Futbol według Kiepskich to znak rozpoznawczy ŁKS wiosną

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Futbol według Kiepskich to  znak rozpoznawczy ŁKS wiosną
Futbol według Kiepskich to znak rozpoznawczy ŁKS wiosną Fot. Grzegorz Gałasiński
Z 13 wiosennych meczów o pierwszoligowe punkty ŁKS Łódź prowadzony przez Wojciecha Stawowego, a obecnie Ireneusza Mamrota wygrał zaledwie cztery.

W spotkaniach tych łodzianie zdobyli 16 punktów na 39 możliwych. Strzelili zaledwie 13 goli, a stracili 15. Z ostatnich trzech meczów łodzianie dwa zremisowali i jeden przegrali. W większości tych spotkań prezentowali toporny futbol, jak to powiedział jeden z kibiców drużyny z alei Unii 2 rodem z Kiepskich. Efekt tego jest taki, że drużyna raczej nie ma szans na bezpośredni awans do PKOEkstraklasy, bo przecież Bruk-Bet Termalika Nieciecza, mimo że ostatnio nie błyszczy czy też GKS Tychy lub Radomiak Radom, nie zaczną nagle przegrywać jak na zawołanie, a ełkaesiacy na odwrót - doznają jakiegoś cudownego olśnienia i zaczną lać rywali aż miło. Ełkaesiacy muszą się martwić, żeby zapewnić sobie miejsce w pierwszej szóstce, która będzie się zmagać o elitę w nieprzewidywalnych barażach. Aby tak się stało drużyna musi zacząć punktować, a najbliższa okazja już w sobotę (15 maja). Tego dnia drużyna z alei Unii zmierzy się na wyjeździe z solidną Puszczą Niepołomice, w której występuje Jewhen Żenia Radionow. Ukrainiec to piłkarz, który dobrymi występami w ŁKS zaskarbił sobie sympatię fanów tej drużyny. Mecz rundy jesiennej tych ekip w Łodzi zakończył się remisem 4:4 (3:1). Trzy gole dla miejscowych strzelił wówczas Antonio Dominguez, a jednego Maciej Wolski. Dla niepołomiczan trzykrotnie trafił były ełkaesiak Wiktor Żytek, który broni obecnie barw wicelidera I ligi GKSTychy. Jedną bramkę zapisał na swoim koncie Łukasz Spławski. Jak wiosenną postawę łodzian ocenia Adam Kaźmierczak, prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej? - Zmiana trenera, o której niektórzy kibice mówią, moim zdaniem, nie wchodzi obecnie w grę. Można się jedynie zastanowić, ale to przecież nic w obecnej chwili nie zmieni, czy była potrzebna. Ireneusz Mamrot przychodził do Łodzi z zadaniem poprawienia tego co nie funkcjonowało wiosną za kadencji Wojciecha Stawowego. Nic spełnił jednak oczekiwań, a ŁKS nadal gra słabo. Teraz powinien koniecznie znaleźć sposób, aby utrzymać drużynę na jednym z miejsc barażowych i to jak najwyżej, tak aby choć jeden mecz rozegrała potem na swoim boisku. Nie będą wskazywał którzy piłkarze ostatnio zawiedli, łatwiej wskazać jaśniejsze punkty. Tu na czoło wybija się bramkarz Dawid Arndt, który zastąpił Arkadiusza Malarza. Dzięki tej zmianie trener zyskał także większe pole manewru jeśli chodzi o piłkarzy młodzieżowców. ą

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mordzia

Z tego co pamiętam to Zytek to żaden ŁKS iak tylko kibic Widzewa. Gdy fani się dowiedzieli jego przygoda z ŁKS dobiegła końca.

Dodaj ogłoszenie