zlewni rzek. Stan Wisły w Warszawie osiągnął najniższy poziom od siedmiu lat. Rzecznik IMGW w rozmowie z polskatimes.pl nawołuje, by szanować wodę.

Sytuacja związana z zagrożeniem suszą hydrologiczną zrobiła się naprawdę groźna, a prognozy nie zapowiadają, by w najbliższym czasie coś mogło się zmienić.

Dotkliwa susza w Polsce, poziom wód jest coraz niższy. Rzecznik IMGW: szanujmy wodę, może jej zabraknąć
Infografika: Agnieszka Kowalko

Grzegorz Walijewski, synoptyk, hydrolog i rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wyjaśnia, czym jest susza hydrologiczna.

– Susza hydrologiczna jest kolejnym etapem suszy, którą można podzielić na kilka faz. Pierwszą jest susza meteorologiczna, występuje ona wówczas, gdy przez dłuższy okres czasu, minimum 20 dni, nie ma opadów lub jest ich deficyt. Następnie przeradza się w kolejną fazę, to jest susza rolnicza lub susza glebowa. Następnie, jeśli te dwie fazy się utrzymują, następuje susza hydrologiczna, czyli obniża się poziom wód w wodach powierzchniowych: rzekach, jeziorach. Kolejnym etapem jest susza hydrogeologiczna, polegająca na spadku wód gruntowych, czyli to coś, czego nie widać, a jest bardzo istotne. Ostatnią fazą jest ta, o której mówią ekonomiści: susza gospodarcza, czyli konsekwencje, jakie pociągnęły za sobą poprzednie fazy – wyjaśnił.

Hydrologów, którzy badają stan wód, interesują dwie główne wartości: stan wody, czyli wysokość zwierciadła wody, oraz przepływ, czyli ilość wody przepływającej przez daną stację wodowskazową w określonym czasie, mierzona zazwyczaj w metrach sześciennych na sekundę. Jeśli wynik spada poniżej pewnej wartości, mówi się o suszy hydrologicznej. W Polsce jest ponad 500 stacji mierzących przepływ. Grzegorz Walijewski dodaje, że od początku pomiarów hydrologicznych w czerwcu nigdy jeszcze nie było tylu stacji, które odnotowały tak niski poziom wód.

– Ostrzeżenia hydrologiczne są wydawane, kiedy od 2 lat jest bardzo zła sytuacja - w tej chwili ostrzeżeń jest całkiem sporo, szczególnie w zachodniej części kraju, ale nie tylko, bo występują też w centralnych i wschodnich rejonach, a wydawane alerty nie mają stopnia ani daty ważności: zostają odwołane, kiedy sytacja ulegnie zmianie – powiedział rzecznik IMGW.

W przypadku wystąpienia nagłych i gwałtownych opadów woda szybko wzbiera. Przeważnie jednak poziom szybko wraca do stanu przed opadami, dlatego aby ostrzeżenie zostało odwołane, stan wody na normalnym poziomie powinien się utrzymywać przynajmniej pięć dni.

Ponieważ przed nami jeszcze lipiec i sierpień, istnieje ryzyko, że sytuacja będzie się pogarszać. Wysoka temperatura powoduje silne parowanie z ziemi i roślin, nazywane przez specjalistów ewapotranspiracją. Grzegorz Walijewski posłużył się województwem mazowieckim jako przykładem dla zobrazowania problemu: przez ostatni miesiąc w stolicy spadło średnio 40 mm deszczu na metr kwadratowy a 120 mm wyparowało. Mamy zatem 80 mm straty. Problem jest związany z globalnym ociepleniem, ponieważ średni wzrost temperatury o 1 czy 2 st. C to dla planety ogromne różnice. Aby dobrze to zobrazować, Grzegorz Walijewski mówi o średnim wzroście temperatury w Polsce w ciągu ostatnich 70 lat o 1,7 – 2 st. C. Może się to wydawać niewielką różnicą, ale w ciągu ostatnich tysięcy lat średnia temperatura była niższa o 4-5 st. C.

Każdy może się przyczynić do poprawy tego stanu. Istotne jest uświadomienie sobie powagi sytuacji i tego, czym ona grozi, a także traktowanie wody z szacunkiem. Jej deficyt może w przyszłości wywołać kolejne wojny i konflikty. Pamiętajmy więc, że woda z kranu służy celom bytowym, a nie np. do podlewania ogrodu. W urządzeniach AGD, typu pralki i zmywarki, używajmy programu eco. Zwróćmy uwagę na przykład na to, że opłukiwanie naczyń przed włożeniem ich do zmywarki nie ma sensu – oznacza marnowanie wody, ponieważ zmywarki i kapsułki poradzą sobie z myciem bez tego. Badanie przeprowadzone na zlecenie marki Finish przyniosło zaskakujący wynik: gdyby każdy Polak jednego dnia nie opłukiwał naczyń przed włożeniem ich do zmywarki, zaoszczędzonej wody wystarczyło by na prysznic dla każdego mieszkańca Krakowa przez cały rok. To obrazuje ilość marnowanej wody. Podobnie jak fakt, że każda osoba średnio zużywa 150 litrów wody na dobę, z czego w celach bytowych zaledwie dwa. Ponad 140 litrów trafia do kanalizacji.

Kolejnym ważnym zagadnieniem jest recykling wody. Zatrzymaną wodę można wykorzystać do innego celu. Jeśli ktoś nie ma zmywarki, może myć naczynia w misce zamiast pod bieżącą wodą a następnie, również w misce z czystą wodą, opłukać je. Woda, która zostanie, nie musi być czysta, aby przy jej pomocy spłukać nieczystości w toalecie. To tak zwane wykorzystanie szarej wody. Ten sposób wykorzystują niektórzy deweloperzy – woda ściekająca do umywalki, np. podczas mycia rąk, jest zbierana i wykorzystywana później do innego celu, np. właśnie w toalecie.

Z powodu globalnej suszy 2 mld ludzi nie ma dostępu do wody pitnej. To powoduje migracje, których będzie coraz więcej. Pytaniem jest, czy państwa europejskie są na to przygotowane, ponieważ prognozy mówią, że będzie coraz gorzej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Materiał oryginalny: Dotkliwa susza w Polsce, poziom wód jest coraz niższy. Rzecznik IMGW: szanujmy wodę, może jej zabraknąć - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie