Hubertus Spalski 2013. Myśliwi i jeźdźcy przyjechali do Spały [ZDJĘCIA]

Beata Dobrzyńska
Gonitwy konne, myśliwska kuchnia, muzyka i rękodzieło. W miniony weekend, w Spale i okolicach odbył się Hubertus Spalski - wielkie święto myśliwych i miłośników koni.

Hubertus Spalski 2013 zorganizowany został już po raz czternasty. Co roku w październiku do Spały przyjeżdżają myśliwi i wielbiciele myśliwskich tradycji z całej Polski. Ta edycja imprezy była jednak wyjątkowa, ponieważ została połączona z obchodami 90-lecia Polskiego Związku Łowieckiego.

W sobotę odbył się hubertus myśliwski. Od rana w lasach wokół Spały trwały polowania, których efekty można było podziwiać popołudnie podczas tradycyjnego pokotu. Upolowano sześć jeleni (w tym cztery byki), siedem dzików, dwie sarny, osiem lisów i ponad sto bażantów.

W centrum Spały zorganizowano jarmark myśliwski, na którym można było nabyć tradycyjne wędliny, sery, pieczywo, akcesoria myśliwskie, antyki i rękodzieło. Na scenie rozstrzygnięto konkursy dla dzieci, licytowano karmniki dla ptaków, zaprezentowała się tomaszowska młodzież i zespół Żubrosie. Można było podziwiać także sokolników.

Hubertus był także okazją do wręczenia kolejnych certyfikatów Honorowych Ambasadorów Spały, które przyznaje Lokalna Organizacja Turystyczna. W tym roku w gronie docenionych znalazła się redakcja Dziennika Łódzkiego, która zawsze wspiera i promuje wydarzenia związane ze Spałą.

Około godz. 15 z centrum Spały nad Pilicę przeszła Parada św. Huberta i rozpoczął się pokot. W tym roku królem polowania został Andrzej Lachowski, który polował w OHZ Spała i upolował dwa jelenie.

Po pokocie odbyła się spalska biesiada myśliwska, podczas której można było m.in. spróbować pieczonych dzików.

W niedzielę wszyscy przenieśli się na łąki nad Pilicą, by wziąć udział w hubertusie konnym i podziwiać widowiskowe gonitwy konne, powożenie bryczkami, pokazy sokolników, ułanów i znów próbować myśliwskiej kuchni.

Główną gonitwę, pogoń za lisem, wygrał w tym roku Roman Jagieliński, który bardzo szybko zerwał lisią kitę z ramienia Marcina Szczepaniaka, który pogoń za lisem wygrał w ubiegłym roku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
ben

zawsze się zastanawiam jak widząc jakieś zwierzę można chcieć mu odebrać życie - co to by mi dało? moim zdaniem
trzeba zakazać im polowań,nie można zabijać tylko dla 'przyjemności' z zabijania (patrz polowania na ptaki), przecież nie jest tak że jak nie będą zabijać zwierząt , to będą zabijać ludzi. regulacją
stanu zwierzyny zajmą się drapieżniki(wilki, rysie, pumy-teraz prawie juz wytępione jak wiele innych gatunków), ale dla
najbardziej zawziętych myśliwych można wprowadzić taki model jak w wędkarstwie
'catch and release' czyli strzał nabojem usypiającym , zdjęcie z "upolowanym" zwierzakiem i z powrotem go do lasu
.Strzelby takie już istnieją, nie są wcale drogie przy cenach tradycyjnych sztucerów, a zasięg mają
taki jak broń gładkolufowa. nie będziemy pierwsi, bo bodajże Holandia zakazała już polowań, ale pomyślmy
ilu zwierzętom ocalimy życie i oszczędzimy cierpień . Z łowieckim pozdrowieniem dla naprawdę kochających przyrodę - Darz Bór

Dodaj ogłoszenie