Jak Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie w województwie łódzkim?

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Fot. Grzegorz Gałasiński
Andrzej Duda w wyborach prezydenckich w II turze w województwie łódzkim odniósł podwójny sukces. Po pierwsze, w Łódzkiem padł na urzędującego prezydenta większy procent głosów, niż w skali kraju, po drugie w konfrontacji z Rafałem Trzaskowskim Andrzej Duda osiągnął tu lepszy wynik niż pięć lat temu w pojedynku z Bronisławem Komorowskim. Łódzkie jest dziś bardziej na prawo niż pięć lat temu.

W liczbach wygląda to tak: w skali kraju Andrzej Duda zdobył 51,03 procent głosów, w województwie łódzkim – 54,46. To przesunięcie w prawo widać jeszcze wyraźniej, gdy dodamy, że Łódzkie znalazło się w grupie sześciu województw, gdzie zwyciężył urzędujący prezydent. Widać to także w porównaniu z wynikiem Andrzeja Dudy z 2015 roku: w Łódzkiem zdobył wtedy 53,75 procent głosów. Nawiasem mówiąc, wtedy też był to wynik ponadprzeciętny – w skali kraju Duda otrzymał 51,55 procent.

Porównania te ciekawie wypadają także w liczbach bezwzględnych. Andrzej Duda zdobył teraz w Łódzkiem 718 tysięcy głosów, o 110 tysięcy więcej niż 5 lat temu. Ale i Rafał Trzaskowski, choć procentowo jego przegrana była wyższa niż Komorowskiego, to dostał ponad 70 tysięcy głosów więcej niż Komorowski w 2015 roku. To pokazuje niebywałą mobilizację wyborców po obydwu stronach.

Gdzie miasto, a gdzie wieś

W województwie łódzkim zadziałały te same prawidłowości, co w skali kraju, ale nie zabrakło zaskoczeń. Duże miasta poparły Trzaskowskiego, mniejsze oraz wieś – Dudę. Co oczywiste, Rafał Trzaskowski wygrał w samej Łodzi (63,83 procent), a także w Pabianicach, Zgierzu i Skierniewicach. We wszystkich tych miastach były to jednak wartości poniżej 60 procent. Pozostałe większe miasta w regionie były domeną Andrzeja Dudy.

Na uwagę zasługuje tu Piotrków Trybunalski, gdzie wynik głosowania byl niemal identyczny jak w całej Polsce – 51,02 dla Dudy (w Polsce 51,03 procent).

W Łódzkiem było też jednak niewielkie grono małych miast, które zagłosowało za Trzaskowskim. Prym wiedzie tu Aleksandrów Łódzki (58,67 proc.), Konstantynów Łódzki (56,20) i Głowno (53,67). To jednak wyjątki potwierdzające regułę, w dodatku znajdujące się w silnym oddziaływaniu aglomeracji łódzkiej.

Co do samej Łodzi, wyraźnie widać, że elektorat Andrzeja Dudy stanął w miejscu. Teraz padło na niego niewiele ponad 129 tys. głosów, o... 264 więcej niż 5 lat temu. Trzaskowski zebrał natomiast prawie 228 tysięcy, a więc o ponad 26 tysięcy więcej niż Komorowski w 2015 roku.

Trudno się dziwić, że Andrzej Duda w kampanii wyborczej postawił na Łodzi krzyżyk – niewiele by tu zyskał. Poświęcił czas na mniejsze miasta, takie jak Łowicz czy Wieluń, i się nie zawiódł.

W tych wyborczych remanentach są też pewne zaskoczenia. W powiecie łęczyckim, gdzie Andrzej Duda zdobył 67,64 procent głosów, w samej Łęczycy... przegrał. To Rafał Trzaskowski zdobył tam 53,75 procent głosów. Prezydent nadrobił jednak tę stratę w okolicznych gminach: w Grabowie zdobył 80,62 procent, w Górze Świętej Małgorzaty aż 81,02.

Nie powalało też zwycięstwo Andrzeja Dudy w Łowiczu, gdzie spędził wieczór wyborczy po I turze. W drugiej turze dostał tam 53,22 procent głosów, ale zrekompensowały to wyniki w gminach. Np. w Kocierzewie Południowym, gdzie na prezydenta zagłosowało 82,76 procent.

Czar strażackich wozów

Przedmiotem zachwytu rządowej telewizji i krytyki opozycji była akcja „Bitwa o wozy”. Zakładała ona, że w każdym województwie zwycięskie gminy do 20 tys. mieszkańców za najwyższą frekwencją w wyborach prezydenckich otrzymają środki na sfinansowanie średniego wozu gaśniczego. W drugiej edycji zmieniono jednak zasady. Wozów nie będzie 16, ale 49. Dostaną je zwycięskie gminy w każdym z 49 województw istniejących przed 1998 rokiem. Stąd też w województwie łódzkim zwycięzcami są cztery gminy: Słupia w powiecie skierniewickim – 86,93 procent, Inowłódz – 78,75, Wodzierady – 77,75 i Rzgów – 77,49.

Akcja zaangażowała środowisko ochotniczych straży pożarnych, a jak zaangażowała, pokazuje zestawienie z frekwencją w wyborach prezydenckich w 2015 roku.

Słupia – 57,66 procent, Inowłódz – 58,27 procent, Wodzierady – 56,96 procent, Rzgów – 64,31 procent.
Wzrost frekwencji jest więc gigantyczny, począwszy od kilkunastu punktów procentowych w gminie Rzgów, po niemal 30 punktów procentowych w gminie Słupia.

Czy to zasługa magii strażackich wozów? Spójrzmy na miasto i gminę Aleksandrów Łódzki, liczącą powyżej 20 tysięcy mieszkańców. Tam frekwencja wzrosła z 60,75 procent w 2015 roku do 73,35 procent obecnie. Bez żadnych wozów.
Rodzi się pytanie, kto najbardziej skorzystał na tym wzroście frekwencji we wspomnianych gminach.

W gminie Słupia na Andrzeja Dudę zagłosowało 79,62 procent (1352 głosy), Inowłódz – 59,20 (1486 głosów), Rzgów 53,58, (3271 głosów), Wodzierady – 58,52 (1301 głosów).

Wyniki w roku 2015 wyglądały następująco:
Słupia – 77,36 procent na Andrzeja Dudę (933 głosy), Inowłódz – 56,76 procent na Andrzeja Dudę (1066 głosów), Wodzierady – 57,04 procent na Dudę (875 głosów), Rzgów – 58,55 procent głosów na Andrzeja Dudę (2862 głosy).

Co z tego wynika? W Słupi i Inowłodzu Andrzejowi Dudzie przybyło po 2-3 punkty procentowe, w Wodzieradach niecałe dwa punkty, za to w Rzgowie prezydentowi wręcz ubyło prawie 5 punktów.

We wszystkich tych gminach oznacza to przyrost po kilkaset głosów dla Andrzeja Dudy. Trzeba też jednak zauważyć, że w niewdzięcznym dla siebie terenie, po krótkiej kampanii, Rafał Trzaskowski osiągnął lepszy wynik w liczbach bezwzględnych niż Bronisław Komorowski pięć lat temu.

Być może nie należy przeceniać akcji Bitwa o wozy szukając przyczyn zwycięstwa Andrzeja Dudy.

Mecz się skończył, wynik jest znany. Oceniając dwa tygodnie jednak dzielące dwie tury wyborów prezydenckich, warto zauważyć zyski, jakie odnieśli obaj główni rywale. Andrzej Duda w I turze w regionie łódzkim zdobył 46,63 procent głosów, w drugiej 54,46. Rafał Trzaskowski zyskał w I turze 28,74 procent, w drugiej 45,54.

Na ile zwycięstwo w województwie łódzkim przyczyniło się do wygranej w skali kraju? Otóż w dość znacznej. W kraju Andrzej Duda wygrał przewagą 422 tysięcy głosów, z czego nadwyżka nad Rafałem Trzaskowskim zdobyta w województwie łódzkim to aż 117 tysięcy głosów (Andrzej Duda – 718.404 głosy, Rafał Trzaskowski – 600.673 głosy).

Wygrani i przegrani

Główna wygrana Andrzeja Dudy to druga kadencja w Pałacu Prezydenckim. Rafał Trzaskowski przegrał, ale zdobył pokaźną liczbę głosów. Co zrobi teraz z tym dorobkiem, to już inna sprawa. Na razie na horyzoncie nie ma żadnych wyborów, w których można by szybko zdyskontować dobry wynik.

Niewątpliwym przegranym jest PSL. W woj. łódzkim Władysław Kosiniak-Kamysz zdobył w I turze tylko 2,47 procent głosów. Zdystansowali go zarówno Szymon Hołownia, jak i Krzysztof Bosak. I pomyśleć, że kiedyś to PSL rządził w Ochotniczych Strażach Pożarnych. No, ale to było na długo przed rozpoczęciem Bitwy o wozy. I nie tylko.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wiadomo pazerne kmioty i kościelny ciemnogród ! Oj naleje wam się w du..pę i to już niedługo , ale będzie za późno

Dodaj ogłoszenie