Fajna Ryba – najwyższe naturalne wzniesienie województwa łódzkiego

Kamila Łuczyńska
Kamila Łuczyńska
Udostępnij:
Jesień to według wielu najpiękniejsza pora roku. Wczesną jesienią Przedborski Park Krajobrazowy w Łódzkiem zamienia się w bajkową scenerię. Jeśli lubicie spędzać czas na świeżym powietrzu, otoczeni malowniczą przyrodą, to mamy dla Was ciekawą propozycję na weekendowy wypad za miasto: najwyższy punkt województwa, czyli Fajna Ryba.

Jak dojechać do Fajnej Ryby?

Wzniesienie Fajna Ryba oddalone jest od centrum Łodzi o 100 km, więc zdecydowanie polecamy podróż autem, która potrwa ok. 1,5 h. Najdogodniejszym dla Was punktem startowym będzie miejscowość Góry Suche, gdzie znajdziecie miejsce parkingowe. Jeśli macie taką możliwość, śmiało zabierajcie ze sobą rowery - jest co zwiedzać w okolicy. Przez Fajną Rybę przebiegają dwa szlaki turystyczne: zielony (Rączki - Przedbórz) i żółty (Przedbórz – Krasocin). Jeśli więc jesteście urodzonymi cyklistami lub uwielbiacie długie spacery, to możecie zacząć przechadzkę w jednej z okolicznych miejscowości. Opis tras oraz mapy w wersji mobilnej i do druku znajdziecie

TUTAJ

Skąd się wzięła nazwa góry?

347 m n.p.m. - to oficjalna wysokość wzniesienia, co czyni je najwyższym naturalnym na terenie województwa łódzkiego. Leżąca pod Bełchatowem Góra Kamieńska ma o 39 m więcej, jednak jest wzniesieniem sztucznym. Bez ciężkiej pracy ludzi i maszyn górniczych nie miałaby szans z Fajną Rybą. Jej nietypowa nazwa nie została w pełni wyjaśniona. Jedni mówią, że zawdzięcza ją swojemu kształtowi, przypominającemu rybę. Inni zaś powołują się na nazwisko dawnego właściciela okolicznej ziemi. Prawdy chyba nie poznamy, ale najwyższy czas na wspinaczkę !

Zdobywanie szczytu

 

Ruszając z miejscowości Góry Suche z łatwością traficie na szlak, który jest dobrze oznaczony. Wybitność wzniesienia to 112 m, co w teorii nie robi wrażenia. Dajemy jednak słowo, że pokonanie zielonego szlaku na szczyt zmęczy niejednego turystę! Podejście nie ma żadnych trudności technicznych, ale jest dość strome. Pamiętajcie więc o odpowiednim obuwiu i zabraniu ze sobą prowiantu oraz wody. Zbocza wzdłuż drogi oraz szczyt są mocno porośnięte drzewami, co utrudnia podziwianie widoków, ale za to stwarza idealne warunki do wyciszenia się i dotlenienia organizmu na kolejne dni.

Taras widokowy

Okolicę można jednak podziwiać z naturalnego "tarasu", nieco oddalonego od wierzchołka (przed zdobyciem szczytu, na rozwidleniu zielonego i żółtego szlaku skręćcie w lewo). Poza naturalnymi wdziękami, Fajna Ryba ma także wartość historyczną. Podczas II wojny światowej niemieckie wojska planowały wykorzystać wzniesienie jako linię obrony przed wojskami Armii Czerwonej. Do starć ostatecznie nie doszło, ale jeśli macie wprawne oko to dostrzeżecie ślady żołnierskich okopów. Spokojny spacer w obie strony nie powinien Wam zająć więcej niż 1 h.

Czy wiesz że... Fajna Ryba należy do korony Gór Świętokrzyskich?

Przedborski Park Krajobrazowy

Fajna Ryba jest tylko wisienką na torcie, ponieważ jest ona elementem większego obszaru naturalnego - Przedborskiego Parku Krajobrazowego. Park równie dobrze mógłby nazywać się płucami regionu. Aż 63% z 16,553 ha powierzchni zajmują lasy mieszane, składające się głównie z sosny oraz olszy czarnej. Nic dziwnego więc, że jest domem dla niezliczonych gatunków zwierząt, z których część objęta jest ścisłą ochroną. Awifauna parku to łącznie aż 187 gatunków, więc jeśli lubicie fotografować podniebną naturę, nie zapomnijcie zabrać ze sobą aparatów z teleobiektywem. Wśród ptaków na liście najbardziej zagrożonych są, m.in.: bocian czarny, trzmielojad, bielik, krwawodziób, rybitwa czarna i dzięcioł czarny. Jeszcze więcej swoich przedstawicieli w parku mają owady (10 tysięcy gatunków). Nie będą wam one jednak zanadto uprzykrzać spacerów. Nad regulacją ich ilości czuwają jedyne latające ssaki – nietoperze. Bogactwo świata zwierząt dopełniają bobry, wydry, borsuki czy łosie. Idealne warunki do bytowania zawdzięczają wijącej się przez teren parku rzece Pilicy. To ósma co do długości rzeka w Polsce, będąca jednocześnie najdłuższym lewym dopływem Wisły. Wy również poczujecie się tam jak w raju. Wzdłuż krętego koryta biegnie „Szlak Rzeki Pilicy” (Piotrków Trybunalski - Krzętów) o długości 122km. Za dużo jak na jeden wypad - ale jeśli chcecie na własne oczy podziwiać zjawiskową naturę, to możecie przemierzać go etapami.

Najlepsze miejsce do rozpoczęcia wędrówki: Przedbórz, z którego trasa prowadzi na północ i na południe.

Dodatkowe atrakcje przy trasie

Nie wszyscy pewnie lubicie dłuższe podróże autem, więc pamiętajcie o regularnych postojach. Nawet bez dalekiego zbaczania z drogi jest, co podziwiać.

  • Przedbórz

Koniecznie zobaczcie świątynię pw. św. Aleksego. Imponująca wieża z czerwonego piaskowca została wybudowana za panowania Kazimierza III Wielkiego. W ostatnich latach, dzięki datkom wiernych i środkom z funduszy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego udało się ją wyremontować. We wnętrzu znajduje się wyjątkowy obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, datowany na XVI w. Co ciekawe, w Przedborzu Król wybudował także zamek. Do dziś zachowały się jednak tylko nieliczne fragmenty budowli.

  • Przedbórz – ciąg dalszy

Kolejna atrakcja z Przedborza (choć zakorzeniona w historii, wydaje się być niezwykle aktualna) - to kapliczki choleryczne. Zostały wybudowane w XVIII w. w celu zapewnienia ochrony mieszkańcom przed rozwijającą się epidemią cholery. Znajdziecie je przy ulicach: Kościelnej, Podzamcze i Koneckiej.

  • Majkowice

W miejscowości znajdują się pozostałości kolejnego zamku. Z uwagi na ich aktualny stan, atrakcję tę polecamy osobom o dużej wyobraźni przestrzennej!

  • Sulejów

W Sulejowie możecie podziwiać wyjątkowej urody rozlewisko Pilicy. Sama rzeka jest rajem dla kajakarzy, więc jeśli macie dużo czasu to chwytajcie wiosło w dłoń!

  • Żeleźnica

Kilka kilometrów za Fajną Rybą znajduje się miejscowość Żeleźnica, przy której stoi nietypowy pomnik, upamiętniający tragiczny w skutkach wypadek ostatniego Piasta, króla Kazimierza III Wielkiego. Z kroniki Jana z Czarnkowa możemy wyczytać, że król w pogoni za jeleniem spadł ze swojego konia i doznał złamania nogi, a następnie gorączki. Nie ustąpiła ona aż do jego śmierci, kilka tygodni później.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie