Drużyna H. Skrzydlewska Orzeł Łódź pokonała Wybrzeże. Krytyka żużlowców pomogła

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Udostępnij:
Żużel. Prezes Witold Skrzydlewski może być zadowolony. W piątek przed meczem mocno skrytykował żużlowców, zarzucając im między innymi brak ambicji. A nazajutrz...

Do arcyważnego meczu z Wybrzeżem Gdańsk żużlowcy drużyny H. Skrzydlewska Orzeł Łódź przystąpili podwójnie zmotywowani. Chcieli pokazać prezesowi, że ambicja dla żużlowców jest bardzo ważna. Krytyka prezesa Witolda Skrzydlewskiego odniosła skutek, a przecież o to chodziło. Prezes trafił w czuły punkt i...
Już w pierwszym wyścigu Norbert Kościuch, który w poprzednim meczu w Niemczech upadł w pierwszym wyścigu i już nie wystąpił, teraz pojechał jak strzała. Bieg otwarcia wygrał Brady Kurtz (tylko siedem punktów w sześciu wyścigach w Niemczech) przed Norbertem Kościuchem i łodzianie objęli prowadzenie 5:1.
W biegu młodzieżowców padł remis, zawiódł Mateusz Dul, który zakupił przed meczem dwa silniki, jednak nie spasował się dobrze z torem.
Tak chwalony przez wielu Timo Lahti był cieniem walczącego zawodnika w trzecim biegu. Przyjechał ostatni i nikt w Łodzi nie żałował, że zrezygnowano z tego żużlowca. Dopiero później fiński zawodnik się rozkręcił.
Jedyny przegrany bieg miał miejsca w czwartym starcie. Łodzianie ulegli 2:4, a Aleksander Grygolec zanotował efektowny upadek.
Popisowy był wyścig piąty, wygrany przez łodzian 5:1. Najszybszy był Brady Kurtz, tuż za nim przyjechał Luke Becker i gospodarze prowadzili 19:11.
Dominacja łodzian na torze nie podlegała dyskusji. Dwa remisy i wygrane 5:1, 4:2 i 4:2 dały gospodarzom prowadzenie 38:22. Profesorem na torze był Australijczyk Brady Kurtz, który wyjechał trzykrotnie i tyle samo razy przywiózł komplet punktów.
Timo Lahti pokazał klasę w jedenastym wyścigu. Start wygrał Luke Becker, ale Fin wyprzedził amerykańskiego żużlowca na pierwszym łuku. Becker przyjechał drugi, goście wygrali bieg 4:2.
Na torem w Łodzi zaczął padać deszcz. Istniało poważne ryzyko, że mecz zostanie przerwany. Tak naprawdę trzeba się cieszyć, że spotkanie się zaczęło i przebiegało tak długo bez zakłóceń, bo przecież prognozy pogody były mało optymistyczne.
Wpowtórce biegu dwunastego jechała tylko dwójka: Brady Kurtz i Rasmus Jensen. Wcześniej Mateusz Dul dotknął taśmy, a Miłosz Wysocki upadł i zostali wykluczeni. Deszcz sprzyjał Duńczykowi, Australijczyk z Cowry przegrał tego dnia pierwszy raz.
Gdańszczanie walczyli o jak najniższą porażkę w kontekście walki o bonus po dwumeczu. Wygrali też bieg trzynasty 4:2 i wynik brzmiał 44:33.
Łodzianie też myśleli o wysokiej zaliczce, więc wygrali bieg czternasty 5:1 (Niels Kristian Iversen przed Marcinem Nowakiem). Niesamowity tego dnia Timo Lahti poprowadził swoją parę do wygranej 4:2 w ostatnim biegu. Mimo to, drużyna H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w dobrych nastrojach pojedzie po trzy punkty na rewanż do Gdańska. Jest duża szansa na wygraną z bonusem. ą
E.Winner pierwsza liga
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Wybrzeże Gdańsk 51:38

H. Skrzydlewska Orzeł: Norbert Kościuch 4+2, Marcin Nowak 9+1, Brady Kurtz 11, Luke Becker 10+1, Niels Kristian Iversen 10+1, Aleksander Grygolec 2, Mateusz Dul 3+1, Nikodem Bartoch 2+1. Trener: Michał Widera
Wybrzeże Gdańsk: Wiktor Trofimow jr 0, Rasmus Jensen 12, Adrian Gała 3, Jakub Jamróg 5, Timo Lahti 14, Kamil Marciniec 0, Miłosz Wysocki 4. Trener: Eryk Jóźwiak.
Inne wyniki: Wilki Krosno - Landshut Devils 47:43, ROWRybnik – Falubaz Zielona Góra, Polonia Bydgoszcz – Start Gniezno.
1.Falubaz Zielona Góra 6 10 +56
2.Wilki Krosno 7 10 +49
3.Polonia Bydgoszcz 6 7 +17
4.H. Skrzydlewska Orzeł 7 7 -10
5.Trans MF Landshut Devils 7 6 -21
6.ROW Rybnik 6 5 +6
7.Start Gniezno 6 5 -51
8.Wybrzeże Gdańsk 7 2 -46
Następna kolejka:
5.06: Wybrzeże Gdańsk - H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, Start Gniezno - Polonia Bydgoszcz, Falubaz Zielona Góra – ROWRybnik, Landshut Devils – Wilki Krosno.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie