Jesień w TVP2 będzie należała do Joanny Osydy

    Jesień w TVP2 będzie należała do Joanny Osydy

    Daniel Sibiak

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Joanna Osyda
    1/2
    przejdź do galerii

    Joanna Osyda ©fot. Krzysztof Szymczak

    Tak drastycznych scen w "M jak miłość" jeszcze nie było. Jane Buford, w którą wciela się Joanna Osyda, zostanie brutalnie pobita i zgwałcona. Te mrożące krew w żyłach sceny widzowie zobaczą we wrześniu, kiedy serial po wakacyjnej przerwie powróci na antenę telewizyjnej Dwójki, a wraz z nim przypomni o sobie pochodząca z Konopnicy pod Wieluniem 24-letnia Joanna Osyda, która kilka lat temu podbiła serca widzów rolą w serialu "Majka", który był emitowany w TVN.
    Niemal z dnia na dzień 22-letnia wówczas studentka łódzkiej filmówki, debiutująca na szklanym ekranie, stała się prawdziwą gwiazdą. Błyskotliwą karierę przepowiadali jej nie tylko producenci, którzy porównywali ją do Audrey Hepburn, ale i media. Po emisji serialu Asia zniknęła jednak na dwa lata z telewizji, a jej aktorski talent można było podziwiać głównie w Teatrze Powszechnym w Warszawie. W międzyczasie Asia ukończyła studia w łódzkiej szkole filmowej. Teraz znów ma swoje pięć minut, a jej najnowsze role, całkiem odmienne od słodkiej Majki, wskazują na to, że będzie gwiazdą jesiennej ramówki Dwójki.

    Dramatyczne sceny z udziałem Asi w serialu "M jak miłość" widzowie zobaczą 16 września. Janka w drodze do Grabiny zostanie napadnięta przez sadystycznego kierowcę tira (Paweł Ferens), który wcześniej obieca jej podwiezienie w okolice Grabiny.

    - Mężczyzna zgwałci ją i brutalnie pobije. Tylko cudem uda się jej wyrwać z jego rąk. Znajdzie ją lokalny patrol policji. Janka nie będzie w stanie opowiedzieć, co ją spotkało. Poprosi tylko, by policjanci skontaktowali się z Lucjanem Mostowiakiem. Na wieść o napadzie rodzina z Grabiny natychmiast pojedzie do szpitala i otoczy krewniaczkę opieką. Paweł (Rafał Mroczek) przysięgnie, że znajdzie i ukarze mężczyznę, który ją zgwałcił - informuje serwis swiatseriali.pl.

    Od września Joannę Osydę będziemy mogli oglądać także w bijącym rekordy oglądalności serialu "Czas honoru". Asia zagra Tolę. To była więźniarka Majdanka, zatrudniona jako pomoc w barze Heleny, w którą wciela się Ewa Wencel.

    - To bardzo prosta, biedna, zagubiona Żydówka, której nie ominęła tragedia getta i obozu koncentracyjnego. Nie ma nikogo. Straciła wszystkich w czasie wojny, dlatego tak ciężko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Dodam, że nie jest to krystaliczna postać. Skrywa bardzo mroczne tajemnice - uchyla rąbka tajemnicy Asia, która niedawno odwiedziła rodzinne strony, a podczas święta gminy chętnie rozmawiała z mieszkańcami, którzy dopytywali o jej karierę. Z uśmiechem na ustach rozdawała też autografy i pozowała do zdjęć.

    - Zawsze, gdy tylko mam chwilę wolnego czasu, przyjeżdżam do rodziców - mówi Asia, oczko w głowie mamy Małgorzaty i taty Marka, którzy zawsze wspierali swoją jedyną córkę w wyborze życiowej drogi i nigdy nie odwodzili jej od podjęcia decyzji o studiach aktorskich, choć wielu mówiło wtedy, że trudno wybić się z liczącej niespełna pięć tysięcy mieszkańców gminy Konopnica.

    Dziś Joanna Osyda, której kariera cały czas nabiera rozpędu, jest wzorem do naśladowania dla wielu młodych ludzi, którzy pochodzą z równie małych miejscowości i konsekwentnie realizują wyznaczone przez siebie cele, aby odnieść sukces.

    - Dzięki Joannie Osydzie wielu młodych ludzi uwierzyło w to, że dzięki ciężkiej pracy i realizacji swoich pasji naprawdę można wiele osiągnąć - mówi Andrzej Chowis, prezes Fundacji na rzecz Rozwoju Powiatu Wieluńskiego, która nagradza stypendiami zdolną młodzież. Joanna Osyda była jedną ze stypendystek fundacji.

    Fani Asi mogli przekonać się, że ma nie tylko talent aktorski, ale i muzyczny. W 2011 roku dała recital w Łodzi, a w Warszawie śpiewała piosenki Agnieszki Osieckiej. Jeszcze w liceum o profilu aktywności twórczej w Wieluniu została laureatką konkursu poezji śpiewanej. Już wtedy jury było pod wrażeniem nacisku, jaki Asia kładła na każde wyśpiewane słowo. Decyzja o kontynuacji nauki w łódzkiej szkole filmowej nikogo więc nie zaskoczyła. Asia swoim uporem i talentem szybko zdobyła też sympatię wykładowców łódzkiej filmówki, którzy od początku pieszczotliwie nazywali ją perełką.

    Dziś jest jedną z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Jej obecność na każdym castingu jest zauważona, a konkurentki pozostawia daleko w tyle. Ludzie ze świata show-biznesu podkreślają, że poza talentem ma jeszcze to coś, co sprawia, że budzi zachwyt. - Jej dobra passa trwa - nie ma wątpliwości Alina Puchała, wiodąca scenarzystka serialu "M jak miłość", która odkryła Asię na castingu.

    - Po obejrzeniu materiału z castingu, od razu wiedzieliśmy, że to właśnie Joanna Osyda powinna zagrać rolę Jane. Była najlepsza. Cieszymy się na dalszą współpracę i wiele sobie po niej obiecujemy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo