Dzisiaj dzień kanara [OCEŃ PRACĘ KONTROLERÓW]

PS
Kontrolerzy biletów mają dziś swoje święto
Kontrolerzy biletów mają dziś swoje święto Dariusz Gdesz/polskapresse
Dzisiaj Dzień Kanara. Sprawdzający biletu w autobusach i tramwajach nie są lubiani przez pasażerów. Szczególnie tych, którzy jeżdżą na gapę. Jakie macie doświadczenia w kontaktach z kontrolerami biletów?

Praca kanara, czyli kontrolera biletów, jest niewdzięczna. Każdego dnia zyskują sobie nowych wrogów, gdy wypisują mandaty za brak biletów. To jedna z nielicznych grup zawodowych, która starając się wzorowo wykonywać swoje obowiązki, naraża się coraz większej liczbie osób.

Czytaj też: Kontroler będzie mógł zatrzymać gapowicza

Praca bywa także niebezpieczna, gdy niezrównoważeni psychicznie pasażerowie lub pijani i pod wpływem narkotyków upatrują sobie ich za cele ataków.

Zapewne w związku z tym kontrolerzy staja się coraz bardziej sfrustrowani i zdenerwowani. Nierzadko wybuchają gniewem - obrywa się zwykle pasażerom.

A JAKIE SĄ WASZE WRAŻENIA Z KONTAKTÓW Z KONTROLERAMI? CZY DOSTALIŚCIE KARĘ ZA JAZDĘ BEZ WAŻNEGO BILETU? JAK ZACHOWYWAŁ SIĘ KONTROLER? NAPISZCIE KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leon
Wygląda na to że winni są tylko kanary,bo z wpisów widać że pasażerowie nie mają sobie nic do zarzucenia,a kto piwsko chla w tramwaju,kto śmierdzi bo mu rano wody brakło w kranie,kto nogi w brudnych buciorach trzyma na siedzeniu.Wszyscy ubierają się w markowych sklepach i pachną chanell nr5.?Kto stoi przy kasowniku i bilet kasuje wtedy jak mu czas pasuje,rozglądając się czy czasem kanar nie wsiada.
G
Góral
Spotkałem się z kontrolą podczas jazdy autobusem linii 55 z lotniska. Do autobusu wpadło trzech dresów i zaczęło kontrolować ludzi, szukając tylko wymówki aby wlepić karę. I tak dostało się pasażerom za... walizki, a anglikom, za to, że nie znają języka polskiego i nie mogą czytać regulaminu, gdzie napisane jest, ze ulga przysługuje tylko polskim studentom. Po wlepieniu mandatów głośno skomentowali, że za 2 godziny ląduje następny samolot i że wtedy rónież będą kontrolowac autobus.
s
sławek
niby dostali większe uprawnienia tylko co z tego. zwykle ubrani są jak ostatnie menele, śmierdzą alkoholem, zamiast spokojnie wyjaśnić swoje uprawnienia do kontroli dokumentów to grożą pasażerom. mandaty wystawiają wybiórczo, zwykle podobnym sobie odpuszczają, a ostatnio jak złapali ekstra szprychę to tak się do tego mandatu pchali że myśleli chyba że im młoda zrobi laskę w parku za odpuszczenie win. normalnie dno. nic się nie zmienia. ciągle to samo, a czasem nawet gorzej. do dziś mam w pamięci 160 kg łysego, wytatułowanego i napitego kontrolera w środku lata, miałem wrażenie że zaraz wszystkich będzie wyrzucał z autobusu. MPK nadal nie ma pomysłu na siebie i ciągle płacimy za coraz gorsze traktowanie, warunki przewozowe i notoryczne nieprzestrzeganie rozkładu jak i ciągłe awarie.
M
Moi
to powinni pracować umundurowani.
A tymczasem wyglądają jak zwykłe łachmyty.
k
kiki
Wziął w łapę, po czym udał się z kolegą w stronę parku pewnie na wino.
Dodaj ogłoszenie