Górnicy i energetycy z Bełchatowa dostaną nawet po 100 tys. zł

Grzegorz Maliszewski
Bełchatowskie giganty zapewniają ok. 20 proc. energii w kraju, a także wysokie zarobki pracującym tam mieszkańcom regionu
Bełchatowskie giganty zapewniają ok. 20 proc. energii w kraju, a także wysokie zarobki pracującym tam mieszkańcom regionu Grzegorz Maliszewski
Udostępnij:
Górnicy i energetycy dostaną ponad 100 tys. zł za odejście z pracy. Program dobrowolnych odejść (PDO) w koncernie PGE GiEK, zapewniającym blisko 40 proc. produkcji prądu w kraju, to kolejny etap realizacji planu restrukturyzacji i oszczędności, realizowanego w Polskiej Grupie Energetycznej. Czwarta edycja programu, którego głównym celem jest zmniejszenie liczby pracowników, oficjalnie rozpoczęła się 8 stycznia i kierowana jest do pracowników wszystkich obszarów działalności spółki.

- Aby skorzystać z programu, pracownik składający wniosek będzie musiał uzyskać zgodę pracodawcy -  mówi Iwona Paziak, rzecznik PGE GiEK.
Górnicy i energetycy, którzy zdecydują się na odejście z pracy, mogą liczyć na sowite odprawy. Najwyższe odszkodowanie z tytułu odejścia z pracy, na jakie będą mogli liczyć górnicy i energetycy z Bełchatowa, wyniesie 26 średnich miesięcznych pensji. Zarobki w kopalni wahają się od 3 do ponad 5 tys. zł, a w elektrowni od 4 tys. zł do ponad 6 tys. zł. Tak więc zarówno w przypadku pracowników kopalni, jak i elektrowni może to być kwota wynosząca grubo ponad 100 tys. zł.

Wysokość odszkodowania z programu uzależniona jest  m.in. od daty przystąpienia do programu, a także od liczby  lat brakujących do uzyskania emerytury.
Na najwyższe odszkodowanie będą mogli liczyć tylko osoby, które zdecydują się na odejście z pracy do połowy 2015 r.
- Wysokość odszkodowania będzie maleć w zależności od momentu przystąpienia do programu - mówi Iwona Paziak.
Jeśli ktoś zdecyduje się na odejście z pracy w drugim półroczu tego roku, kwota odszkodowania zostanie zmniejszona do 16 średnich wypłat. Kolejne półrocza będą połówkową wypłatą półrocza poprzedniego. Program ma potrwać aż do 2017 r.

Obecnie w KWB Bełchatów pracuje ok. 5,4 tys. górników, a w bełchatowskiej elektrowni  3,3 tys. osób. Dotychczas z trzech edycji PDO w latach 2011 - 2014 w bełchatowskiej kopalni skorzystało 1.101 osób, a w elektrowni 353 energetyków.

Koncern PGE GiEK zmniejsza liczebność załóg firm nie tylko w Bełchatowie, ale także w innych kopalniach i elektrowniach spółki, m.in. w Turowie i Opolu. Do tej pory w spółce PGE GiEK z PDO skorzystało 5.072 osób.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chabielice
Darmozjady, nic nie robią a zarabiają po 5 tysięcy na miesiąc, a prąd roku na rok co raz droższy. Udawają wielkich Panów bez wykształcenia. Śpią na koparkach lub grają na telefonach. Osobiście znam kilku takich. Gdzie sens gdzie logika!!!
b
badmona
Cóż... ja wszystko rozumiem, tylko jak można dokładać do interesu? Gdyby to zarabiało to wszystko jasne, ale w takiej sytuacji? Czytałem na inzynieria.com o jakimś porozumieniu, że będzie utworzona jakaś tam grupa. Na co dokładnie ma się to przełożyć?
M
Marcin123
Koncern nie zmniejsza zatrudnienia, tylko przenosi je do spółek córek. Tam zarabia się 1/3 tego co w kopalni. Za oszczędzone pieniądze można zatrudnić kolejnego managera. Tylko tym razem będzie od butów? A może z rolnictwa?
Dodaj ogłoszenie