Gazociąg Nord Stream 2: wielka rura, która dzieli Europę. Kto powstrzyma jej budowę?

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
DPA/Associated Press/East News
Rosja zapowiada rychłe zakończenie gazociągu Nord Stream 2 i mówi, z eto czysto biznesowe przedsięwzięcia. Polska jest odmiennego zdania, to budowa, która dzieli Europę.

Wielka awantura o rurę, jak niektórzy mówią o kontrowersyjnym gazociągu Nord Stream 2, który z pominięciem krajów Europy Wschodniej ma przesyłać rocznie 55 miliardów metrów sześcien-nych gazu ziemnego z Rosji do Niemiec trwa.

Stoją za tym ogromne pieniądze (koszt ocenia się na 8 mld euro), wielka polityka, w tle chęć Moskwy podzielnia krajów zachodnich, choć Rosja powtarza, że to przedsięwzięcie czysto biznesowe. Ale niedawno niemiecki prezydent. Frank-Walter Steinmeier zasugerował, że powstanie tej inwestycji może być formą rekompensaty za śmierć 20 mln Rosjan podczas II wojny światowej. Wiele krajów, w tym Polska, Ukraina, państwa nadbałtyckie protestują przeciwko wielkiej rurze, Ale nie tylko. W ostrych słowach mówił o tej inwestycji słowacki premier Robert Fico. Jego zdaniem, ta budowa jest nie tylko kwestią biznesu.

Swego czasu państwa Grupy Wyszehradzkiej ( Polska, Węgry, Czechy i Słowacja) oraz Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia i Chorwacja wysłały list protestacyjny do poprzedniego szefa Komisji Europejskiej, w którym wskazano na polityczny charakter budowy. Rosja nie przejmuje się protestami i zapowiada rychłe ukończenie gazociągu. Inwestycja, zdaniem Moskwy, jest ukończona już w 95 procentach. Czy nic i nikt nie jest w stanie zatrzymać budowy? Niektórzy mówią, że cała nadzieja w fatalnej pogodzie, która mogłaby budowniczym pokrzyżować plany. Ale naprawdę przeciwnicy tego pomysłu liczą na Stany Zjednoczone.

Nord Stream 2 zły dla Polski
Dlaczego Warszawa i inne europejskie stolice sprzeciwiają się Nord Stream2 ? Aby to zrozumieć trzeba się cofnąć do roku 2006 i wydarzeń, który miały miejsce trzy lata później. Rosja,, wyłączny dostawca surowca odcięła wtedy dostawy gazu ziemnego na Ukrainę bez podania przyczyn. Europa odczuła konsekwencje, bo dostawy gazu odbywały się rurociągami przebiegającymi przez Ukrainę.

Europa zrozumiała, że musi się przed takimi praktykami bronić i zaczęła tworzyć bardziej zintegrowany, odporny i przejrzysty rynek gazu ziemnego. Moskwa nie próżnowała i szykowała sposób wzmocnienia kontroli nad dostawami gazu ziemnego do Europy i oddzieliła Ukrainę od reszty Europy. Był to Nord Stream 1, gazociąg biegnący po dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec z pominięciem Europy Środkowej. Gdy go ukończono 2011 r. ogłoszono, że jest narzędziem pozwalającym dywersyfikować dostawy gazu do Europy. Naprawdę Nord Stream 1 miał sabotować bezpieczeństwo energetyczne kontynentu. I dziś, dekadę po uruchomieniu Nord Stream 1 Rosja kończy bliźniaczy gazociąg Nord Stream 2, który narusza suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i za nic ma prawo międzynarodowe.

Ten gazociąg jest groźny dla Polski, bo umocni pozycję Gazpromu. Tłoczone dodatkowe miliardy metrów sześciennych surowca do Niemiec, nasz zachodni sąsiad nie wchłonie. Resztę prześle do innych krajów, do Czech, na Słowację i Węgry, do Rumunii, do Polski też .Zmiana kierunku do-staw gazu ze wschodniego na zachodni nic nie zmieni, ciągle będziemy kupowali gaz rosyjski, co zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu.

Rura, która dzieli Europę
Przecież to Gazprom będzie ustalał cenę gazu, ten sam gigant mógłby z sobie znanych powodów wstrzymać dostawy surowca, co przećwiczył w przeszłości, wymuszając polityczne ustępstwa od Mińska i Kijowa. Nord Stream 2 poróżni unijne kraje. Już to widać, Austrii zapowiada współpracę z Gazpromem, licząc na korzyści. Przeciwne inwestycji nie są Niemcy. Co na to Komisja Europejska? Nie powinna zgadzać się na gazociąg, bo jest to sprzeczne z zasadą, że jedna firma nie może odpowiadać za wydobycie surowca i jego dostawę. Ale Bruksela nie protestuje.
Pozostaje amerykańska reakcja. Waszyngton jest przeciwny Nord Stream 2. Po zmianie warty w Białym Domu następca Donalda Trumpa mówi podobnie, a teraz dwójka senatorów naciska na prezydenta Joe Bidena w sprawie kolejnych sankcji na gazociąg Nord Stream 2. Co ciekawe, wystąpiła demokratka Jeanne Shaheen oraz republikanin Jim Risch. Chcą, by Departament Stanu opublikował listę firm zaangażowanych w budowę, ubezpieczanie i dopuszczenie do użytku inwestycji, co pozwoliłoby je objąć sankcjami. Czekamy na współpracę z administracją prezydenta Bidena w kwestii pogrzebania tego niebezpiecznego projektu – napisali senatorowie. Ale według nieoficjalnych doniesień, w liście była wzmianka o „niemieckiej ofercie”, jaką Berlin miał złożyć Waszyngtonowi.

„Zachęta” dla Amerykanów
Media wspominają o budowie specjalnego terminalu wartego miliard euro w Niemczech, do którego mogłyby przybijać tankowce ze skroplonym gazem (LNG)) ze Stanów Zjednoczonych. Waszyngtonowi bardzo zależy na eksporcie tego surowca. Nie wiadomo, jaka będzie reakcja administracji Bidena. Zajmujący się problematyką gospodarczą niemiecki "Handelsblatt" podaje z kolei, że USA oczekują od Niemiec kompromisu w sprawie Nord Stream 2. Jednym z jego elementów mogłoby być blokowanie przesyłu gazu przez Nord Stream, gdy nastąpiłoby zmniejszenie dostaw przez Ukrainę. Wreszcie mówi się o propozycji Berlina pod adresem Kijowa by Ukraina podjęła produkcję ekologicznego wodoru dla Niemiec

Walka trwa, wiele krajów, w tym Polska i Ukraina nie składają broni. Nord Stream 2 już dostatecznie zniszczył Zachód – napisali w artykule zamieszczonym w portalu Politico ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, Zbigniew Rau i Dmytro Kułeba. Apelują o zablokowanie kontrowersyjnego projektu, a ważną rolę w tej sprawie mogą odegrać Stany Zjednoczone.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Materiał oryginalny: Gazociąg Nord Stream 2: wielka rura, która dzieli Europę. Kto powstrzyma jej budowę? - Polska Times

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
27 lutego, 19:25, Gość:

Jeśli Niemcy chcą kupować gaz od Rosjan, a Polacy nie zgodzili się na tranzyt najkrótszą drogą przez Polskę to teraz nic nam do tego czy Nord Stream powstanie czy nie.

27 lutego, 19:30, gość:

to i tak jakiś postęp bo w '39 niemiaszki chciały korytarza do Gdańska, a jak Polska się nie zgodziła to nie pitolili się baipasem przez Bałtyk tylko sami sobie korytarz wyrąbali na całą szerokość Polski mając potajemnie uzgodnioną ścianę na wschodzie która zaskoczy Polskę nie dając obrońcom żadnego pola manewru.

27 lutego, 20:28, Dziadek:

Jakim obrońcom? Jakiego manewru? Ty na lekcjach historii w chyba szkole onanizowałeś się pod ławką. Rosjanie weszli do Polski 17 września, po tym jak cały Polski rząd z naczelnym wodzem Rydzem-Śmigłym wraz z polskim zapasem złota o uciekł do Rumuni, a słynna obrona Westerplatte zakończyła się 7 września.

ruscy tak sobie po prostu weszli 17 września pokojowo nastawieni do słowian by obronić ich przed germańcami; rząd uciekł więc była okazja, któż by nie skorzystał; trochę sentymentu, reszta to pragmatyka polityczna (wcześniej uzgodniona)

g
gość
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 17:21, gość:

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

27 lutego, 19:28, Rozum:

Czy ty dyplomatołku chociaż wysłuchałęś wspólnego komunikatu z Moskwy Borella i Ławrowa czy tylko powielasz w necie tą antyrosyjską propagandę. Nie doszło w Moskwie do żadnego poniżenia ani Ławrowa przez Borella ani na odwrót. Ławrow powiedział tylko, żeby obce państwa nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Rosji co jest chyba oczywistym zachowaniem władz każdego suwerennego (nie ma na myśli Polski pod okupacją USA) państwa!!!

27 lutego, 19:37, gość:

w istocie ! Polska pod okupacją sowietów była 100x bardziej suwerenna niż pod okupacją USA; no można i tak na to patrzeć

27 lutego, 20:15, Dziadek:

Jeśli tylko obiektywnie spojrzeć na ostatnią historię to Rosjanie uratowali Polaków przed unicestwieniem jako niearyjskiej nacji w ramach hitlerowskiej ideologii, pomogli odbudować Warszawę i rozbudować przemysł ciężki. Oczywiście system socjalistyczny okazał się słabszy w konkurencji z kapitalizmem w tamtych czasach. Dziasiaj socjalizm wygrywa, na przykładzie Chin i Eurokołchozu oraz multikulti zw USA. A amerykanie traktują Polskę jak dziki kraj i mięso armatnie. Wasalstwo w stosunku do USA jest 10 razy większe niż w czasach RWPG.

tak ówczesny system socjalistyczny okazał się na tyle słabszy, że pochłaniał wszystko, i jak dziadek zapewne pamięta gdyby wprowadzono go na Saharze to i tam socjalizmowi nawet piachu by zabrakło

D
Dziadek
27 lutego, 19:25, Gość:

Jeśli Niemcy chcą kupować gaz od Rosjan, a Polacy nie zgodzili się na tranzyt najkrótszą drogą przez Polskę to teraz nic nam do tego czy Nord Stream powstanie czy nie.

27 lutego, 19:30, gość:

to i tak jakiś postęp bo w '39 niemiaszki chciały korytarza do Gdańska, a jak Polska się nie zgodziła to nie pitolili się baipasem przez Bałtyk tylko sami sobie korytarz wyrąbali na całą szerokość Polski mając potajemnie uzgodnioną ścianę na wschodzie która zaskoczy Polskę nie dając obrońcom żadnego pola manewru.

Jakim obrońcom? Jakiego manewru? Ty na lekcjach historii w chyba szkole onanizowałeś się pod ławką. Rosjanie weszli do Polski 17 września, po tym jak cały Polski rząd z naczelnym wodzem Rydzem-Śmigłym wraz z polskim zapasem złota o uciekł do Rumuni, a słynna obrona Westerplatte zakończyła się 7 września.

D
Dziadek
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 17:21, gość:

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

27 lutego, 19:28, Rozum:

Czy ty dyplomatołku chociaż wysłuchałęś wspólnego komunikatu z Moskwy Borella i Ławrowa czy tylko powielasz w necie tą antyrosyjską propagandę. Nie doszło w Moskwie do żadnego poniżenia ani Ławrowa przez Borella ani na odwrót. Ławrow powiedział tylko, żeby obce państwa nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Rosji co jest chyba oczywistym zachowaniem władz każdego suwerennego (nie ma na myśli Polski pod okupacją USA) państwa!!!

27 lutego, 19:37, gość:

w istocie ! Polska pod okupacją sowietów była 100x bardziej suwerenna niż pod okupacją USA; no można i tak na to patrzeć

Jeśli tylko obiektywnie spojrzeć na ostatnią historię to Rosjanie uratowali Polaków przed unicestwieniem jako niearyjskiej nacji w ramach hitlerowskiej ideologii, pomogli odbudować Warszawę i rozbudować przemysł ciężki. Oczywiście system socjalistyczny okazał się słabszy w konkurencji z kapitalizmem w tamtych czasach. Dziasiaj socjalizm wygrywa, na przykładzie Chin i Eurokołchozu oraz multikulti zw USA. A amerykanie traktują Polskę jak dziki kraj i mięso armatnie. Wasalstwo w stosunku do USA jest 10 razy większe niż w czasach RWPG.

G
Gość

Nikt nie powstrzyma-niemce i ruskie dyktują warunki,a reszta może sobie wyć do księżyca.Te słowne przepychanki i straszenia tylko rozbawiają jeszcze bardziej zainteresowanych,także JAPA BIDA!!!

g
gość
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 17:21, gość:

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

27 lutego, 19:28, Rozum:

Czy ty dyplomatołku chociaż wysłuchałęś wspólnego komunikatu z Moskwy Borella i Ławrowa czy tylko powielasz w necie tą antyrosyjską propagandę. Nie doszło w Moskwie do żadnego poniżenia ani Ławrowa przez Borella ani na odwrót. Ławrow powiedział tylko, żeby obce państwa nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Rosji co jest chyba oczywistym zachowaniem władz każdego suwerennego (nie ma na myśli Polski pod okupacją USA) państwa!!!

w istocie ! Polska pod okupacją sowietów była 100x bardziej suwerenna niż pod okupacją USA; no można i tak na to patrzeć

g
gość
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 17:21, gość:

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

27 lutego, 19:28, Rozum:

Czy ty dyplomatołku chociaż wysłuchałęś wspólnego komunikatu z Moskwy Borella i Ławrowa czy tylko powielasz w necie tą antyrosyjską propagandę. Nie doszło w Moskwie do żadnego poniżenia ani Ławrowa przez Borella ani na odwrót. Ławrow powiedział tylko, żeby obce państwa nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Rosji co jest chyba oczywistym zachowaniem władz każdego suwerennego (nie ma na myśli Polski pod okupacją USA) państwa!!!

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, z pozycji sowieckiego akwarium masz rację

g
gość
27 lutego, 19:25, Gość:

Jeśli Niemcy chcą kupować gaz od Rosjan, a Polacy nie zgodzili się na tranzyt najkrótszą drogą przez Polskę to teraz nic nam do tego czy Nord Stream powstanie czy nie.

to i tak jakiś postęp bo w '39 niemiaszki chciały korytarza do Gdańska, a jak Polska się nie zgodziła to nie pitolili się baipasem przez Bałtyk tylko sami sobie korytarz wyrąbali na całą szerokość Polski mając potajemnie uzgodnioną ścianę na wschodzie która zaskoczy Polskę nie dając obrońcom żadnego pola manewru.

R
Rozum
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 17:21, gość:

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

Czy ty dyplomatołku chociaż wysłuchałęś wspólnego komunikatu z Moskwy Borella i Ławrowa czy tylko powielasz w necie tą antyrosyjską propagandę. Nie doszło w Moskwie do żadnego poniżenia ani Ławrowa przez Borella ani na odwrót. Ławrow powiedział tylko, żeby obce państwa nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Rosji co jest chyba oczywistym zachowaniem władz każdego suwerennego (nie ma na myśli Polski pod okupacją USA) państwa!!!

g
gość
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 16:56, Andrzej Mlo:

piotr to ruski swołocz

27 lutego, 18:49, Piotr:

No gratuluję, no rzeczywiście a pan pokazał charakter takiego prawdziwego Polaka. Współczuję sąsiadom...

współczujesz sąsiadom tego prawdziwego Polaka ?

czyli tym nim nie jesteś, skoro bardziej troszczysz się o innych (-sąsiadów)

G
Gość

Jeśli Niemcy chcą kupować gaz od Rosjan, a Polacy nie zgodzili się na tranzyt najkrótszą drogą przez Polskę to teraz nic nam do tego czy Nord Stream powstanie czy nie.

P
Piotr
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

27 lutego, 16:56, Andrzej Mlo:

piotr to ruski swołocz

No gratuluję, no rzeczywiście a pan pokazał charakter takiego prawdziwego Polaka. Współczuję sąsiadom...

G
Gość

Postawa Polski jak pies ogrodnika...jakim prawem rościć prawo o cudze złoża?

g
gość
27 lutego, 16:15, Piotr:

Po to jest dyplomacja żeby budować relacje, obojętnie jakie by one nie były.

Ale postawcie się w sytuacji Ruskich kiedy to Polska przy każdej okazji najgłośniej domaga się sankcji. Dlaczego inne kraje w czasie zimnej wojny umiały się dogadać a Polska prawie nigdy w czasie niby odprężenia?

budować relacje w kimś kto wykorzysta każdą okazję by publicznie ciebie poniżyć i dalej będzie to robił, oczywiście w białych rękawiczkach Ławrowa

- patrz ostatnia wizyta w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borella; gieroj myślał że będą się z nim liczyć i spuszczą z buńczucznego tonu i wyjechał z mydłem, ale to dobrze bo to podobno tylko polaczków tylko tak postsowiecka dyplomacja traktuje za rzekome winy i sąsiedzką niesubordynację

g
gość
27 lutego, 12:48, Marcin Piekaż:

Gdybyśmy uczyli się na błędach(poprzednie wojny) to wiedzielibyśmy, że nie ma co machać szabelką tylko dogadać się za wszelką cenę - nie chodzi tylko o gazociąg...

27 lutego, 13:25, Gość:

Świat już przerabiał "pokój za wszelką cenę"

czyli co ? co radzisz ?

jarkacz wzorem tuska powinien poprosić o audiencję wołodię a kiedy do niej może kiedyś dojdzie usiąść (jak gospodar pozwoli) półdupkiem na krawędzi fotela jak na zydelku i kuląc się we własnych ramionach, trzymając karteluszkę w drążcych dłoniach, zdać sprawę gospodarowi, rozłożonego wygodnie we własnym fotelu; zerkając od czasu do czasu na jego pokerowe oblicze, czy aby za bardzo się nie rozsierdził

mowa ciała zdradza wszystko - zwłaszcza skundlenie

Dodaj ogłoszenie