Jagiellonia dalej walczy z Widzewem o pieniądze za...

    Jagiellonia dalej walczy z Widzewem o pieniądze za Pawłowskiego

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Jagiellonia Białystok chce, by Najwyższa Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Piłki Nożnej dopiero 2 października zajęła się sprawą przynależności klubowej Bartłomieja Pawłowskiego. Kolejny raz białostocki klub próbuje grać na czas i wygląda na to, że znów mu się uda.
    Spór o Bartłomieja Pawłowskiego wciąż trwa

    Spór o Bartłomieja Pawłowskiego wciąż trwa ©Maciej Stanik/archiwum polskapresse

    NKO oficjalnie poinformowała Widzew, że na wniosek Jagiellonii przesuwa termin posiedzenia. Łódzki klub napisał w odpowiedzi, że się na to nie zgadza, ale - jak na razie wiadomo nieoficjalnie - nic to nie pomoże. Na pewno jednak nie ma wpływu na to fakt, że członkiem NKO jest Agnieszka Syczewska z zarządu Jagiellonii.

    Widzew w tej sprawie jest pokrzywdzony, bo choć wszystkie organa piłkarskiej centrali przyznają mu rację, to cały czas nie może dysponować kwotą 300 tysięcy euro, które Malaga CF zapłaciła za wypożyczenie piłkarza. Pieniądze te leżą w depozycie na koncie PZPN. Wszystko dlatego, że Jagiellonia nie potrafi pogodzić się faktem, że popełniła błąd godząc się na wypożyczenie Pawłowskiego do Widzewa z prawem pierwokupu za 50 tysięcy euro.
    Czasem do własnych błędów najtrudniej się przyznać, tym bardziej, gdy błąd popełniony jest z powodu własnej ignorancji. A tak było w Jagiellonii, której pracownicy zwyczajnie nie poznali się na talencie Pawłowskiego.

    Przedziwne w tym wszystkim jest to, że PZPN daje się wodzić za nos Jagiellonii. Gdy raz piłkarska centrala poważnie wkroczyła w spór i wydała Hiszpanom certyfikat piłkarza wydawało się, że cała sprawa zostanie sprawnie zakończona. Niestety, tak się jednak nie dzieje. A przecież nie może być żadnego merytorycznego powodu odroczenia posiedzenia NKO, bo dokumenty dotyczące całej sprawy są już dawno w PZPN, a niczego nowego nie ma. Mamy nadzieję, że powodem nie jest np. urlop prawnika Jagiellonii...

    Widzew wypożyczył Pawłowskiego do Malagi z prawem pierwokupu. Za wypożyczenie łódzki klub miał dostać 300 tysięcy euro, a gdyby Hiszpanie zdecydowali się na transfer definitywny, to dopłacą 800 tysięcy euro. Jest właściwie przesądzone, że łodzianie wygrają spór z Jagiellonią, ale wciąż muszą czekać. Tylko dlatego, że ktoś w białostockim klubie nie potrafi z honorem powiedzieć: Zawaliliśmy. Nie zobaczyliśmy w Pawłowskim piłkarza...

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo