ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Łódź Disco Fest 2019

    Rozwiń
    Dzień Wody w Manufakturze w Łodzi. Zarząd Wodociągów i...

    Dzień Wody w Manufakturze w Łodzi. Zarząd Wodociągów i Kanalizacji pokazał, jak pracuje [ZDJĘCIA]

    Łukasz Kaczyński

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Dzień Wody w Manufakturze w Łodzi. Zarząd Wodociągów i Kanalizacji pokazał, jak pracuje [ZDJĘCIA]
    1/22
    przejdź do galerii
    Zarząd Wodociągów i Kanalizacji zdradził tajniki pracy z wodą podczas Dnia Wody w Manufakturze.
    Jedną z ciekawszych rzeczy prezentowanych podczas Dnia Wody był basen z wodą, w której zanurzone zostały małże - stójki zaostrzone, czyli najpopularniejszy gatunek, jaki można spotkać w polskich rzekach i jeziorach. Jak się bowiem okazuje, swoim zachowaniem małże potrafią wskazać, czy w wodzie, w której się znajdują, występują zanieczyszczenia.

    Zasada tzw. bioindykacji jest w tym przypadku bajecznie prosta.
    Bazą jest najprostsza z możliwych reakcji małż - gdy ich skorupy są otwarte, wiadomo, że z wodą wszystko jest w porządku. Gdy cała grupa się zamyka - wiadomo, że coś im zaszkodziło. A jeśli coś szkodzi tak prostemu organizmowi, to zaszkodzi także człowiekowi.

    Remont łódzkich kanałów. Pracownicy używają resorów od fiata jako kielni

    Małże są podłączone do sondy hallotronowej, która działa na zasadzie badania pola magnetycznego. Na końcu każdej sprężyny znajduje się magnez i gdy małża otwiera się, zmienia się natężenie pola magnetycznego. Sygnał jest wyświetlany w formie wykresów na monitorze w dyspozytorni. Pierwszy taki system stanął na wodociągu w 2005 roku.

    ZWiK używa także metod dużo bardziej zaawansowanych. Należą do nich m.in. roboty, które wykonują pracę w rurach i kanalizacji - bez potrzeby rozkopywanie ulic. Pełna ich nazwa to np. pojazdy do bezwykopowego usuwania wad kanalizacyjnych. Potocznie nazywa się je "pakerami".

    Naprawiają łódzkie kanały. Zobacz, jak wygląda ich praca! [ZDJĘCIA, FILM]

    - Są zdalnie sterowane, znajdują miejsce z awatarą. Jeden z nich sam je frezuje, a to co usunie, zmywa strumieniem wody - mówi Miłosz Wika, rzecznik ZWiK.

    Roboty takie mogą na ponad sto metrów wjechać w kanał (taką mają długość kabla). Mogą na miejsce awarii zaciągnąć tubę z blachy, która rozszerzając się uszczelnia rurę. Nowe modele mogą nawet wyciąć kawałek rury i zastąpić ją "plombą" z żywicy. Taki robot razem z furgonetką, w której zamontowane są urządzenia sterujące, kosztuje nawet ponad milion złotych.

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem. 7 - 13 marca 2016


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ta niemiecka gazeta usuwa posty i artykuly..manipulujac _ dramat !

    jjj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Usunieto kompletnie, z pierwszej strony artykul o tym ze byly rozmowy tego rzadu ze Zdanowska na temat expo. Interlokutorzy wniesli wiele cennych uwag niepochlebnych dla Zdanowskiej. Artykul znikl...rozwiń całość

    Usunieto kompletnie, z pierwszej strony artykul o tym ze byly rozmowy tego rzadu ze Zdanowska na temat expo. Interlokutorzy wniesli wiele cennych uwag niepochlebnych dla Zdanowskiej. Artykul znikl . nic dziwnego, ze Zdanowska wygrywa wybory kiedy lodzianie nic o niej nie wiedzą! ___ co za dno!!!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo