Handel fałszywymi świadectwami z kursów przedmałżeńskich kwitnie. W Internecie można też kupić zaświadczenia o bierzmowaniu i spowiedzi

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
„Z przykrością informujemy, że od wielu miesięcy trwa proceder sprzedawania przez internet fałszywych dokumentów, na których widnieją podrobione pieczęcie naszego klasztoru, parafii oraz imienna pieczęć proboszcza, a także sfałszowane podpisy zakonników” – poinformowali w mediach społecznościowych gdańscy dominikanie
„Z przykrością informujemy, że od wielu miesięcy trwa proceder sprzedawania przez internet fałszywych dokumentów, na których widnieją podrobione pieczęcie naszego klasztoru, parafii oraz imienna pieczęć proboszcza, a także sfałszowane podpisy zakonników” – poinformowali w mediach społecznościowych gdańscy dominikanie Karolina Misztal
Gdańscy dominikanie zawiadomili policję w sprawie lewych zaświadczeń o odbytych kursach przedmałżeńskich. Oszuści m.in. fałszowali podpisy zakonników i ich pieczątki. Okazuje się, że proceder jest dużo szerszy. W Internecie można też kupić m.in. fałszywe świadectwo bierzmowania i dokument mówiący o odbytej spowiedzi. Dlaczego w ogóle pojawiają się nabywcy fałszywek, przystąpienie do sakramentów nie jest przecież obowiązkowe? Sprawdziliśmy.

Kwitnie handel fałszywymi świadectwami z kursów przedmałżeńskich i nie tylko

„Z przykrością informujemy, że od wielu miesięcy trwa proceder sprzedawania przez internet fałszywych dokumentów, na których widnieją podrobione pieczęcie naszego klasztoru, parafii oraz imienna pieczęć proboszcza, a także sfałszowane podpisy zakonników” – poinformowali w mediach społecznościowych gdańscy dominikanie.

Oszuści podrobili zaświadczenie z odbycia kursu przedmałżeńskiego oraz zaświadczenie z poradni rodzinnej.

– Trudno zrozumieć, że narzeczeni przygotowujący się do złożenia małżeńskiej przysięgi uczciwości sami posługują się nieuczciwymi metodami. Takie kursy przygotowują parafie lub osoby upoważnione przez diecezje – twierdzi ks. Michał Osek, przeor klasztoru dominikanów w Gdańsku.

Katechezy dla narzeczonych, prowadzone przez gdańskich dominikanów, obejmują cztery kolejne spotkania, każde trwa 1,5 godz. Do zaliczenia kursu wymagane jest uczestnictwo pary we wszystkich spotkaniach. Żeby zapisać się na kurs, trzeba wypełnić formularz na stronie internetowej zakonu. Nauki kosztują 100 zł.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa zakonnicy zawiadomili policję. Podrabianie dokumentu jest bowiem przekroczeniem prawa, za które – zgodnie z art. 270 Kodeksu karnego – grozi do pięciu lat więzienia.

– Potwierdzam, przyjęliśmy zawiadomienie w sprawie fałszowania zaświadczenia o odbytym kursie przedmałżeńskim. Policjanci pracują nad sprawą – słyszymy w biurze prasowym Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Oszuści podrabiają nie tylko zaświadczenia z kursów przedmałżeńskich

Okazuje się, że w Internecie handel lewymi tego typu zaświadczeniami, wręcz kwitnie. Za niektóre fałszywki trzeba zapłacić 200-300 zł, czyli więcej niż za prawdziwe świadectwo od dominikanów. Oszuści proponują też inne kościelne dokumenty.

„Serdecznie zapraszam do skorzystania z mojej szerokiej oferty: zaświadczenie o odbytych naukach przedmałżeńskich, świadectwo bierzmowania, zgonu, ślubu, dla rodziców chrzestnych, o odbytej spowiedzi (…), informację o zmarłym, jeśli ma być pochowany na cmentarzu katolickim; pozwolenie na pogrzeb poza parafią. Oferta skierowana jest do całej Polski, ponieważ współpracuje z nami wiele punktów. Dokumentacja na oryginalnych drukach wraz z bitymi pieczątkami oraz podpisami” – czytamy anons w jednym z popularnych portali ogłoszeniowych.

Co więcej, w Internecie ogłaszają się osoby, które oferują odbycie kursu przedmałżeńskiego online.

„Nauki/kursy przedmałżeńskie w ekspresowym tempie. Wysyłamy materiały na maila. W pakiecie cykl czterech wykładów i zaświadczenie o odbytym kursie” – to inne z ogłoszeń.

Księża tłumaczą, że osoby zainteresowane kursem przedmałżeńskim powinny udać się do proboszcza w swojej parafii. Ten zaś wskaże, gdzie można odbyć nauki, które będą honorowane przed zawarciem małżeństwa.

– Organizacja kursu należy do proboszcza parafii bądź dziekana, który koordynuje tego typu działania w strukturze archidiecezjalnej. To na stronie kościelnej spoczywa obowiązek zorganizowania kursu, bo jest on przygotowaniem do zawarcia sakramentu małżeństwa. Osoba, która szuka kursu przedmałżeńskiego, powinna skontaktować się ze swoją parafią. Ksiądz proboszcz wskaże formę tego przygotowania, może udostępnić kontakt do osoby, która go prowadzi lub powie o terminie kursu, który aktualnie jest prowadzony lub ma się rozpocząć w diecezji. Należy też zaznaczyć, że kurs mogą prowadzić osoby świeckie, które mają do tego kompetencje i upoważnienie ze strony Kościoła – mówi ksiądz kanonik dr Maciej Kwiecień, rzecznik prasowy archidiecezji gdańskiej.

Żeby zawrzeć małżeństwo w kościele, odbycie kursu jest konieczne. Ale pary mogą przecież wziąć ślub cywilny, w przypadku którego nauki przedślubne nie są wymagane. Dlaczego tego nie robią?

– Trudno mówić, by osoby posługujące się fałszywym zaświadczeniem traktowały poważnie sakrament małżeństwa. Raczej nie przeżywają duchowo tej uroczystości. Być może uważają, że ślub kościelny jest bardziej doniosły, ładniej wygląda, cieszy oko gości. Jest prawdopodobne, że są to osoby wręcz niewierzące i odrzucające nauki, o których mówi się na kursie. Ale dla ładnego obrazka, rodziny i gości, może też ze względu na tradycję, chcą mieć ślub kościelny. To samo dotyczy innych dokumentów kościelnych, np. dotyczących chrztów czy bierzmowania – twierdzi prawniczka Joanna Wadecka-Górska, specjalizuje się w prawie kanonicznym.

Prawniczka dodaje też, że fałszywe zaświadczenie o kursie przedmałżeńskim nie unieważnia ślubu.

Ile włożyć do koperty na wesele? To zależy od trzech czynników: wystawności przyjęcia, zamożności gości i stopnia pokrewieństwa z młodą parą. Ile pieniędzy dać do koperty na ślub, jeśli jesteś rodziną, przyjacielem lub znajomym? Sprawdź!

Ile dać pieniędzy na ślub? Ile dać na wesele? Ile pieniędzy ...

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Justyna Katarzyna Jonek
18 września, 9:27, Gość:

Po co kupować zaświadczenie o spowiedzi ? Łatwiej wysłać żula z kartą do podpisu. Taniej bo koszt flaszki :)

jasne, ile dziś flacha kosztuje

J
Justyna Katarzyna Jonek
Polecam się na przeszłość, JKJ
G
Gość
18 września, 9:25, Gość:

To trzeba przejrzeć na oczy i zobaczyć, że to debilizm i ludzie mają to głęboko w d... te całe nauki, spowiedzi itp. Młodzi biorą ślub kościelny bo jest ładnie, bo babcia będzie gadała itp. a nie, że mają taka potrzebę. To samo z innymi sakramentami.

nawróc się wraz z nitrasem tuskiem i innymi lewakami

G
Gość
18 września, 09:25, Gość:

To trzeba przejrzeć na oczy i zobaczyć, że to debilizm i ludzie mają to głęboko w d... te całe nauki, spowiedzi itp. Młodzi biorą ślub kościelny bo jest ładnie, bo babcia będzie gadała itp. a nie, że mają taka potrzebę. To samo z innymi sakramentami.

Dlatego kościół nie potrzebuje hipokrytów.

G
Gość
Po co kupować zaświadczenie o spowiedzi ? Łatwiej wysłać żula z kartą do podpisu. Taniej bo koszt flaszki :)
G
Gość
To trzeba przejrzeć na oczy i zobaczyć, że to debilizm i ludzie mają to głęboko w d... te całe nauki, spowiedzi itp. Młodzi biorą ślub kościelny bo jest ładnie, bo babcia będzie gadała itp. a nie, że mają taka potrzebę. To samo z innymi sakramentami.
G
Gość
18 września, 07:39, Gość:

Czy Pan Jezus nauczał coś o kursach przedmałżeńskich? Czyj to jest wymysł, bo na pewno nie Jego.

Tak ci powiedział ?

G
Gość
Czy Pan Jezus nauczał coś o kursach przedmałżeńskich? Czyj to jest wymysł, bo na pewno nie Jego.
Dodaj ogłoszenie