III edycja Treningów z Mariuszem Wlazłym. Ciekawe zajęcia w Łodzi

Dariusz Kuczmera
Mariusz Wlazły rozpoczyna zajęcia
Mariusz Wlazły rozpoczyna zajęcia Fundacja Mariusza Wlazłego
Zakończyła się III edycja Treningów z Mariuszem Wlazłym. Metą siatkarskich campów organizowanych przez kapitana PGE Skry Bełchatów była Łódź.

Jak czytamy na stronie http://www.fundacjawlazlego.pl, w tym roku trasa była bardzo długa, trenowaliśmy w siedmiu miastach, a całość wydarzenia kończymy w Łodzi. Cieszymy się, ponieważ to dla nas ważne miejsce. Finał odbywa się w miejscu, z którym mój zespół i cały sztab, są stricte związane – podkreślił Mariusz Wlazły.

Treningi w stolicy województwa łódzkiego uroczyście otworzył Dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Łodzi Marek Kondraciuk.
– W imieniu prezydent Hanny Zdanowskiej i wiceprezydenta Tomasza Treli, który odpowiada za sport w naszym mieście, witam was serdecznie i życzę wielu emocji oraz fajnej zabawy. Niektórym sport kojarzy się z mundialami, medalami i rekordami, a mnie najbardziej kojarzy się z zabawą, radością oraz wielką satysfakcją z uprawiania sportu. Korzystajcie z tego, że macie szansę spotkać mistrza świata, najlepszego siatkarza świata i tych znakomitych trenerów - podkreślił.

Uczestnicy “poszli” za radą, bawili się wyśmienicie, ale i chcieli się jak najwięcej nauczyć. A mieli od kogo! Sztab Mariusza Wlazłego wzmocnili tym razem Sylwia Pycia, Anna Korabiec i Kacper Piechocki. Uczestnicy jak zawsze podczas trzeciej edycji mogli też liczyć na Radosława Kolanka, Wojciecha Janasa, Piotra Cyniaka i Dominika Posmyka.

– Każdy ze sztabu potrafi pracować z dziećmi, rozmawiać z nami, doradzać. Jestem już drugi raz i bawię się świetnie - powiedziała nam Wiktoria. - Bawiłam się bardzo dobrze, było bardzo fajnie. Mariusz jest w porządku - mówiła Daria. Podobnie relacjonowała Ania. - Było świetnie! Przeżywałam ten start, a najbardziej się stresowałam jak podchodził Mariusz Wlazły. Podszedł jednak do nas na luzie, humorystycznie. Wie, że jesteśmy dziećmi i nie wszystko potrafimy. Z Panią Sylwią stresowałam się chyba najmniej. Dobrze się z nią odbijało, czułam brak dystansu, dużo się uśmiechała.

Podobało się także tym, którzy trenowali po raz pierwszy. - Było bardzo fajnie, zwłaszcza mecze i jak odbijaliśmy z Panem Mariuszem - przyznał Łukasz, a Nikola zapowiedziała: - Byłam pierwszy raz, ale jeśli będzie taka możliwość, zgłoszę się też za rok.
Uczestnicy wynieśli także dodatkową wiedzę nt. sportowego trybu życia i niekorzystnego wpływu używek, na które uczulił ich sam organizator treningów.Zajęcia pozytywnie ocenili także ci, który przez cały czerwiec starali się przekazać swoją wiedzą młodym adeptom siatkówki. - Dostałam zaproszenie od Mariusza, co bardzo mnie ucieszyło. Nie mogłabym odmówić, bo to super przygoda i zabawa. Sama obecność takiej osoby jak Mariusz, jest niezwykle motywująca, sprawiająca radość, że mogą być obok niego. Jest na pewno przykładem i wzorem z którego mogą czerpać nie tylko od strony sportowej, ale wzorować się na nim jako człowieku – przyznaje Sylwia Pycia, która dołączyła do sztabu.

Podobnie jak Wojciech Janas. Mistrz Świata i Mistrz Polski z PGE Skrą Bełchatów przyznaje, że pomimo pracowitego miesiąca nie ma mowy o zmęczeniu.

Wydarzenie było współfinansowane ze środków Urzędu Miasta Łodzi w ramach projektu z Urzędem Miasta Łodzi “Miejski Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - Lubię sport – ogólnodostępne zajęcia i imprezy sportowo-rekreacyjne dla najmłodszych łodzian”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie